kmaro08

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 335)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Brak wniosku o plan spłaty. #19425
    kmaro08
    Participant

    U mnie wyglądało to tak, że otrzymałem pismo z Sądu żebym złożył swoją propozycję PSW wraz z uzasadnieniem, Syndyk chyba dostał podobne.
    Myślę, że przedstawiciel Syndyka niekoniecznie może mieć rację. Ja bym zastanowił się nad złożeniem swojej propozycji wraz ze szczegółowym uzasadnieniem tj. szczegółowy wykaz kosztów utrzymania, zarobków, sytuacji życiowej.
    Tak, jak tutaj wielokrotnie pisałem, w mojej ocenie powinno się podać możliwie najniższą propozycję psw, popartą oczywiście wykazem kosztów. Sędzia z własnej woli nie obniży Ci psw, a jak stwierdzi, że podałeś za niską to podniesie.
    Swoją drogą strasznie duża rata psw zaproponowana przez Syndyka, plus że na 2 lata a nie 3.
    Ja mam 1050 zł na 36 miesięcy i to w momencie ustalania psw stanowiło coś koło 18-20 % moich miesięcznych zarobków.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 hours, 45 minutes temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Ile czasu syndyk będzie zabierał pieniądze #19416
    kmaro08
    Participant

    Tutaj wygląda to tak że syndyk przesłał do sądu propozycje planu spłaty i od tego czasu nie mam żadnej informacji co dalej.

    Jeśli miałeś na myśli przesłanie planu podziału środków z masy upadłościowej to tak, jesteś w pkt 1.

    Jeśli jednak nie, to pytanie czy plan podziału został już przygotowany wcześniej przez Syndyka, jeśli był, to jesteś w pkt 2.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 day, 23 hours temu przez kmaro08.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 day, 23 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Ile czasu syndyk będzie zabierał pieniądze #19411
    kmaro08
    Participant

    Środki przed PSW wchodzą w skład masy upadłości i są przeznaczone na wynagrodzenie syndyka oraz do podziału pomiędzy wierzycieli.

    Jak już jesteśmy tacy dokładni to dodam swoje 3 gr 🙂
    Raczej mamy 3 sytuacje:
    1. środki zgormadzone do momentu zatwierdzenia ostatecznego planu podziału – są przeznaczone dla Syndyka i wierzycieli
    2. środki zgromadzone od momentu zatwierdzenia ostatecznego planu podziału do momentu ustalenia PSW – albo są zwracane upadłemu, albo przeznaczane do podziału dla wierzycieli np. w ramach pierwszej raty PSW.
    3. środki zgromadzone od momentu ustalenia PSW do momentu jego uprawomocnienia – są zwracane upadłemu.
    – w sytuacji ewentualnego odwołania się wierzycieli do Sądu II instancji – środki zgromadzone od ustalenia PSW do momentu wydania postanowienia sądu II instancji również trafią do upadłego (pewności nigdy nie ma, tak na 99%)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 days, 4 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Wniosek o wyłączenie z masy – jak długo? #19408
    kmaro08
    Participant

    To, że Syndyk wniósł o ustalenie swojego wynagrodzenia w dość dużej kwocie, nie znaczy, że Sędzia to klepnie. Jeśli w postępowaniu nie ma szans w 100% na zaspokojenie wierzycieli (bardzo duże zobowiązania vs zarobki), to dla Ciebie raczej większej różnicy nie ma. Po prostu z masy upadłościowej trochę więcej trafi na rzecz Syndyka kosztem wierzycieli.
    Ogólnie, to oznacza, że postępowanie zbliża się już ku końcowi. Niedługo będzie wiec składanie wniosków z propozycją psw oraz wyznaczenie rozprawy o jego ustalenie (oczywiście po zatwierdzeniu planu podziału środków z masy wraz z wynagrodzeniem Syndyka). Wiadomo, koniec jest pojęciem względnym, którego ciężko jest określić i przewidzieć.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 days, 4 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Dwa pytania #19405
    kmaro08
    Participant

    Jeśli chodzi o pierwsze pytanie to, nie wiem czy może mieć to jakieś konsekwencje. Niemniej, jeśli Syndyk zobaczy na Twoim koncie jakieś podejrzane przelewy, to może trochę namieszać, bo będziesz musiał się pewnie nieźle natłumaczyć co to jest. No bo zobacz jak to wygląda, na koncie masz wykazane przelewy na poczet spłat zobowiązań wierzytelności, których nie wykazałeś w upadłości. Od razu nasuwa się myśl, że zatajasz jakieś zobowiązania. Ja wiem jedno, jeśli można to należy nie dawać najmniejszych nawet podstaw do umorzenia postępowania, albo innych problemów/sytuacji wydłużających postępowanie.
    Co do drugiego pytania, to nie wiem czy w ogóle możesz zakładać jdg podczas postępowania upadłościowego, a jeśli już to pewnie jest wymagana zgoda syndyka/sędziego. Według mnie należy to skonsultować z syndykiem i nic nie robić za jego plecami. Zmiana formy zatrudnienia może być uznana za działanie na szkodę wierzycieli (m.in. jeśli masz umowę o pracę to chroni Cię prawo pracy), tak samo jak zmiana pracodawcy. A już były sytuacje, że syndyk nie wyraził zgody na zmianę pracy upadłemu.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 days, 4 hours temu przez kmaro08.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 days, 4 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Upadłość konsumencka #19403
    kmaro08
    Participant

