dracula

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 182)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Prośba o informację #6653
    dracula
    Participant

    Ewa, różne mogą być przyczyny. Nie wiem kto miałby składać odwołanie, zakładam że to jednak Ty składałaś wniosek o ogłoszenie uk, a nie wierzyciel. Być może nie wróciły jeszcze zwrotki od wszystkich adresatów, może ktoś czegoś nie odebrał, może sąd miał zły adres. Jeżeli się niecierpliwisz, możesz złożyć wniosek o wydanie odpisu postanowienia wraz ze stwierdzeniem prawomocności. Koszt 6 zł, a jak się śpi dobrze! 🙂

    Poza tym, jeżeli sąd ogłosił Twoją upadłość, to już masz pewnie wyznaczonego syndyka. Z nim również możesz się skontaktować.

    w odpowiedzi na: Losy majątku współmałżonka upadłego #6652
    dracula
    Participant

    Sprawa jest typowa jeżeli chodzi o przepisy, ale trudna jeżeli chodzi o praktykę. Z tego co piszesz syndyk nie jest w ciemię bity i łatwo nie odda majątku, dlatego naprawdę zastanów się nad profesjonalną pomocą. Takie sprawy w upadłości mogą się ciągnąć bardzooo długo, a w tzw. międzyczasie syndyk może przejeść pieniądze i nic dla Ciebie nie zostanie. Dlatego bardzo ważne jest abyś miała prawnika, który będzie orientować się zarówno w kwestiach dotyczących ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym (czyli typowy rozwodnik), ale i w prawie upadłościowym (bo co Ci z wygranych udziałów, skoro nie dostaniesz żadnej kasy? A będziesz traktowana jak pozostali wierzyciele upadłościowi). Odsyłam tutaj do podstawowych przepisów art. 124-126 p.u.

    Po tym jak syndyk złożył listę wierzytelności (najlepiej dowiedzieć się u niego, zadzwonić też do sądu) musi dokonać obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. W ciągu dwóch tygodni od obwieszczenia możesz złożyć do niej sprzeciw, w którym zostaną podniesione wszystkie Twoje argumenty, przedłożysz dowody etc. Potem pewnie sędzia-komisarz wyznaczy normalną rozprawę. Niezależnie od tego polecam udać się do sądu, przejrzeć akta, zrobić zdjęcia całej listy wierzytelności – w zależności od tego ilu jest wierzycieli i z jaką sumą wierzytelności – dostaniesz więcej lub mniej kasy.

    Myślę, że jesteś na samym początku walki, ale już teraz musisz być czujna, aby czegoś nie przegapić. Pamiętaj, że Ty najlepiej zadbasz o swoje interesy. Ach, jeszcze pomyślałem o sprawie w ten sposób… Jeżeli trafiłabyś na naprawdę dobrego prawnika, który znałby się świetnie na prawie upadłościowym, z pewnością podsunąłby Ci kilka diabelskich pomysłów jak wywrócić całe postępowanie upadłościowe prawie byłego męża. Bo dla Ciebie upadłość zapewne będzie niekorzystna, chociaż to przede wszystkim zależy od wysokości zadłużenia upadłego.

    w odpowiedzi na: upadłość #6645
    dracula
    Participant

    anheros, no niestety tak proste to nie jest. Dopóki komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne, pracodawca musi mu wypłacać wynagrodzenie. Nie ma tutaj relacji nadrzędności, czy podrzędności – to są różne postępowanie. Jedno singularne (komornik na rzecz jednego wierzyciela), a drugie uniwersalne (syndyk na rzecz wszystkich). Ale obowiązuje ich inny reżim.

    w odpowiedzi na: Wycofanie wniosku po rozprawie #6644
    dracula
    Participant

    Podajesz swój adres zamieszkania. Jeżeli składałeś już wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to wiesz że wnosisz go na formularzu i wiesz jakie tam są rubryki. A co tam wpiszesz, to już Twoja wola – pamiętaj że składasz oświadczenie o prawdziwości tych danych.

    w odpowiedzi na: współwłasność nieruchomości z osobą będącą w upadłości #6643
    dracula
    Participant

