adw. Michał Hajduk

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1,186 do 1,200 (z 1,253)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: 2 pytania odnośnie wniosku #261

    Dotyczy to jedynie przypadków gdy:
    1) dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa;
    2) zachodzą okoliczności wskazane w art. 491(4) ust. 2-4 – czyli okoliczności uzasadniających oddalenie wniosku, w razie wystąpienia których normalnie dłużnik mógłby bronić się względami słuszności lub względami humanitarnymi.
    Nie wiem jaki cel miało wprowadzenie takiej regulacji. Niemniej w mojej ocenie ma ona charakter swego rodzaju sankcji za działania dłużnika godzące w interes wierzycieli, np. niedopełnieni obowiązku złożenia wniosku o upadłość w okresie prowadzenia działalności gospodarczej.

    w odpowiedzi na: 2 pytania odnośnie wniosku #259

    1) nie można powoływać się w takim przypadku na względy słuszności lub względy humanitarne. Bezwzględnie trzeba odczekać rok od daty wyrejestrowania działalności.
    2) zależny jak szybko zostanie to wychwycone. Ryzykuje Pan oddaleniem/odrzuceniem wniosku (w zależności od praktyki danego sądu). We wniosku powinno się wskazać, że ma się zdolność do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Jeżeli Pan przemilczy fakt braku zdolności lub poda nie prawdę może to się odbić negatywnie na ocenie wiarygodności pozostałej treści wniosku i Pana wyjaśnień.
    3) w tym przypadku nic się nie zmienia.
    4) jeżeli prowadziła Pan działalność gospodarczą i nie złożył wniosku o ogłoszenia upadłości na zasadach ogólnych, to sąd wprawdzie ogłosi upadłość konsumencką na wniosek wierzyciela, niemniej w jej ramach nie dojdzie do umorzenia zobowiązań niezaspokojonych w toku postępowania upadłościowego. Konstrukcja przepisów wskazuje, że nie będzie można w takim przypadku powoływać się na względy słuszności lub względy humanitarne.

    w odpowiedzi na: wezwanie na rozprawe #254

    To zależy czy wynagrodzenie to da się podciągnąć pod przepisy art. 829 pkt 5) Kodeksu postępowania cywilnego zgodnie, z którymi nie podlegają egzekucji u dłużnika pobierającego periodyczną stałą płacę – pieniądze w kwocie, która odpowiada niepodlegającej egzekucji części płacy za czas do najbliższego terminu wypłaty.

    w odpowiedzi na: wezwanie na rozprawe #252

    Tak, syndyk będzie sprzedawał cały majątek, który wchodzi do masy upadłości, w tym na pewno udział w nieruchomości.
    Czas trwania postępowania zależny w dużej mierze od tego jak szybko syndyk zlikwiduje (spienięży) składniki masy upadłości. To może być kilka miesięcy, albo nawet kilka lat.

    w odpowiedzi na: wezwanie na rozprawe #250

    Cieszę się, że poszło tak gładko. A w jakim to sądzie? Chodzi mi tylko o miejscowość.
    Teraz powinno przyjść do Pani drogą pocztową postanowienie o ogłoszeniu upadłości. Zapewne też w niedługim czasie będzie kontaktował się z Panią syndyk celem umówienia spotkania.

    w odpowiedzi na: wezwanie na rozprawe #248

    Listę tego co wchodzi, a co nie wchodzi do masy upadłości znajdzie Pani TUTAJ
    Co do kwestii majątku wspólnego po ogłoszeniu upadłości to proszę się zapoznać z artykułem, który znajdzie Pani TUTAJ

    w odpowiedzi na: Syndyk nachodzi upadłego o dodatkową pracę #245

    Syndyk nie otrzymuje comiesięcznego wynagrodzenia, on otrzymuje wynagrodzenie za cała sprawę. Podstawę wyliczenia tego wynagrodzenia stanowi zaś „przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego” – http://stat.gov.pl/sygnalne/komunikaty-i-obwieszczenia/2015,rok.html

    w odpowiedzi na: Syndyk nachodzi upadłego o dodatkową pracę #243

    Wynagrodzenie syndyk w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w stosunku do konsumenta jest mocno ograniczone przez przepisy i w jego interesie jest raczej jak najszybsze zakończenie sprawy. Czas oczywiście ma wpływ na ustalenie wysokości wynagrodzenia syndyka niemniej nie dostanie on nic ponadto co poniżej.

    „Art. 491(9) ust. 2 Wynagrodzenie syndyka ustala się w wysokości od jednej czwartej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego do jego dwukrotności.

    ust. 3 3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może ustalić wynagrodzenie syndyka w wysokości do czterokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, o którym mowa w ust. 2, jeżeli jest to uzasadnione zwiększonym nakładem pracy syndyka wynikającym w szczególności ze stopnia skomplikowania postępowania oraz liczby wierzycieli.”

