Zasile kmacierzynski a potracenia

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Zasile kmacierzynski a potracenia

Ten temat zawiera 6 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  anheros 6 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądajasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #12923

    WikiMax1102
    Participant

    Witam, jestem na zasiłku macierzynskim wyplacanym z ZUS. Upadlosc zostala ogloszona i wkroczyl syndyk. A wlasciwie jego asystent ktory nie dopuszcza mnie wzaden sposób do kontaktu bezposrednio z syndykiem z który widziałam się tylko raz u mnie w domu.znalazlam informacje ze do 28lutego 2019 kwota wolna od potrąceń tonatym zasilku 1029.80zl. Czyli rozumiem ze wlasnie ta kwote powinnam otrzymywac a Syndyk zabierać wszystko ponadto. Efekt jest taki ze w ubieglym miesiacu otrzymalam 840zl a w tym 914zl. Czy ja to zle rozumiem czy cos tu nie gra. Prosze o odpowiedz

    #12933

    Aldonaa
    Participant

    Syndyk może potrącić 25% zasiłku macierzyńskiego. Musi jednak pozostawić nie mniej niż 772,35.
    Bo 1029,80 (najniższa emerytura obowiązująca do 28 lutego br) x 75% = 772,35
    Bez angażowania w to syndyka – można sobie to sprawdzić w ZUS.

    #13065

    michalina
    Participant

    Dzień dobry, czy wiecie może jak to jest z kosiniakowym – 1000 zł ? Czy syndyk zabiera coś z tego?

    Niestety mój kontakt z syndykiem jest ograniczony do minimum. Czyli jak on coś chce to na już, a w drugą stronę to ma czas na odpowiedź. ☹️

    Ślicznie dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam 🙂

    #13068

    Aldonaa
    Participant

    Kosiniakowe nie podlega egzekucji.
    A co do kontaktu z syndykiem – to niestety (w większości) właśnie tak te kontakty wyglądają 🙁

    #13069

    anheros
    Participant

    …a niektórzy takich (nie)kontaktów zazdroszczą, bo syndyk ciągle do czegoś się czepia, przychodzi i narzeka.
    Każdy kij ma 2 końce i każdy rodzaj syndyka może być zaletą/wadą.

    #13070

    Aldonaa
    Participant

    ……i jak syndyk ma dogodzić upadłemu skoro tak żle …. i tak niedobrze ? ha ha 🙂

    #13071

    anheros
    Participant

    W sumie to syndyk jest dla upadłego – i powinien być na każde (uzasadnione) zawołanie upadłego. Nie tylko dlatego, że to dzięki upadłemu(!) syndyk zarabia, ale także z przyczyn czysto humanitarnych, bo skoro upadły nie może podejmować decyzji mających czasem kolosalny wpływ na jego życie i zdrowie oraz przyszłość, to syndyk MUSI być tutaj jakby sługą. Tak, sługą – identycznie jak sprzedawca usłużnie (powinien) obsługiwać klienta, bo zależność jest identyczna. Przy czym do sklepu możemy iść innego za rogiem – a syndyka w pół godziny nie da się zmienić.
    Prosty przykład, wcale nie jakiś wyszukany: nagle jakiś komornik „z kosmosu” zablokuje pensję albo bank zablokuje bezprawnie konto. I NIC z tym się nie da zrobić bez syndyka…

Przeglądajasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.