wynagrodzenie

Ten temat zawiera 82 odpowiedzi, ma 26 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Henzyk 3 miesiące, 3 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 46 do 60 (z 83)
  • Autor
    Wpisy
  • #7367

    moskit
    Participant

    Nagroda jubileuszowa i uznaniowa podlega takim samym prawom o zajęciu jak normalne wynagrodzenie. Wobec tego syndyk nie powinien teraz oczekiwać zwrotu drugiej połowy. Co do wcześniejszego zajęcia nie wiem.

    #7369

    czarownica
    Participant

    Dzięki za odpowiedz. Podejmę próbę rozmowy z syndykiem.

    #7373

    moskit
    Participant

    Doprecyzuję, że kalkulacji limitu potrącenia dokonuje się sumując dodatki do wynagrodzenia w obrębie danego miesiąca.

    #9894

    Henzyk
    Participant

    @anheros Sorry znowu „Henzyk”. Twa dni temu o tym pisałem jak wygląda praktyka. Tu mamy namacalny dowód potwierdzający regułę. Pani @markiza jest zapewne pracodawcą jak napisała. Otrzymała jakieś pismo od syndyka, gdzie ma przelać jakąś kwotę domyślam się, że chodzi o jej pracownika. Ona nie wie jak coś się wylicza stąd jej grzeczne pytanie. Twoja odpowiedź wyrażająca zdziwienie cyt. (…) Luuuudzie, jak pracodawcy nie potrafią liczyć i nie mają księgowego, żeby się poradzić etc. (…). Tylko post ten przeczytałem od razu wiem o co chodzi. Po co jej w ogóle to wiedzieć. Robić jakieś przelewy, plątać się po poradach, coś tam wyliczać ect. Nie zatrudni pracownika z syndykiem lub komornikiem „na karku” i ma święty spokój. Owszem, może zatrudnić „na czarno” a to już jest ryzyko. Drobne podmioty gospodarcze, jedno lub paroosobowe są sumarycznie największym rynkiem pracy w Polsce. I wszędzie jest to samo. Ten rynek dla bezrobotnych jest praktycznie zamknięty.

    Jak już tu jestem, mam pytanie. Nawet ZUS mi nie odpowiedział przez tydzień. Jak ZUS wylicza zajęcie komornicze emerytury mi podał. Analogicznie tak samo jest wyliczane w przypadku syndyka. Jak zadałem im drugie pytanie gdzie jest dwóch wierzycieli. Jednym jest firma windykacyjna z tyt. działalności gospodarczej a drugim Fundusz Alimentacyjny obydwa z przed 18 lat, do tej pory, choć mija tydzień odpowiedzi nie ma. Pytania:
    1, który z nich ma pierwszeństwo w windykacji?
    2. czy obowiązuje tutaj zasada proporcjonalności?
    3. Jak wylicza się należności z emerytury dla syndyka w przypadku, gdy wierzycielem jest Fundusz Alimentacyjny?
    Generalnie chodzi o kolejność zaspokojenia wierzycieli postępowaniu upadłościowym. Ja mam jeszcze „ciepłe” pismo z ZUS od tej firmy, że jest możliwość pomocy w spłacie, poprzez rozłożenie na dogodne raty, procedury itd. Gdyby nie ten drugi dług sprawę załatwiłbym na jednym urzędowym formularzu, który mi podali i po sprawie. Jest wniosek w sądzie o upadłość z dwoma wierzycielami i sytuacja się zmieniła. Na innym forum zadałem analogiczne pytanie i też nie mam żadnej odpowiedzi. Może coś na ten temat? Ps. Jak mi ZUS (ponowiłem pytanie) odpowie jednoznacznie podzielę się tą wiadomością.

