pas1973

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 45)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Sad upadlosciowy w Katowicach #16100
    pas1973
    Participant

    Należę do tych, którzy nie powiedzą dobrego słowa o sądzie w Katowicach.
    Najpierw długie czekanie. Wniosek złożyłem w kwietniu a pierwsza rozprawa w grudniu. O ile w wielu sądach wnioskodawcy są przesłuchiwani przez 20-30 minut, w Kato sędzia męczyła mnie 1,5 godziny i ewidentnie szukała czegoś, żeby się doczepić i mieć powód do oddalenia. 🙁 Miałem bardzo dobrze napisany wniosek, świetnie uzasadniony, przekonujący, żadnego hazardu, chwilówek itp. 🙁 No i oddaliła.

    w odpowiedzi na: Ogłoszona upadłość #15877
    pas1973
    Participant

    Bo syndyk zajmuje wynagrodzenie na tych samych zasadach co komornik, czyli upraszczając:
    – może zająć POŁOWĘ wynagrodzenia
    ALE jednocześnie
    – musi zostawić dłużnikowi kwotę NAJNIŻSZEGO WYNAGRODZENIA (teraz ok. 1920 zł)

    Czyli z 3400 50% to byłoby 1700, ale musi zostawić najniższe, więc dlatego dostajesz 1920.

    Można więc powiedzieć, że do ok. 3800 netto, zawsze dłużnik dostanie kwotę najniższą 1920, zaś jeśli zarabia więcej niż 3800 netto, to połowę tej kwoty. Oczywiście to wersja BEZ ALIMENTÓW.

    w odpowiedzi na: Zajęcie wynagridzenia #15191
    pas1973
    Participant

    Ludzie, skończcie pieprzyć!
    Przepraszam, ale źle mi się robi czytając was.

    Jak to niczym się nie różni od zwykłego zajęcia? Jakie żałujecie?

    Teraz macie syndyka, może rok, może dwa, może cztery lata. Do tego plan spłaty na 3 lata. I jesteście BEZ DŁUGÓW. Reszta życia to spokój, bez komornika, bez zajętej pensji i zajętego konta z możliwością gromadzenia majątku i bez strachu, że przyjdzie komornik i wam to zabierze. A alternatywa jest taka, że komornik będzie wisiał na was do waszej śmierci, każda pensja, renta, emerytura z łapą komornika, konta bankowe to samo. Bez mieszkania i samochodu, do końca życia! To jest dla was to samo? Nie ma różnicy?

    Ludzie, marzę, żeby być na waszym miejscu. Mnie sąd odmówił upadłości a w nowym systemie tym bardziej nie mam chyba na nią szans. A wy dostajecie DAR od losu i pieprzycie aż się rzygać chce!

    w odpowiedzi na: Upadłość konsumencka 2020 #14930
    pas1973
    Participant

    Tekst jednolity ustawy (połączyć trzeba podzielony link)

    http: //prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190000498/U/D20190498Lj. pdf

    w odpowiedzi na: Upadłość konsumencka 2020 #14135
    pas1973
    Participant

    „…upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez (…) celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań”

    Idealne dla sądu w Katowicach! Teraz wystarczy, że ktoś pracował lub miał inny dochód a w 1 miesiącu nie spłacił wierzycielowi choćby 50 zł, by dzielny katowicki sąd mógł odstrzelić takiego upadłego. 🙁

    Nie będzie lepiej. W dalszym ciągu będzie trzeba myśleć o emigracji upadłościowej, czyli przeprowadzce i pracy w granicach właściwości jakiegoś liberalnego sądu.

    w odpowiedzi na: Kredyt hipoteczny 2 lata po zakończonym postepowabiu #14134
    pas1973
    Participant

    To rodzaj zemsty. Banki nienawidzą upadłości konsumenckiej, więc mszczą się na nas, bo upadłość kończy możliwość wysysania w nieskończoność z nas i naszych spadkobierców odsetek i innych kosztów.

    Już było o tym na forum (anheros chyba o tym pisał), że dla banków osoba po upadłości z pewnych względów powinna być LEPSZYM klientem, bo ma solidną nauczkę i teraz nie będzie tak bezmyślnie zaciągać zobowiązań. Ale tak nie jest.

    w odpowiedzi na: Na początku drogi – Historia upadłości #13562
    pas1973
    Participant

    12 lat koszmaru. Jeszcze syndyk i plan spłaty, dobijecie do 15. Współczuję. Tylko ludzie, którzy coś takiego przeszli, wiedzą, że upadłość to nie fanaberia czy ucieczka od odpowiedzialności a jedyne rozwiązanie, by móc w ogóle żyć. Ale teraz już najgorsze za wami. Minie syndyk, to już (pomijając PSW) każda zarobiona złotówka będzie na plus.

    w odpowiedzi na: Upadłosc Pytania raty , kredyty #13561
    pas1973
    Participant

    Po pierwsze, przemyśl, czy w ogóle upadać! 30 tys. to sporo, ale do spłacenia. Może będzie ciężko, ale da się. Może wyjazd za granicę? Może jakiś kredyt konsolidacyjny?

