Malinasp647

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Wniosek o wyłączenie z masy – jak długo? #19431
    Malinasp647
    Participant

    Bardzo Ci dziękuję.
    A co w sytuacji, gdy syndyk w odpowiedzi do Sądu narobił omyłek pisarskich, które w mojej opinii, bardzo rzutują na nadchodzące PSW?

    w odpowiedzi na: Wniosek o wyłączenie z masy – jak długo? #19399
    Malinasp647
    Participant

    Panie Mecenasie,
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

    Mam jeszcze kilka pytań do Pana bądź pomocnych forumowiczów:
    Dziś byłam w Sądzie. Syndyk ustosunkował się do mojego wniosku o wyłączenie z masy i wniósł o jego oddalenie. Swoją decyzję uargumentował powodami, które w mojej ocenie są informacjami nie do końca zgodnymi z prawdą. Jednocześnie syndyk wniósł o ustalenie swojego wynagrodzenia w dość dużej kwocie, jednak ja nie dostałam jeszcze informacji o ostatecznym planie podziału, nic takiego nie ma też w aktach, nie przystąpiliśmy również do przygotowania planu spłaty. Czy w związku z tym, syndyk na takim etapie może wnosić o wynagrodzenie i co to dla mnie oznacza? Że powoli będziemy się przygotowywać do ustalenia tego PSW? Dodam, że ja nie dostałam żadnego pisma< Przeczytałam je po prostu w czytelni akt i nawet nie wiem, czy mogę się do niego ustosunkować.

    Pozdrawiam, Malina

    w odpowiedzi na: Kłopot z syndykiem – pozbawienie środków do życia #18934
    Malinasp647
    Participant

    Złożyłam wniosek do sądu, bo zdaje się to jedyna droga. Masakrycznie ciężko będzie utrzymać się za 1050 zł, więc mam nadzieję,że Sad się nade mną ulituje. Jestem dopiero na początku drogi, jeszcze trochę przede mną. Dzięki za odpowiedź.

    w odpowiedzi na: Kłopot z syndykiem – pozbawienie środków do życia #18908
    Malinasp647
    Participant

    Perse, właśnie niestety nie jest to umowa o pracę, tylko dwa źródła dochodu: zlecenie i dzieło (obie stałe, co miesiąc wypłacane). Renta jest bez potrąceń, bo jest zbyt mała. Obecnie zostawiono mi tylko rentę + 241 zł co razem daje 1050 zł, a zabrano mi 2300 zł (całość wynagrodzenia). Już napisałam wniosek o wyłączenie większej kwoty z masy, ale jego rozpatrywanie potrwa. Ciężko za takie pieniądze się utrzymać.

    w odpowiedzi na: Kłopot z syndykiem – pozbawienie środków do życia #18899
    Malinasp647
    Participant

    Rozumiem, że syndyk nie może mi zabrać całego wynagrodzenia, jeśli stanowi ono periodyczną stałą pracę i jest kolejnym źródłem dochodu. Dochody powinny się sumować i można zabrać do 50%, dobrze myślę?

    w odpowiedzi na: Kłopot z syndykiem – pozbawienie środków do życia #18898
    Malinasp647
    Participant

    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

    w odpowiedzi na: Przywitanie . #18528
    Malinasp647
    Participant

    Magirus, czy udało ci się wyjaśnić sytuację?

    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18524
    Malinasp647
    Participant

    Nie ma za co naprawdę 🙂 Tych przepisów jest tyle, że można mieć zawrót głowy.
    Odnalazłam wpisy pana Mecenasa i przyznam, że już teraz mnie one uspokoiły na dobre.

    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18521
    Malinasp647
    Participant

    Tak napisała Joasia, ze umowę o dzieło (a taką posiadam), można zabrać w całości. Ja mam inne zdanie, ale jestem póki co świeżynką, jeśli chodzi o wszystkie procedury.
    Wydaje mi się, że syndyk jest po to, żeby mnie oddłużyć i mi pomóc, a nie ponownie mnie zadłużać lub sprawiać, abym nie miała środków do życia.

