Zaskarżenie postanowienia dot. PSW

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Zaskarżenie postanowienia dot. PSW

Otagowane: 

Ten temat zawiera 116 odpowiedzi, ma 13 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  moskit 5 miesiące, 2 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 117)
  • Autor
    Wpisy
  • #10070

    Aniela
    Participant

    @karol123, niby to nieduża kwota. Ale w tej chwili to dla mnie sporo 400 zł, plus 100 zł koszty sądowe, to razem 500 zł. Dlatego na pewno się odwołam. Zobaczymy co będzie dalej :). Pozdrawiam serdecznie:).

    #10081

    Henzyk
    Participant

    @angela Koniecznie sprawdź art. 49 ustawy o zwalczaniu bezrobocia i instytucjach rynku pracy. To są osoby będące w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Mi się wydaje, że podpadasz pod ten art. pkt. 5. Jeżeli tak, winnaś mieć pierwszeństwo w skierowaniu do udziału w programach specjalnych i w nich uczestniczyć. To jest obowiązkowe. Ten temat już wyjaśniałem. Każdy może sobie sprawdzić jakich osób to dotyczy. Cytuje
    Pierwszeństwo do udziału w programach specjalnych osobom będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy:
    1) bezrobotnych do 30 roku życia
    2) bezrobotnym długotrwale
    3) bezrobotnym powyżej 50 roku życia
    4) bezrobotnym korzystających ze świadczeń z pomocy społecznej
    5) bezrobotnym posiadającym co najmniej jedno dziecko do 6 roku życia lub co najmniej jedno dziecko niepełnosprawne do 18 roku życia
    6) bezrobotnym niepełnosprawnych
    7) bezrobotnym pracy nie pozostający w zatrudnieniu w zatrudnieniu lub nie wykonującym innej pracy zarobkowej opiekunom osobom niepełnosprawnej pobierającym świadczenia pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy na podstawie przepisów o świadczeniach rodzinnych, lub zasiłek dla opiekuna na podstawie przepisów o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów – przysługuje pierwszeństwo w skierowaniu do udziału w programach specjalnych.

    Taką szeroką gamę ustawodawca wpisał. Gołym okiem widać, że w najgorszej sytuacji są te z pkt. 3 czyli osoby po 50 roku życia. Jak można było wpisać bezrobotnych do 30 roku życia, albo innych w sile wieku. Praktycznie wszyscy wracali z „kwitkiem”, nie dlatego, że odmówił przyjęcia pracy, tylko dlatego, że takich pracodawcy nie chcą. Ten stan poparty jest orzecznictwem sądowym, którego wyrok w innym wpisie podałem. Tak wygląda prawo. @angela Jeżeli mieścisz się, w którychś z tych punktów i uczestniczyłaś w takich programach to powinnaś złożyć do sądu oświadczenie i wpisać, że nigdy nie odmówiłaś podjęcia pracy. Sprawa może być inaczej potraktowana przez sąd, jeżeli proponowaną pracę odmówiłaś, powołując się na inny artykuł, którego treść jest we wszystkich urzędach pracy wywieszona na ścianie głównej – informacyjnej.

    #10082

    karol123
    Participant

    Henzyk jestem pod wrażeniem Twoich wpisów. Wiele lat doświadczeń dało Ci dużą wiedzę. Ja nawet jednej dziesiątej tego nie wiem co Ty. Nigdy nie miałem komornika. Dłużnikiem byłem przez 2 lata i upadłość trwała u mnie 3 lata. Czyli łącznie 5 lat. A Ty masz 20 lat.

    #10083

    Henzyk
    Participant

    @angela Dopowiadam. Po co te zaświadczenia do sądu podłączałaś? One są potrzebne w UP, gdy z tych przyczyn odmówiłaś, jak zrozumiałem pracę. Wątpię, że sąd będzie brał pod uwagę te dokumenty lekarskie. Jego będzie interesować to czy pracę jakąś odmówiłaś. Ja żadnej proponowanej pracy nie odmówiłem i to mi poświadczy UP. Jak sąd będzie chciał mieć taką informację złoży pismo do UP i taką otrzyma.

    #10084

    anheros
    Participant

    Do Sądu należy dołączać wszelakie zaświadczenia lekarskie mające wpływ na (nie)posiadanie pracy oraz na całe postępowanie upadłościowe.
    Nigdy nie wiesz czy jakieś dosłownie jedno zaświadczenie nie zmieni – in plus – całej upadłości.

