Zaskarżenie postanowienia dot. PSW

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Zaskarżenie postanowienia dot. PSW

Otagowane: 

Ten temat zawiera 116 odpowiedzi, ma 13 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  moskit 5 miesiące, 2 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 76 do 90 (z 117)
  • Autor
    Wpisy
  • #12086

    hania
    Participant

    Powyżej 13 czerwca opisałam rozprawę z przesłuchania przed ustaleniem PSW. Od tej pory cisza. Na rozprawie Sąd powiedział do Syndyka,że od lipca ma zaprzestać potrąceń.Nie dostałam po tej rozprawie nic ze Sądu, Syndyk też nie, więc dalej mi potrąca część wynagrodzenia.Właśnie upłynęły 3 lata od ogłoszenia mojej upadłości i jeszcze nie mam PSW. Jesteście doświadczeni w tych sprawach więc bardzo proszę, aby ktoś mi podpowiedział czy powinnam złożyć do Sądu jakieś pismo, aby przyspieszyć postępowanie i czy sobie tym nie zaszkodzę.

    #12087

    hania
    Participant

    Powyżej 13 czerwca opisałam rozprawę z przesłuchania przed ustaleniem PSW. Od tej pory cisza. Na rozprawie Sąd powiedział do Syndyka,że od lipca ma zaprzestać potrąceń.Nie dostałam po tej rozprawie nic ze Sądu, Syndyk też nie, więc dalej mi potrąca część wynagrodzenia.Właśnie upłynęły 3 lata od ogłoszenia mojej upadłości i jeszcze nie mam PSW. Jesteście doświadczeni w tych sprawach więc bardzo proszę, aby ktoś mi podpowiedział czy powinnam złożyć do Sądu jakieś pismo, aby przyspieszyć postępowanie i czy sobie tym nie zaszkodzę.

    #12088

    anheros
    Participant

    A pytałaś w Sądzie?
    Bo jak nie, to my wróżką nie jesteśmy.
    Od dawna zachodzę w głowę dlaczego zamiast po prostu(!) zapytać samemu w swoim Sądzie, ludzie po pierwsze czekają w nieskończoność nie wiedząc czy i co się w sprawie dzieje, a po drugie… pytają tutaj. No sorki, szklana kula się popsuła, a ty nie napisałaś nic na temat ewentualnego osobistego zapytania czyli przeglądnięcia akt.

    #12091

    Aldonaa
    Participant

    Musisz jeszcze otrzymać : postanowienie o zatwierdzeniu uzupełniającej listy wierzytelności, postanowienie o zatwierdzeniu drugiego ostatecznego planu podziału masy upadłości – i dopiero wtedy otrzymasz to postanowienie o ustaleniu psw.
    Tak jak radzi Anheros przeglądnij swoje akta w Sądzie!
    Trudno jest powiedzieć czy pismo lub rozmowa z Przewodniczącą Wydziału da szybkie efekty. Ale ja bym jednak próbowała.

    #12092

    hania
    Participant

    Bardzo dziękuję Aldona za odpowiedź. Parę razy pytałam w Sądzie. Odpowiedź zawsze jest taka sama – „Akta sprawy są u Sędziego”. Dlatego w końcu pomyślałam, że zwrócę się pisemnie do Sądu, może wtedy mi odpowiedzą.

    #12093

    anheros
    Participant

    …ale o tym NIE napisałaś, że „akta u Sędziego”: co my, wróżki jesteśmy?? Zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz, a co nie…?
    Napisać pismo do Sądu, że „w związku z ustnym zapewnieniem, że ma nie być potrąceń, potrącenia jednak są dokonywane od XX miesięcy – i proszę o wydanie postanowienia, bo syndyk dalej zajmuje” i takie tam, tym podobne pismo.
    Bo czasem (często) tak jest, że Sędzia akta weźmie i… nic się nie stanie, jak kogoś nie kopniesz uprzejmie. Bo Sędzia „zapomniał”, że ma akta, a sekretariat „się boi” spytać Sędziego i taki pat trwa i trwa!
    Warto to przeciąć, tym bardziej że masz naprawdę idealny pretekst.

    #12094

    hania
    Participant

    Dzięki Anheros. Biorę się za pisanie. Brałam pod uwagę, że cale postępowanie będzie długo trwało,ale że po 3 latach dalej będę w polu to nie.

    #12095

    Aldonaa
    Participant

    Mam zdanie przeciwne do @anherosa 🙂
    Bo dopóki jest w postępowaniu syndyk – to są potrącenia. I użycie faktu dalszego dokonywania potrąceń jako pretekstu do skargi może być nietrafione.
    Co prawda sędzia mówiła aby od lipca br już nie potrącać ale była też mowa aby te zwolnione kwoty @hania odkładała aż do decyzji, która zapadnie w ustalonym psw.
    Czyli raczej w piśmie należałoby skupić się na przedłużającym się postępowaniu.

