Wysokość raty miesięcznej harmonogramu spłat

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Wysokość raty miesięcznej harmonogramu spłat

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 52)
  • Autor
    Wpisy
  • #18048
    perse
    Participant

    Zależy jak na to patrzeć,te 7 lat to naprawdę bardzo długo ale jak ktoś ma naprawdę duży dług np 300 tysięcy,to przy komorniku właściwie nigdy by tego nie spłacił,bo cześć raty idzie na obsługę komornika,a reszta kwot rośnie w zastraszającym tempie,ludzie płacą latami a dług prawie nie maleje,także przy sporym długu dla mnie to i te 7 lat byłoby wybawieniem.

    #18049
    Kevin
    Participant

    no wiadomo, ja nie mowie o sensie upadlosci jako takiej, tylko o pogorszonych warunkach w stosunku do starych przepisow.

    #18050
    perse
    Participant

    ja się boję bardziej niż raty nawet na 7 lat czego innego,o ile ja idąc starą upadłością ,na rozprawie po jej ogłoszeniu od razu wiedziałam,ze wszystko po wykonaniu planu spłat będzie umorzone i koniec kropka, tak teraz mój maż idąc nowa upadłością ma inaczej.Jak już przyjdzie do ustalania planu spłat,dopiero wtedy sędzia rozpatruje okoliczności upadłości i tego jak się do niej przyczyniłeś,na początku masz upadłość od reki,po prostu,niezależnie od okoliczności,tzn twojej winy.Dopiero przed podjęciem ustalenia planu spłat sad rozpatruje sprawę, i tu nie wiadomo czy nie dopatrzy się rażącego niedbalstwa,czy wszystko umorzy itd,podobno całkowite oddalenie upadłości jest raczej nierealne,sad musiał by udowodnić twoje celowe złe działanie,ale czy ja wiem….no nic,poczekamy.

    #18063
    Kevin
    Participant

    o takich skrajnych przypadkach, ze ktos np. nabral kredytow i pozniej to przewalil na glupoty nawet nie mysle, zakladam, ze sad sie przychyli do upadlosci.

    #18079
    Upadajacy
    Participant

    @Perse dziękuję za jasno sprecyzowaną odpowiedź.

    #18088
    wiktoria195
    Participant

    syndyk przysłal mi plan spłaty jednorazowej mała kwota pozostali wierzyciele się nie zgłosili to mam rozumieć że nie będę spłacała ich czy mam się odnieść także dla pozostałych których nie ma w planie spłat.

    #20136
    Wera
    Participant

    Witam.
    Od momentu wysłania do syndyka(tak jak powiedział, że do niego a on wyśle do sądu) wniosku z planem spłat minęło prawie 10 miesięcy. W MSiG w tym czasie ukazały się wszystkie(mam nadzieję) informacje,jak również mąż otrzymywał korespondencję pocztą. W czerwcu syndyk „zszedł” z wynagrodzenia. Czekaliśmy na jakieś wezwanie do Sądu na rozprawę, ale do tej pory cisza. Aż tu dziś syndyk dzwoni do męża i pyta czy wysłał do Sądu ten wniosek z planem spłat. No przecież mówił,że sam to zrobi,a tu po tylu miesiącach się odzywa.
    Powiedział,że mamy czas do końca stycznia na wysłanie. No masakra jakaś!! Już się denerwuje tym,bo trzeba myśleć jak to dobrze znów napisać,od czego zacząć i co wykazać…
    Mam nadzieję,że ktoś tu jeszcze zagląda i coś podpowie jeszcze

    #20137
    Wiosna2019
    Participant

    Coś nie tak, syndyk schodzi z wynagrodzenia dopiero po prawomocnym PSW.

    #20138
    Wera
    Participant

    Nie wiem, jak to działa. Sytuacja była taka,że mąż dostał wypowiedzenie z pracy i od razu przesłał syndykowi. Od dn. 31.05.21 do 15.11.21 był na zwolnieniu lekarskim. Do ZUSu w tym czasie nie wpłynęła żadna iformacja o „wejściu”syndyka na pobierany zasiłek. Także od samego początku wpływały pełne kwoty. W lipcu zadzwonił syndyk i zapytał czy mąż podjął inną pracę. Mąż powiedział,że jest na zwolnieniu,na co syndyk odp. że w takim razie jego czynności się kończą i żeby czekać na czynności sądu.

    #20140
    kmaro08
    Participant

    Trochę sami jesteście sobie winni, bo przez 10 miesięcy za dużo nie zrobiliście żeby kontrolować to co się dzieje w upadłości. Nie wzbudziło waszych podejrzeń to, że np na portalu sądów nic w tym temacie się nie pojawiło? Tak ciężko wybrać się raz na jakiś czas do sądu i przejrzeć akta sprawy? Zadzwonić do sądu? Ja podczas swojego postępowania co miesiąc max dwa byłem w czytelni sądu na przeglądaniu akt, nie mówiąc już o dzwonieniu.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez kmaro08.
    #20142
    Wiosna2019
    Participant

    „Tak ciężko wybrać się raz na jakiś czas do sądu i przejrzeć akta sprawy? Zadzwonić do sądu? Ja podczas swojego postępowania co miesiąc max dwa byłem w czytelni sądu na przeglądaniu akt, nie mówiąc już o dzwonieniu.”

    W zasadzie wystarczy tylko konto na portalu sądu i wiemy na bieżąco co się dzieje.

    #20143
    kmaro08
    Participant

    Dokładnie. To jest podstawa.
    Nie wiem jak teraz, ale ja niestety nie miałem wglądu we wszystkie dokumenty na portalu. Nawet czasem sensownego opisu nie było, przez co miałem wyłącznie wiedzę, że np coś wpłynęło do sprawy od Syndyka.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 3 days temu przez kmaro08.
    #20152
    Wera
    Participant

    To nie jest tak,że się nie interesowaliśmy,bo wpisy na MSig sprawdzaliśmy co jakiś czas. Ostatnia korespondencja przyszła 13 pażdziernika a ostatni wpis w MSiG ukazał się 27 października „postanowienie o zakończeniu postępowania upadłościowego”. Więc myśleliśmy,że w niedługim czasie przyjdzie już coś z sądu. Tylko,że jak człowiek ma jeszcze inne problemy rodzinne,to nie żyje tym jednym tylko,a uwagę skupia się na każdym. Przez to może nie pomyśleliśmy żeby zadzwonić do sądu i zapytać jakie są postępy w sprawie.

    #20159
    kmaro08
    Participant

    Wiadomo, różnie to w życiu bywa. Tylko, żeby sprawdzić coś w MSiG trzeba z każdego dnia ściągnąć raport, co zabiera więcej czasu niż np raz w tyg zalogować się na konto portalu sądów i zobaczyć czy coś się zmieniło, jaki jest obecny stan postępowania.

    #20163
    Mewa
    Participant

    Czy może mi ktoś z państwa udzielić informacji jak sprawdzać swoją sprawę na portalu sądu? Z góry dziękuję

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 52)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.