    #10085

    Henzyk
    Participant

    @karol123 Bo ja mam taką specjalistyczną szkołę skończoną tyle, że na poziomie szkoły średniej – Technikum Ekonomiczne Specjalność Administracja Terenowa, na podbudowie prawa administracyjnego. Do tego technikum trudniej było się dostać (9 osób na jedno miejsce) niż obecnie na studia. Taki był przesiew egzaminacyjny. Moim miejscem pracy winny być Terenowe Organy Administracji. Nie jednego młodziana bym zakasował w tym fachu. Wiesz jak teraz jest w praktyce. Do urzędów przyjmują ludzi po studiach, którzy o administracji nie mają zielonego pojęcia. Obojętnie jakie studia, np. górnicze, mechanika pojazdowa, żartobliwie „wstępna obróbka węgla brunatnego” ect. Byle jakie, byle studia. I taki mamy żenująco niski poziom administracji i to się odbija na obywatelach.

    #10086

    Henzyk
    Participant

    @anheros Ja tylko odniosłem się do konkretnej sytuacji tj. Urzędy Pracy. W naszym przypadku biuro prawne, przed pisaniem wniosku kazali nam przygotować wszystkie dokumenty lekarskie moje i żony im więcej tym lepiej. Adwokat je ma. W jakieś fazie będzie jemu to potrzebne nie wiem. Po to jest pełnomocnik żebyśmy my nie musieli wiedzieć. We wniosku są napisane problemy zdrowotne nas dwojga.

    #10089

    Aniela
    Participant

    @henzyk, dziękuję za informacje. Na pewno je wykorzystam. Nigdy nie odmówiłam żadnej oferty pracy w urzędzie, nigdy niczego mi nie przedstawiono. Może dlatego, że przez pierwszy rok rejestracji, byłam pod tzw ochroną macierzyńską (to się dzieję w przypadku kiedy dziecko nie ukończy 2 roku życia), i pewnie dlatego też, ze mam wykształcenie humanistyczne i dla takich jak ja pracy nie ma. Chciałam się przekwalifikować, ale nie ma pracodawcy, który by mnie przyjął na staż (płatny przez urząd pracy). Ojciec mojego partnera chciał mnie na ten staż przyjąć, ale on nie może bo to rodzina (wg pań z urzędu pracy). Chociaż ślubu z partnerem nie mamy. Zaświadczenia składałam do sądu, ponieważ sędzia zasugerowała na rozprawie o ustaleniu PSW, że skoro nie ma dla mnie pracy, to powinnam iść sprzątać klatki schodowe albo pójść do dyskontu na kasę. Od razu mówię, że na kasę się nie nadaję, bo liczyć dobrze nie umiem :). Ale sprzątać tez nie mogę, bo mam w kiepskim stanie kręgosłup i nawet jak podniosę młodszą córkę gdzieś w mieście, to później boli mnie kręgosłup tak, ze musze brać lek na tramadolu. Zapomniałam dodać, ze sędzia na podstawie ofert w UP, do których nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji zasądziła mi kwotę.

    #10108

    Henzyk
    Participant

    @aniela Piszesz, że byłaś przedsiębiorcom. Na pierwszej rozprawie przed ogłoszeniem upadłości interesuje mnie czy sędzia dużo czasu poświęcił tematowi samej przyczyny bankructwa? Jak do tego doszło. Czy to był temat wiodący, niejako główny. Miałaś to udokumentowane? Opisz jak możesz jak to wyglądało w praktyce i jakich pytań należy się spodziewać?

    #10110

    karol123
    Participant

    @aniela ” Od razu mówię, że na kasę się nie nadaję, bo liczyć dobrze nie umiem 🙂 ” Jak takie coś powiedziałaś na rozprawie to nic dziwnego, że wkurzyłaś sąd. Sam bym się wkurzył, że Ci się pracować nie chce. W sądzie trzeba uważać na każde słowo. Pewnie źle mówiłaś. Coś Ci się powiedziało co musiało sąd wkurzyć. Bo dostałaś bardzo dużo jak na to co piszesz odnośnie swojej sytuacji życiowej. Przeczytaj sobie na spokojnie uzasadnienie i przesłuchaj nagranie z rozprawy. Zapłać prawnika. Niech Ci pomoże napisać dobre odwołanie.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    #10114