    Jak syndyk nie sprzeda udziału we współwłasności, to sąd umorzy postępowanie upadłościowe. Wówczas szwagierka zostanie z długami i przez 10 lat nie będzie mogła się od nich uwolnić. Tak, część domu stanowi masę upadłościową. Sąd niczego nie sprzedaje, robi to syndyk. Wystarczy się zorientować co sprzedaje – czy cały dom, czy udział we współwłasności. Na pewno były przygotowane wyceny nieruchomości, jakieś ogłoszenia. Zawsze można również zadzwonić do syndyka i zapytać, można pójść do sądu i zajrzeć w akta. Nie chcę wchodzić teraz w niuanse, bo Tobie to nie pomoże, a ja się niepotrzebnie naprodukuję. W pierwszej kolejności dowiedz się co sprzedaje syndyk – czy cały dom, czy udział we współwłasności.

    w odpowiedzi na: upadłość gospodarcza-konsumencka-postanowienie sanacyjne #6642
    dracula
    Participant

    Po pierwsze pamiętaj, że to forum o upadłości konsumenckiej. Po drugie Twój brat korzysta z zawodowej pomocy prawnej, czyli radcy prawnego. Albo poszedł do kiepskiego (który nie zajmuje się restrukturyzacją i upadłościami) albo mecenas nie wytłumaczył mu w jakiej znajduje się sytuacji. Zakładam jednak, że to pierwsze, bo dobry prawnik od razu powiedziałby, że na postępowanie sanacyjne trzeba mieć dużo kasy, a tu zaskoczenie na etapie składania wniosku… Skoro piszesz, że po 9 miesiącach brat będzie składać wniosek o upadłość, to restrukturyzacja po prostu została położona (nie wiem z jakich względów – źle przygotowana, od razu bez szans, brak kasy, zły sąd, zła pogoda etc.). Takie postępowania są drogie, ale muszą być szybkie – dla przedsiębiorcy liczy się czas.

    Tak, teraz zgodnie z przepisami Twój brat jest zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy. Ale na ogłoszenie upadłości też są potrzebne pieniądze, i to spore. Zakładam, że taki wniosek i tak zostanie przez sąd oddalony z uwagi na brak środków wystarczających na zaspokojenie postępowanie upadłościowego.

    To, że kancelaria chce więcej i więcej, jest zupełnie normalne. To że zarówno na upadłość, jak i restrukturyzację trzeba mieć pieniądze, również jest normalne. Inna sprawa czy brat rozumie co się tak naprawdę dzieje w jego sprawie. Koniec końców i tak zostanie z długami, chyba że wejdzie… w upadłość konsumencką! Ale do tego jeszcze daleka droga. No i trzeba będzie opłacić kolejny wniosek 🙂

    A jakie kancelaria ma stawki za upadłość i sanację?

    w odpowiedzi na: upadłość #6620
    dracula
    Participant

    anheros, to niestety tak nie działa. Dopóki komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne, zajęcia są skuteczne i pracodawca musi je wykonać. W przeciwnym razie naraża się na konsekwencje, pewnie jakąś grzywnę.

    w odpowiedzi na: współwłasność nieruchomości z osobą będącą w upadłości #6617
    dracula
    Participant

    Jeżeli są to dwa oddzielnie funkcjonujące mieszkania (np. z osobnymi wejściami), to nie powinno być dla Ciebie żadnego problemu. Tak, to prawda że w sprawach o zniesienie współwłasności sąd może podzielić nieruchomość (w tym przypadku jest to możliwe, będzie to tzw. podział do korzystania, czyli piętro dla Ciebie, parter dla szwagierki), zarządzić spłatę jednego z współwłaścicieli przez drugiego, a nawet dokonać sprzedaży egzekucyjnej nieruchomości (wówczas sąd dzieli kasę).

    Postępowanie upadłościowe szwagierki zapewne zostanie umorzone z uwagi na brak środków w masie upadłości (syndyk nie ma kasy). Tak, w takiej sytuacji dopuszczalne jest umorzenie postępowania upadłościowego. Jeżeli chcesz pomóc szwagierce, proponuję abyś złożył ofertę nabycia udziału, który należy do szwagierki np. za 10.000 zł. I Ty zyskasz, i szwagierka nie straci, bo akurat dla niej bardzo ważne jest utrzymanie upadłości. Najważniejsze jest jednak kto jest właścicielem w księdze wieczystej, bo może tam jest bałagan.

    w odpowiedzi na: upadłość #6590
    dracula
    Participant

    Hmm… Tak sobie pomyślałem, że możesz jednak zanieść do postanowienie dla komornika. Wówczas on przynajmniej umorzy podstępowanie egzekucyjne i… odblokuje Ci rachunek. Pamiętaj tylko, że syndyk będzie Ci zabierał z wynagrodzenia za pracę takie same kwoty jak komornik, dlatego jeżeli syndyk sam się nie ogarnie, to z każdej wypłaty zostawiaj kasę dla niego.