    Bo upadłość też jest ciężka, będziesz miał syndyka, który przejmie nawet listy do ciebie, oskubie cię jak komornik z wszystkiego, a jak w końcu upadniesz, to prawdopodobnie NIGDY nie dostaniesz kredytu, karty kredytowej ani nie kupisz na raty nawet blendera za 100 zł.

    Nie znam twojej sytuacji, ale naprawdę konsekwencje upadłości też są poważne. A kłaść na szali całą przyszłość za 30 tys? Gryzłbym tynk ze ściany, żeby to spłacić jakoś a nie upadał. Ale ja mam 250 tys. i nie mam szans swojego długu spłacić.

    Po prostu przemyśl to jeszcze.

    w odpowiedzi na: Od hazardu do upadłości #13518
    pas1973
    Participant

    A można zapytać o miasto czy przynajmniej województwo, w którym składałeś wniosek?

    w odpowiedzi na: Zmiana pracy po postanowieniu #13436
    pas1973
    Participant

    A najlepiej zagryźć zęby i przeczekać do ustalenia PSW. Potem zrobisz co będziesz chciał. Teraz szkoda ryzykować.

    w odpowiedzi na: Zmiana pracy po postanowieniu #13435
    pas1973
    Participant

    Musiałbyś poszukać na forum, ale ktoś pisał gdzieś o tym, że nawet gdybyś zwolnił się, żeby zarabiać więcej, sąd mógłby to uznać za pokrzywdzenie wierzycieli. Bo sąd traktuje każde zdarzenie osobno. Zwalniasz się, więc krzywdzisz wierzycieli. Potem znajdujesz lepiej płatną pracę, ale to nie zmienia faktu, że wcześniej pokrzywdziłeś wierzycieli. 🙁 Idiotyzm, ale bardzo uważaj, co robisz, bo jak trafisz na niezbyt przychylnych ludzi, mogą cię uwalić za to.

    Lepiej więc choruj ponad miesiąc, pracodawca ma obowiązek wysłać cię po miesiącu nieobecności na badania i gdybyś ich nie przeszedł, wówczas byłbyś czysty.

    pas1973
    Participant

    Ja tak miałem, w czasie oczekiwania przez 9 m-cy na rozprawę zaszło kilka zmian, i złożyłem dwa razy (normalnie w biurze podawczym, w 3 egzemplarzach, jak wniosek: dla sądu, odpis plus dla mnie z poświadczeniem złożenia) pismo o nazwie AKTUALIZACJA WNIOSKU. I tam wyjaśniłem, że w związku ze zmianami (np. nowy wyrok nakazowy czy nowe postępowanie komornicze) uaktualniam wniosek o upadłość z dnia… I kolejne zmiany wypisałem w tabelce z adnotacją do którego punktu Wniosku się odnoszą.

    Tak to wyglądało:

    Informacja uzupełniająca i aktualizująca wniosek o upadłość konsumencką z dnia 00.00.2017

    Dotyczy:
    Załącznika nr 3 (Historia i opis wierzytelności) do wniosku o upadłość konsumencką, w pozycji Wierzytelność XXX / Postępowanie egzekucyjne – karta kredytowa
    Załącznika nr 4 (Spis aktualnie prowadzonych postępowań egzekucyjnych) do wniosku o upadłość konsumencką, pozycji nr 1 tabeli

    Komornik Sądowy XXX w dniu 27.04.2017 roku umorzył postępowanie egzekucyjne (XXX) wobec jednej z dwóch wierzytelności XXX.
    Postanowienie o umorzeniu dłużnik otrzymał 15.05.2017, czyli już po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką.

    Dotyczy:
    Załącznika nr 3 (Historia i opis wierzytelności) do wniosku o upadłość konsumencką, w pozycji Wierzytelność XXX
    Załącznika nr 4 (Spis aktualnie prowadzonych postępowań egzekucyjnych) do wniosku o upadłość konsumencką, pozycji nr 3 tabeli

    Komornik Sądowy XXX umorzył postępowanie egzekucyjne (XXX) wobec wierzytelności XXX.
    Postanowienie o umorzeniu dłużnik otrzymał 15.09.2017, czyli już po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką.