    #12096

    anheros
    Participant

    Aldona – ja rozumiem, że może się boisz. Ale jak nie zrobi nic, to się może długo, długo… nie stać również nic!
    Syndyk jest dopóki go Sędzia w pewnym sensie nie „zwolni” z tej roboty ws. danego upadłego, bo to Sędzia „zatrudnił” tego syndyka na początku.
    Natomiast to właśnie pisanie o przewlekłości postępowania jest „strzałem” w Sędziego, bo „to jego wina”, a może i Syndyka „wina”, więc to może być dopiero nietrafione.
    hania – zrobisz coś, może być źle, ale jak nie zrobisz nic, to też może być źle. Albo gorzej.
    Spytaj się sama siebie w środku – co czujesz, że powinnaś zrobić?
    …a potem daj znać co i jak poszło? 🙂

    #12098

    Aldonaa
    Participant

    Ale Sędzia jednak nie wydała zarządzenia syndykowi aby zaprzestał potrąceń. Może po rozprawie przemyślała raz jeszcze i ostatecznie jest bez zmian. Więc ten pretekst potrąceń – też będzie „strzałem” w Sędziego.
    Nie popierałabym powszechnego użalania się na przewlekłość postępowań (bo co by było gdyby każdy upadły pisał skargi już po np 6-miesiącach). Ale jeżeli postępowanie znacznie przekracza średnią (18-24 m-ce) a nie jest to uzasadnione sytuacją prawno-majątkową – to uważam, że jest zasadne „przypomnienie się”.
    Oczywiście, że też się boję. Tym bardziej, że pozostanie mi już tylko chyba przykucie się do kaloryfera na korytarzu sądowym 🙂

    #12101

    anheros
    Participant

    Dlaczego? Złoży UPRZEJME ZAPYTANIE do Sądu ws. tego co słyszała. I Sąd się opowie – w jedną lub w drugą stronę. A co najważniejsze jest duża szansa, że coś się w sprawie posunie do przodu, bo w moim rozumieniu kwestia potrąceń jest kwestią drugorzędną: pierwszorzędną natomiast jest kwestia sprawnego zakończeniu postępowania, czyli popukiwania go do przodu 🙂
    Skargę na przewlekłość składa się z reguły (albo zawsze?) do Okręgowego, a to już jest strzałem większego kalibru.
    Dlatego napisałem, że taki pretekst jest… znakomity: „zrozumiałam, że brak potrąceń” a było to „ileś m-cy temu” no i ja tylko „uprzejmie Wysoki Sąd zapytuję”.
    Jeśli napisze się to w odpowiedniej formie i odpowiednimi słowami(sic!), to jest naprawdę mała szansa, że Sąd się obrazi. I duża że popukamy Sąd do przodu i całe postępowanie.
    W moim rozumieniu w najgorszym razie… nic to nie da: ani złego ani dobrego.

    #12103

    hania
    Participant

    Wszyscy macie rację.Ja też się biję z myślami.Absolutnie nie chcę obrazić Sądu. To o zaprzestaniu potrąceń Sędzia kazała ująć w protokole z rozprawy. I tak bym tych pieniędzy nie wydała. W protokole też kazała zapisać, że mam je przeznaczyć na przyszły plan spłaty. A tak naprawdę zależy mi na posunięciu sprawy do przodu. Raz już napisałam zapytanie do Sądu, kiedy czas od złożenia wniosku o upadłość ciągnął się w nieskończoność i nic się nie działo. Po dwóch tygodniach od złożenia pisma dostałam do domu postanowienie o upadłości z posiedzenia niejawnego. Wtedy jednak miałam innego Sędziego. I teraz jestem przed ustaleniem PSW. Dlatego chciałabym delikatnie napisać bez narzekania na przewlekłość. Raczej o sobie przypomnieć.

    #12104

    Aldonaa
    Participant

    Zanim się na cokolwiek zdecydujesz to przeglądnij swoje akta (żeby wiedzieć co jest zrobione, ogłoszone w MSiG a na co jeszcze czekasz). Mam mieszane uczucia dotyczące pisania zapytań. Widziałam już taką odpowiedż (na pytanie wierzyciela co dzieje się w sprawie) – po 6 m-cach odpisano, cytuję : sprawa jest w toku. To wszystko.
    Dlatego ja już taka wyrywna do pisania nie jestem.
    Gdybyś zdecydowała się jednak na rozmowę z Przewodniczącą – to podpowiadam, że należy się jeszcze upewnić, że jest to inna Sędzia niż ta, która prowadzi Twoją sprawę o psw. Bo z tą „prowadzącą” nie jest możliwa rozmowa. Wtedy już tylko z Prezesem Sądu.
    Prześpij, przemyśl i zdecyduj.

    #12113

    anheros
    Participant

    Aldona, z całym szacunkiem dla Ciebie – to nie jest tak, że nie masz racji, to nie jest tak, że się mylisz.
    Ale musisz trochę na upadłość innych osób patrzeć NIE przez pryzmat własnej upadłości.
    Trochę bardziej z boku. Bo każdy przypadek jest inny – i każdy ma innego Sędziego, inny Sąd i innego Syndyka.
    I czasem identyczna czynność dokonana przez kogoś innego – choć może i nawet w identycznej sprawie! – może być odebrana przez inny Sąd czy Syndyka… zupełnie inaczej niż u Ciebie.
    Przebija przez Ciebie pesymizm i trudno tego nie zrozumieć w Twojej sytuacji – przeciągającej się mocno sytuacji. Ale – będzie dobrze! I będzie lepiej. Naprawdę!
    Do przodu! 🙂

    #12114

    Aldonaa
    Participant

    Tak delikatnie się ze mną obchodzisz 🙂
    Ale masz rację mówiąc, że jestem zgorzkniała.
    A do przodu ruszę – jak tylko przestanę w miejscu „buksować” (znaczy się jak postępowanie będzie postępować) 🙂

Przeglądajasz 15 wpisów - od 76 do 90 (z 117)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.