    w odpowiedzi na: upadłość #6587
    dracula
    Participant

    Praktyka komorników niestety tak wygląda. Z tego co piszesz komornik i tak jest ogarnięty, bo trzyma kasę w depozycie a nie wypłaca jej wierzycielom. Czy postanowienie o ogłoszeniu upadłości na pewno się uprawomocniło? Jeżeli tak wystarczy wystąpić do sądu z wnioskiem o wydanie odpisu postanowienia wraz ze stwierdzeniem daty prawomocności (może nie wystarczyć tylko klauzula prawomocności, przyda się również data). Koszt 6 zł. Jak już otrzymasz to postanowienie, możesz udać się do komornika i pokazać mu orzeczenie (nie dawaj oryginału, Tobie bardziej się przyda). Kasę i tak wyda syndykowi.

    Problem jest taki, że te wszystkie czynności powinien wykonać syndyk (który pewnie ma milion g.wnianych upadłości i nie ma czasu na nic). Na ten moment syndyk powinien już mieć wydzielony rachunek dla masy upadłości i sam powinien zawiadomić i komornika i zakład pracy.

    Z drugiej strony mogę powiedzieć w ten sposób, że nie musisz robić absolutnie nic, bo to należy do obowiązków syndyka. Może lepiej w pierwszej kolejności pisać do syndyka, zarzucić go mailami i telefonami w sprawie. Niezależnie od tego możesz wystąpić o ten odpis z klauzulą, na pewno Ci się jeszcze przyda.

    w odpowiedzi na: współwłasność nieruchomości z osobą będącą w upadłości #6585
    dracula
    Participant

    Tak, syndyk może wystąpić do sądu z pozwem o podział majątku. Nie musisz ustosunkować się do pisma syndyka (nikt Cię do tego nie zmusi), decyzja należy do Ciebie. Konsekwencji raczej nie będzie, zwłaszcza że z tego co piszesz sprawa jest dopiero na początkowym etapie. Postępowanie o zniesienie współwłasności zapewne będzie bardzo długotrwałe, więc nie ma powodów do paniki.

    w odpowiedzi na: Prośba o informację #6500
    dracula
    Participant

    anheros – odpowiedź jest prosta. Po rozpoczęciu działalności gospodarczej obowiązuje nas inny reżim prawny dotyczący składania wniosku o ogłoszenie upadłości. W praktyce gdy otwierasz działalność gospodarczą mając duże długi, w zasadzie od razu powinieneś złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy. Takie mamy przepisy, ale dotyczy to przedsiębiorców.

    Jak się to ma do sprawy? Jeżeli dosia nie załatwi najpierw sprawy ze swoimi długami (a upadłości sądy nie dają z automatu, naprawdę różnie to teraz bywa), to paradoksalnie może bardzo sobie skomplikować wszystko. Inna sprawa, że mogłaby spokojnie prowadzić działalność gospodarczą z długami, a komornik nie mógłby dobrać się do kasy. Wszystko zależy od tego jak się dogada z kontrahentem, choć rzeczywiście przy samozatrudnieniu pola manewru są bardzo ograniczone.

    w odpowiedzi na: Prośba o informację #6495
    dracula
    Participant

    Ivka64, to po co składasz wniosek o upadłość konsumencką? Całe postępowanie upadłościowe będzie trwało spokojnie 1-2 lata, albo i dłużej jak będziesz miała pecha. Jak nie masz nic, to i komornik Ci nie straszny. Z drugiej strony natomiast, jeżeli masz duże długi, to nie radzę Ci rozpoczynać działalności gospodarczej. Moim skromnym zdaniem źle na tym wyjdziesz, zwłaszcza że ryzykowne jest to w kontekście posiadanych długów.

    w odpowiedzi na: termin pierwszej spawy #6468
    dracula
    Participant

    Dosiu, jak znam życie, zapewne jeszcze nawet nikt nie zajrzał do Twojego wniosku. Jak po dwóch miesiącach nic nie przyjdzie z sądu, wtedy można dzwonić i się dowiadywać. Teraz dostaniesz co najwyżej informację o sygnaturze sprawy i sędzi sprawozdawcy. To jest sąd, a nie piekarnia 🙂

    w odpowiedzi na: upadłość #6227
    dracula
    Participant

    Wniosek o ogłoszenie upadłości składasz do sądu właściwego miejscowo ze względu na miejsce zamieszkania.

    Zapewne małżonka ponosi również odpowiedzialność za długi z tytułu czynszu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 182)