    Racja, nie ma sensu spłacać w tym momencie wierzycieli, a na pewno nie wybranych. Ewentualnie, jakąś założoną w miesiącu kwotę rozbić proporcjonalnie na wszystkich swoich wierzycieli, ale to też większego sensu nie ma.
    Skoro nie ogłosiłaś jeszcze upadłości, a wniosek czeka na rozpatrzenie, to lepiej obecnie nie wdawać się w dyskusję z wierzycielami i ich nie informować o złożonym wniosku o upadłość.
    Tak, jak pisze Perse, możesz to robić już po ogłoszeniu upadłości. Jednak, ja ze swojej strony również i wtedy bym ich nie informował (w sumie tak robiłem u siebie). Nie wdawałem się z nikim w żadne dyskusje, nie odbierałem od nich telefonów. Skoro masz ich zgłoszonych we wniosku to Syndyk powinien ich poinformować, to jest jego zadanie. Zawsze też istnieje taka ewentualność, że w toku postępowania upadłościowego nie wszyscy wierzyciele się zgłoszą. U mnie zgłosiło się, jeśli dobrze pamiętam, 12 z 30 wierzycieli, w tym nie zgłosił się największy, który stanowił ok 50-60% wszystkich moich zobowiązań. Bywały też przypadki, jak ktoś miał mniejszą ilość wierzycieli i nie zgłosili się najwięksi, że pozostali zostali zaspokojenie z masy upadłości, co skutkowało zerowym planem spłaty.
    Ja do niczego nie namawiam, zrobisz jak uważasz 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 days, 6 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Ile czasu syndyk będzie zabierał pieniądze #19396
    kmaro08
    Participant

    Nie powiedziałem, że nie, ale mam jednak wrażenie, że ma to miejsce coraz rzadziej. Tak, jak pisałem, jak dla mnie lepiej założyć, że się pieniędzy nie otrzyma i być pozytywnie zaskoczonym niż odwrotnie. Wiadomo, wszystko zależy od sędziego.

    w odpowiedzi na: Sprawozdanie roczne. #19394
    kmaro08
    Participant
    w odpowiedzi na: Sprawozdanie roczne. #19393
    kmaro08
    Participant

    Warto przejrzeć najpierw forum i bloga Pana Mecenasa, na pewno znajdziesz tam odpowiedź.

    w odpowiedzi na: Ile czasu syndyk będzie zabierał pieniądze #19391
    kmaro08
    Participant

    Reguły nie ma ile to może potrwać, czy to będą 3 miesiące czy 6, a może i dłużej.
    U mnie było tak, że to co zostało w masie na dzień rozprawy o ustalenie PSW, zostało przeznaczone na pierwszą ratę dla wszystkich wierzycieli. Ja bym się nastawił, że raczej nie odzyskasz już tych środków. Oczywiście są przypadki, że Sędzia nic z tym nie zrobi i Syndyk to zwraca upadłemu, ale chyba coraz rzadziej ma miejsce taka sytuacja.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 days, 7 hours temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: !! PROŚBA DO UŻYTKOWNIKÓW FORUM !! #19320
    kmaro08
    Participant

    Na wstępie dodam, że szedłem starą ścieżką i być może coś się zmieniło na lepsze w nowych przepisach, o czym jeszcze nie wiem.
    Mnie w upadłości bardzo irytował fakt, że nie wszystkie kwestie w ustawie były jasno określone, mowa tu o terminach. I tak np. termin zgłoszenia wierzycieli to 30 dni od momentu ukazania się informacji w MSiG, jednak ostatecznie mogli oni się zgłaszać do momentu zatwierdzenie ostatecznego planu podziału. Mogło to doprowadzić do sytuacji w której np raz w miesiącu zgłaszał się jeden wierzyciel z kilkunastu i postępowanie mogło przeciągać się o kilk, kilkanaście miesięcy. Sam się tym irytowałem jak dochodzili kolejni wierzyciele. Przez to miałem 4 listy wierzytelności (główna + 3 uzupełniające). Irytujący był też fakt, że każdą listę musiałem podpisywać przy obecności syndyka, następnie trzeba było czekać na działanie sędziego aby ją zatwierdził + jeszcze musiała się ukazać w MSiG.
    I tutaj kolejna kwestia, bo jak dla mnie to bez sensu, czy na prawdę wszystko musi być ukazywane w MSiG? Rozumiem, że ogłoszenie upadłości, ale wszystko inne jest według mnie zbędne, a tylko znacznie wydłuża proces upadłościowy.
    Odnośnie terminów to zarówno Syndyk jak i Sędzia powinien mieć określony ustawowo czas na podjęcie konkretnych działań, jak np. 14 dni na podjęcie decyzji o zatwierdzeniu listy wierzytelności po otrzymaniu jej od syndyka itp.
    Każde terminy w upadłości powinny być przestrzegane, a nie samowolka syndyka i sędziego.
    Inną kwestią jaka jest irytująca w upadłości to podejście części syndyków, jakby to upadli byli dla nich a nie odwrotnie, syndycy dla upadłych. Tutaj też przydałoby się jakieś konkretne i sprawne narzędzie w rękach upadłego do „motywowania” syndyków do działania w przypadku ich opieszałości bądź braku chęci współpracy.
    Odnośnie życia po upadłości to tutaj, jak zostało już wyżej powiedziane, stygmatyzacja upadłego.
    Dla mnie niezrozumiałe działanie banków, a tyle się obecnie mówi o dyskryminacji… BIK również ma swoje za uszami, bo informacja na portalu o upadłości przez kolejne 10 lat, jest jakby przyzwoleniem i zachętą do dalszej, jawnej dyskryminacji upadłych.
    To co mi jeszcze się nasuwa to możliwość otrzymania nakazu zapłaty przez wierzycieli po oddłużeniu, jeśli upadło nie trzyma ręki na pulsie i nie czuwa nad tym. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Liczba upadłych w Polsce to nie są setki tysięcy, żeby był problem to ogarnąć. Wystarczył by jakiś rejestr upadłych z wykazanym: Imieniem, nazwiskiem, nr PESEL, datą ogłoszenia upadłości i statusem upadłości (ogłoszona upadłość/psw/oddłużenie/oddalenie). Taki rejestr wyłącznie w rękach syndyków, komorników myślę, że rozwiązał by w zupełności problem.