    W porównaniu do wynagrodzeń otrzymywanych w upadłości podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (spółek, przedsiębiorców) są to dla syndyków naprawdę grosze, nieadekwatne do nakładu pracy i poświęconego czasu – zwłaszcza jeżeli postępowanie ciągnie się latami.
    W związku z powyższym nie sądzę by syndyk chciał przeciągać sprawę. Tym bardziej, że on swoje wynagrodzenie i tak otrzyma od Skarbu Państwa, jeżeli w masie upadłości nie będzie na to środków.

    Jeżeli taki sposób działania syndyk stanowi dotkliwa uciążliwość, to zwróciłbym się do sędziego-komisarza o interwencje.
    Dłużnik nie ma obowiązku znalezienia sobie dodatkowej pracy, co więcej nie musi w ogóle pracować. Nawet gdyby był bezrobotny – oczywiście nie ze swojej winy – to nie stanowi to żadnej przeszkody dla prowadzenia postępowania upadłościowego.

    w odpowiedzi na: wezwanie na rozprawe #240

    Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie nie znając treści wniosku. To jakie będą padły pytania zależny od okoliczności sprawy, a zwłaszcza tego co i jak napisała Pani w swoim wniosku. Co więcej każdy sędzia inaczej podchodzi do przesłuchania dłużnika i nie żadnych standardowych pytań. Najważniejsza i podstawowa rzecz, to znać treść swojego wniosku o ogłoszenie upadłości, tak aby nie powiedzieć nic co byłoby sprzeczne z jego treścią.

    w odpowiedzi na: Przebieg rozpoznania wniosku o upadłość konsumencką #238

    Proszę wskazać te składniki wyposażenia mieszkania, które mają wartość ponad 500 zł. Przepisy nie precyzują tego, niemniej w niektórych sądach przyjęła się już taka praktyka.

    w odpowiedzi na: wniosek o zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych upadłego #236

    Dotychczas nie sporządzałem takiego wniosku, więc nie dysponuje żadnym wzorem.
    Niemniej we wniosku należy wskazać jakiej kwoty się żąda i uzasadnić to żądanie. Żądana kwota powinna odpowiadać czynszowi najmu lokalu mieszkalnego w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od dwunastu do dwudziestu czterech miesięcy. Należny określić jakie są potrzeby mieszkaniowe (metraż) dłużnika i jego rodziny, dlaczego takie a nie inne oraz jakie są zdolności zarobkowe dłużnika.

    w odpowiedzi na: upadłość konsumencka a tocząca się sprawa spadkowa #235

    Słuszny wniosek. Należy też pamiętać żeby o wszystkim informować syndyka.

    w odpowiedzi na: zniesienie wspolwlasnosci #229

    Nie syndyk, a sąd cywilny po przeprowadzeniu stosownego postępowania, które może zostać wszczęte na wniosek syndyka. Syndyk może jedynie realizować prawa, które przysługują upadłemu. Jeżeli upadły posiada udział w nieruchomości, to przysługuje mu prawo żądania zniesienia współwłasności. Syndyk zaś niezależnie od woli upadłego może to prawo zrealizować, jeżeli uzna, że będzie to zasadne i pozwoli uzyskać środki, które zasilą masę upadłości. Nieruchomość będąca przedmiotem współwłasności może zostać przyznana jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Zniesienie współwłasności może oczywiście polegać także na fizycznym podziale nieruchomości – o ile jest to możliwe.

    w odpowiedzi na: zniesienie wspolwlasnosci #226

    Syndyk nie dokonuje zniesienia współwłasności. Robi to sąd cywilny. Syndyk po prostu wchodzi w role współwłaściciela, któremu zawsze przysługuje prawo o wystąpienie do sądu o zniesienie współwłasności np. działki lub domu. Jeżeli syndyk uzna to za zasadne może złożyć stosowny wniosek do sądu.

    w odpowiedzi na: upadłość konsumencka a tocząca się sprawa spadkowa #224

    O wszystkim należy niezwłocznie poinformować syndyka i wyjaśnić mu zaistniała sytuację. Lepiej o tym samemu poinformować niżby syndyk miał się o tym dowiedzieć z innego źródła. Co więcej po ogłoszeniu upadłości to syndyk powinien brać udział w tym postępowaniu, a nie upadły. Konsekwencją podawania nieprawdziwych informacji syndykowi może być umorzenie postępowania upadłościowego.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1,186 do 1,200 (z 1,253)