    #9897

    moskit
    Participant

    1. Alimenty mają pierwszeństwo.
    2. Wszystko zależy od kategorii. Jeśli są z tej samej grupy (np. pożyczki) to proporcjonalnie.
    3. 60% emerytury

    #9898

    Henzyk
    Participant

    @moskit Dług tego drugiego jest to typowy nakaz zapłaty z działalności gospodarczej. To nie jest pożyczka, to są niezapłacone faktury za towar. On chyba się sytuuje, gdzieś na szarym końcu kategorii? Jeżeli to by się potwierdziło w takim wypadku drugi wierzyciel nie dostałby ani grosza i bez najmniejszych szans otrzymania. Byłaby to super sprawa. Ten drugi nawet jakby się odwołał z góry byłby na straconej pozycji. Fundusz alimentacyjny jest niejako uprzywilejowany i 100% pewne firma nie „puści sprawy”. Musiałby działać na własną szkodę, czyli na szkodę skarbu państwa. Zachodzi proste pytanie – po co miałby „siedzieć” wierzyciel u syndyka przez 36 miesięcy, gdy spłata i tak byłaby nie możliwa? Ciekawym czy wówczas jest możliwość pożegnać się z takim „ozięble” wcześniej? Zostaje jeden, jeden ZUS, jedna emerytura, po co zatem byłby nawet syndyk? Temat trzeba będzie precyzyjnie „rozgryść”. Kwota 60% liczona jest z kwoty brutto emerytury. Tak czy inaczej kwota zwolniona z egzekucji musiałaby zostać. Ona wynosi obecnie 750 zł. Jaka będzie w 2019 r. nie wiadomo. Dziękuję za odpowiedź. Jeżeli coś więcej wiesz na ten temat lub inna osoba za ewentualną dodatkową odpowiedź byłbym wdzięczny.

    #9899

    moskit
    Participant

    Niezapłacone fv za towar to chyba kategoria 4 (Art.342 PU.).
    Generalnie sprawa z alimentami (zaległe, bieżące, kolejność zaspokajania itp. jest nieco skomplikowana). Więcej na ten temat na blogu Gospodarza.
    http://upadłośćkonsumencka.com.pl/upadlosc-konsumencka/wyplata-alimentow-ogloszeniu-upadlosci-konsumenckiej/

    #9901

    Henzyk
    Participant

    @moskit Też nie ma wyjaśnienia u „gospodarza”. Nie wiem, może zadać indywidualne pytanie. Czy to jest płatne? Jedno jest pewne. To są zaległości alimenty na fundusz alimentacyjny a nie dla dzieci. Oni kasę dostawali w latach 2001 – 2003 r. One są zwrotne. To wynika z pisma jakie mam z ZUS Likwidator Funduszu Alimentacyjnego. Nie wiem czy one nawet są umarzane w procesie upadłości? Niezapłacone faktury za towar to faktycznie jest kategoria 4. Czyli logiczne wydaje się być, że fundusz alimentacyjny (kat. I) winna mieć pierwszeństwo przed (kat. IV). Jeżeli jeden i drugi dług ma być zaspakajany z przyszłej emerytury to ten drugi nie powinien dostać kompletnie nic. Temat trzeba drążyć bo w Internecie jest taka pustynia wiedzy, że precyzyjnego wyjaśnienia trudno się doszukać? Może „gospodarz” jako ekspert włączyłby się do dyskusji? W skali kraju takich zaległości jest dziesiątki miliardów złotych i zero precyzyjnych, jednoznacznych wyjaśnień. Doprecyzować temat, „wyrzucić” na pulpit wyszukiwarki Google i może „gospodarz” znajdzie potencjalnych klientów. Kto wie ilu ich jest?

    #9915

    Henzyk
    Participant

    @moskit Jutro powinienem wiedzieć jak te sprawy reguluje prawo. Temat bardzo ciężki do wyjaśnienia. Nawet doświadczeni prawnicy mają kłopoty to zdefiniować.