    w odpowiedzi na: zażalenie wierzyciela na postanowienie sądu #19319
    kmaro08
    Participant

    Szczerze, to nie przypominam sobie przypadków osób z forum aby sąd II instancji, na wniosek wierzyciela, zmienił na niekorzyść upadłego postanowienie sądu rejonowego, a dodam, że jestem tu od jakiś 3 lat. Ze wszystkich stron postępowania to właśnie wierzyciele mają najmniejszą wiedzę o sytuacji życiowej upadłego, a tym samym mają najmniejszy wpływ na wyznaczenie psw.
    Oczywiście zdarzały się przypadki zmiany postanowienia sądu rejonowego w sądzie okręgowym, ale to były sytuacje, gdzie upadły się odwoływał i otrzymywał niższy plan niż pierwotnie zasądzony.
    Swoją drogą, sama widzisz, że czasem sami wierzyciele się kompromitują w postępowaniu upadłościowym. Propozycja spłaty 2 tys. zł na 12,5 lat, masakra 😀 Swoją drogą jestem ciekaw jaka jest wartość Jego wierzytelności? 🙂
    A mam pytanie, czy dla Ciebie zasądzone psw jest do przyjęcia? Ja mam niemalże identyczne, ciut wyższe i raczej są to jedne z większych. Przynajmniej, jeśli chodzi o wpisy użytkowników forum.

    w odpowiedzi na: Pre pack #19317
    kmaro08
    Participant

    U mnie np. było tak, że jak powiadomiłem Syndyka o jednym z nakazów jakie otrzymałem z Epu to powiedział żebym się tym nie przejmował 🙂 No więc sam wniosłem sprzeciw.
    Jak dla mnie jedno nie wyklucza drugiego i nie ma problemu żebyś złożył sprzeciw mimo ewentualnego działania Syndyka. Tym bardziej, że nie masz zaufania do swojego Syndyka. A tak, będziesz miał pewność, że zostało to zrobione.

    w odpowiedzi na: Wniosek o wyłączenie z masy – jak długo? #19307
    kmaro08
    Participant

    Chyba musisz pomęczyć trochę syndyka. Dzwoń do niego, pisz maile.
    Co do telefonu to wydaje mi się, że nie powinni tego robić, w końcu w procesie upadłości mogą odzyskać wszystkie środki.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 1 day temu przez kmaro08.
    w odpowiedzi na: Rozpoczęcie spłaty wierzycieli. #19298
    kmaro08
    Participant

    Rozumiem, że dopiero teraz dostałeś pismo z uprawomocnieniem postanowienia, którego data prawomocności to druga połowa lipca? Takie opóźnienia nierzadko się zdarzają więc nie ma się czym przejmować.
    Ja rozumiem to dokładnie ja Ty, że pierwsza rata powinna być opłacona do 15 września. Jeśli otrzymałeś pismo z prawomocnością dopiero teraz, to według mnie należy niezwłocznie zrealizować tę zaległą płatność oraz drugą ratę, która jest płatna do 15.10. Ponadto, warto przy składaniu w przyszłym roku sprawozdania z realizacji psw za 2021 wspomnieć o opóźnieniu płatności pierwszej raty, której powodem było otrzymanie prawomocnego postanowienia w późniejszym terminie tj….
    Ja miałem pierwszą płatność zrealizować ze środków pozostałych w masie, po otrzymaniu ich od syndyka. Jeśli więc masz podobnie to też się nie przejmuj, jak otrzymasz kasę od syndyka wtedy opłacasz zaległości.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 2 days temu przez kmaro08.
Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 335)