    Dotyczy:
    Punktu 5. (Spis wierzycieli) wniosku o upadłość konsumencką, w pozycji 4.
    Załącznika nr 3 (Historia i opis wierzytelności) do wniosku o upadłość konsumencką, w pozycji Wierzytelność XXX.
    Załącznika nr 4 (Spis aktualnie prowadzonych postępowań egzekucyjnych) do wniosku o upadłość konsumencką, w pozycji nr 3 tabeli

    Jeden z dotychczasowych wierzycieli, XXX dokonał na podstawie umowy z dn. 31.05.2017 cesji wierzytelności na rzecz XXX.
    Zawiadomienia o cesji i przelewie wierzytelności dłużnik otrzymał 07.07.2017, czyli już po złożeniu wniosku o upadłość konsumencką.
    W dniu 22.09.2017 Sąd Rejonowy XXX wydał nakaz zapłaty wierzytelności na rzecz XXX.

    ___Imię i nazwisko______________________ 16.10.2017 r.

    Załączniki:
    kopia Postanowienia z 27.04.2017 o umorzeniu postępowania przez Komornika Sądowego XXX
    kopia Zawiadomienia z 30.06.2017 o cesji wierzytelności na rzecz XXX
    kopia Zawiadomienia z 30.06.2017 o przelewie wierzytelności na rzecz XXX
    kopia Postanowienia z 31.08.2017 o umorzeniu postępowania przez XXX
    kopia sądowego Nakazu Zapłaty z 22.09.2017 na rzecz XXX

    w odpowiedzi na: Upadłość w innym sadzie #13373
    pas1973
    Participant

    O ile wiem, właściwym sądem jest sąd odpowiedni dla miejsca ZAMIESZKANIA a nie zameldowania. Zameldowanie nie ma więc znaczenia, liczy się faktyczne miejsce zamieszkania.

    Jestem w podobnej sytuacji – mam pecha, bo podlegam pod Katowice, czyli dość „zły” sąd, w którym raz mi odrzucili wniosek i nie mam ochoty na powtórkę. Też myślę o Wawie lub innym mieście, ale trzeba to zrobić legalnie! A jak? Mam taki pomysł, że trochę teraz zaoszczędzę kasy, żeby stać mnie było na wynajem czegoś małego w Wawie (lub gdzie indziej), tak żeby spełniać ten formalny warunek zamieszkiwania, ale oczywiście z tym wiąże się też konieczność zmiany miejsca pracy. Nie ma co się łudzić, że wynajmiesz pokój „dla formalności” a nadal będziesz mieszkał, gdzie mieszkasz. Żeby to było wiarygodne dla sądu i de facto zgodne z prawdą, trzeba by poza wynajęciem pokoju/kawalerki/mieszkania w Wawie, podjąć tam też normalnie pracę. No i po to są te oszczędności, żeby jakoś na początek móc to sfinansować (czynsz za pierwszy okres, kaucja itp.). No i potem 2-3 lata co najmniej życia na niskim poziomie (bo nawet jak praca będzie dobrze płatna, to syndyk, wcześniej jakiś komornik się przypląta).

    Ja akurat mam o tyle lepszą sytuację, że jestem stanu wolnego i bez dzieci, więc mogę zacisnąć zęby i pasa, żeby tak pomieszkać trochę. Mam zawód poszukiwany w całej Polsce i Europie, więc w Wawie znajdę pracę bez problemu. I wtedy bez kłamstw, legalnie i naprawdę mieszkałbym i pracował np. w Warszawie. I legalnie podlegałbym pod tamten sąd.

    Wydaje mi się, że to dobry pomysł. Dobrze myślę, czy ktoś widzi tu jakiś błąd?

    w odpowiedzi na: zły stan zdrowotny czy ma wpływ na upadłość? #13067
    pas1973
    Participant

    Mówić, ale i MIEĆ coś na papierze, co uwiarygodni historię (wypisy ze szpitala, ksero kartoteki od lekarza, ksero recept, paragony z apteki). Ja już kseruję wszystko, żeby się przygotować na drugą bitwę.

    w odpowiedzi na: Upadłośc – Katowice #11879
    pas1973
    Participant

    Ja czekałem w 2017 roku na 1 rozprawę 9 miesięcy od złożenia wniosku. A wniosków zdaje się przybywa, więc niestety może być tak, że jeszcze poczekasz 🙁

    I dobra rada: skoro masz tyle czasu, naprawdę dobrze się przygotuj. Sąd w Katowicach jest bardzo nieprzyjazny. W moim przypadku mam niemal pewność, że ktoś szukał dziury w całym, żeby tylko na czymś mnie przyłapać i mieć pretekst do oddalenia wniosku. Spójrz krytycznie na swój wniosek i przygotuj się na każdy możliwy zarzut i każde pytanie. Nie chcę cię straszyć, ale dobrze radzę.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 years temu przez pas1973.
Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 45)