    Henzyk
    Participant

    karol123 Swoją drogą sądom w głowie się pomieszało. Co to za pytania, czy taką czy inną pracę by podjęła? Od tego są urzędy pracy. Art. 65 Konstytucji RP Każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa. Wyboru zawodu obywatel dokonał z chwilą ukończenia szkoły. Jeżeli urząd pracy nie dysponuje miejscem pracy odpowiadającym wykształceniu zainteresowanego w każdej chwili może skierować na płatne szkolenie lub praktykę celem przystosowania do innego zawodu, jakim urząd dysponuje. Na ten cel wszyscy pracodawcy płacili na fundusz pracy. Ona jest w składce ZUS i wynosi 2,45%. Jak płynął finansowo to kasę było komu brać. Gdy podwinęła się noga kasy nie ma. Jedni z tych, którzy na ten fundusz pracy nie płacą to są sędziowie. Ich zagonić do łopaty, zamiatania ulic itd. chociażby za to, że nie znają Konstytucji RP a mienią się być sędziami. Jeżeli coś sąd mogło wkurzyć to fakt stwierdzenia, że nie umie się liczyć. Matematyka i ekonomia jest podstawą prowadzenia działalności gospodarczej. Fundusz pracy są to olbrzymie miliardy złotych, które wypływają z urzędów pracy do instytucji rynków pracy. @aniela pisze, że chciała się przeszkolić u swojego znajomego ect. Nie ma szans. Na tej kasie siedzi „towarzystwo wzajemnej adoracji”. Temat do poważnej analizy na szczeblu rządowym. To ruszyć i bezrobocie znika.

    #10115

    anheros
    Participant

    Ogólnie to ja się zgadzam z karolem, że jeśli taki tekst Sąd usłyszał, że „nie umiesz liczyć”, to… no, nie powiem jak to brzmi. Co najmniej strasznie.
    Z drugiej strony – wystarczy sam wniosek o zerowy psw i Sąd już wkurzony chodzi, syndyk i wierzyciele również. Ot, tak po prostu.
    Henzyk też znowu napisał jakiś długaśny post m.in. o tym, że wysokość stawki na ZUS 2,45%. Pisałem już, że takie teksty pisane co chwilę są nie na temat?
    I ŹLE się czyta, bo nawet jeśli w treści jest coś istotnego dla sprawy, to po 5-tym czy 10-tym takim referacie – nie chce się już całego czytać… 🙁

    #10116

    Patrycja
    Participant

    @aniela skoro nie jesteście małżeństwem to po co mówiłaś odnośnie stażu że to ojciec twojego partnera??? Gdybyś sama nie powiedziała to UP by nie wiedział, bo o tym że masz tego konkretnego partnera, a to jest jego ojciec dowiedział się od ciebie. Tutaj sama zawaliłaś sprawę. Moja siostra kilka lat temu była na takim stażu w firmie swojego partnera, ale w UP nic nie mówiła jak nazywa się jej partner więc że to firma jego rodziców też nie wiedzieli. A to że był on ojcem jej dzieci? To urząd wie tylko jak człowiek sam się wkopie i powie jak zapytają.

    Jeśli podobne gafy popełniałaś podczas rozprawy o ustalenie PSW, dodatkowo wnioskowałaś o umorzenie gdzie na całym forum a także pan Mecenas pisał aby jednak podawać jakąś minimalną kwotę do spłaty np.50zł, a ponadto jednak nie to że nie możesz tylko nie chcesz pracować bo według ciebie na kasę się nie nadajesz to już znasz odpowiedź dlaczego masz taki a nie inny PSW… Zgadzam się tutaj z @karol123 i @aheros

    #10117

    Aniela
    Participant

    @ Anheros, Karol i Henzyk :). Niczego takiego na rozprawie nie mówiłam. Wręcz przeciwnie, sędzia pytała mnie o historię zatrudnienia, o tym jak radziłam sobie na studiach, po studiach itd. I na studiach i zaraz po sprzątałam i pracowałam jako opiekunka do dzieci. Nigdy nie powiedziałabym w sądzie, że na kasę się nie nadaję. Ponieważ jako były przedsiębiorca miałam 11 zbiegów egzekucji i do tego kilka spraw w sądzie, wiem jak się do niego ubrać i w jaki sposób zachowywać.
    Wszystkim bardzo dziękuję za rady. Rozmawiałam już z prawnikiem, napisze mi odwołanie. Własnie zarezerwowałam akta w sądzie, bo chcę zobaczyć jakie to oferty pracy miał dla mnie urząd pracy, skoro niczego mi nie proponował.

    #10118

    Aniela
    Participant

    @ Henzyk, napiszę Ci o wszystkim później bardzo dokładnie. Teraz musze się zająć mailem do prawnika. Pozdrawiam serdecznie!:)

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 117)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.