    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18519
    Malinasp647
    Participant

    Ja czytałam i sporo się przygotowywałam, ale jak stało się to rzeczywistością, to emocje wzięły górę i wydaje mi się, że kompletnie zgłupiałam i sama siebie nakręcam, a może tragedii wcale nie będzie. Zaraz jeszcze raz pogrzebię na ten temat.

    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18515
    Malinasp647
    Participant

    Udało mi się przeczytać tą korespondencję. Jest upadłość.

    Ponadto informuje upadłego, że w celu zapewnienia sprawnego przebiegu
    postępowania upadłościowego niezbędny jest pilny kontakt upadłego z syndykiem. Z
    uwagi na to sąd zaleca nawiązanie kontaktu z syndykiem w terminie trzech dni od dnia
    odebrania odpisu postanowienia o ogłoszeniu upadłości.

    Rozumiem, że od momentu listownego odebrania odpisu?

    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18513
    Malinasp647
    Participant

    Jeśli syndyk zabierałby mi całe wynagrodzenie, które otrzymuję co miesiąc od 3 lat to zdechłabym z głodu. Wyczytałam, że jeśli umowa jest cykliczna, bo jest to umowa wieloletnia, traktuje się ją jako umowę o pracę. Szczerze, to bardzo chciałam tej upadłości i nowego życia, ale myśl, że za chwilę pozostanę bez grosza i pójdę na bruk z 92 letnią babcią powoduje u mnie powrót załamki. Nie śpię i nie jem od dwóch dni, depresja zaatakowała że zdwojoną siłą. Nie miałam jak się przygotować do upadłości, odłożyć cokolwiek, bo żyję na skraju ubóstwa i nie mam szans niczego zaoszczędzić w tej chwili. Wszystko idzie na opłaty, jedzenie, leki i nieprzewidziane wydatki. Jutro będę dzwonić do prawnika, psychiatry i terapeuty. Może uda mi się uspokoić na tyle, żeby sprawnie kontynuować to, co zaczęłam.

    A może ja wszystko wyolbrzymiam za bardzo? Dodano do sprawy strony postępowania i wysłano korespondencję, ale sprawa nadal widnieje, jako w TOKU.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 1 week temu przez Malinasp647.
    w odpowiedzi na: Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości #18506
    Malinasp647
    Participant

    Fakt, o tym że coś się zadziało wiem tylko z portalu sądowego. Skoro przydzielono syndyka, to mniemam że upadłość doszła do skutku, ale to tylko przypuszczenia. W tym tygodniu spodziewam się jeszcze dwóch przelewów, w tym renty.. Mam nadzieję, że będę mogła je sobie jeszcze zostawić na życie. Oficjalny papier ma przyjść do mojego pełnomocnika, więc zadzwonię w poniedziałek i się dowiem, czy moje przypuszczenia są słuszne, no ale skoro jest syndyk.. namieszało mi w głowie, że od dnia ogłoszenia upadłości majątek należy do syndyka, ale to musi się chyba uprawomocnić, prawda?

    Przepraszam, że pytam jak osioł, ale czytam wszystkie wpisy i mam mętlik w głowie.
    W ogóle bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.

    I jeszcze pytanie: mam dochody z dwóch źródeł: wynagrodzenie z pracy i renta. Czy one będą się sumowały i z tego powstanie kwota wolna od zajęcia? Czy umowę o dzieło (stałą od 3 lat) syndyk może mi zabrać w całości? Nie utrzymam się za 800 zł renty, która jest w dodatku do końca roku tylko.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 2 weeks temu przez Malinasp647.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 2 weeks temu przez Malinasp647.
    w odpowiedzi na: Informacja z Portalu Sądowego #18497
    Malinasp647
    Participant

    Bardzo ci dziękuję za odpowiedź. Trochę zeszły że mnie emocje, wreszcie z górki, a nie pod.

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)