    #9976

    Henzyk
    Participant

    @moskit Trochę trwało, ale sprawa praktycznie na 100% jest wyjaśniona. Żeby nie pisać elaboratu analizy prawnej wystarczy wpisać w wyszukiwarce Google taką treść: Upadłość konsumencka, a kwestia mieszkania spółdzielczego – lokatorskiego, syndyk – komornik Tam jest wszystko precyzyjnie napisane. Skracając (…) Przechodząc na grunt prawa upadłościowego stwierdzić należy, że jeżeli w toku postępowania upadłościowego ustanie stosunek członkostwa upadłego w spółdzielni syndyk może domagać się wypłaty wartości rynkowej lokalu. Jeżeli ugaśnięcie to nie nastąpi dłużnik zachowuje mieszkanie. Syndyk nie może wymuszać na Spółdzielni Mieszkaniowej lub dłużniku aby pozbawić członkostwa spółdzielni (…) Procedurę uruchamia się na wniosek wierzyciela. Wówczas komornik lub syndyk może wystąpić o zajęcie wkładu mieszkania spółdzielczego – lokatorskiego. Wypłata nie może nastąpić dopóki dłużnik jest członkiem spółdzielni. Ta blokada może tylko trwać tyle czasu ile trwać będzie proces upadłości. W mojej sytuacji jest następująco, co zresztą napisał @moskit ja tylko przełożyłem to na grunt prawny. Alimenty i zaległy Fundusz alimentacyjne jest w gr. I. Nie ulegają one umorzeniu w procesie upadłości konsumenckiej. W przypadku egzekucji daje to pierwszeństwo przed długami z gr. IV. Jeżeli egzekucja będzie następowała z przyszłej emerytury drugi wierzyciel nie ma najmniejszych szans otrzymania ani grosza. Orzecznictwo w sprawach mieszkań spółdzielczych – lokatorskich jest jednoznaczne. Ten element majątku nie wchodzi do masy upadłościowej. Logicznym wydaje się być, że 36 miesięczny cały proces trwania upadłości nie ma najmniejszego sensu. Nawet po jego zakończeniu i tak pozostanę ze sporymi długami. Smaczku sprawie dodaje jeszcze fakt, że wniosek o upadłość składa również żona i dotyczy tego samego wierzyciela, który na dodatek w roku 1997 r. mnie i żonę doprowadził do bankructwa. Cały wniosek w pozycji przyczyny niewypłacalności na tym się opiera, świetnie udokumentowany. Syndyk może spokojnie windykować z majątku wspólnego. Jak do tej łamigłówki prawnej podejdzie sąd – trudno powiedzieć?

    #9987

    moskit
    Participant

    Dziękuję w imieniu przyszłych pokoleń upadłych. 🙂
    Kwestia spółdzielczego lokatorskiego prawa własności do lokalu mieszkalnego na pewno warta jest poruszenia i te informacje niejednemu się przydadzą.

    #11202

    Renatamaria
    Participant

    Witam.Jestem dwa lata po ogłoszeniu upadłości.W czasie trwania umowy o pracę ,syndyk ściągał należną,wymagalną,zgodnie z KP,kwotę.Po przejściu na emeryturę,zajął jej większość,pozostawiając kwotę wolną,niepodlegającą ściągalności (tj 750 zł).I tu wszystko rozumiem.Moje pytanie dotyczy ,ile powinien zabrać,oprócz emerytury,jeśli podejmę dodatkową pracę? Odpowiedż mojego syndyka brzmi ,że 100% każdej dodatkowej pracy,pozostawiając tylko te 750 zł z emerytury.Zawnioskowałam do sądu o wyznaczenie planu spłaty w styczniu 2018r.Po moich pisemnych prośbach o przyśpieszenie,sąd zasugerował,że syndyk nie zakończył i nie przekazał etapu upadłości do sądu. Czy prawo określa czas pracy syndyka w procesie upadłości ?Zaznaczam,że nie posiadam żadnego majątku.

    #11203

    anheros
    Participant

    Nie określa. Syndyk albo nierozgarnięty albo zbiera na „własną kupkę” kosztów.
    Cisnąć syndyka, w ostateczności złożyć na niego skargę w Sądzie – ale trudno powiedzieć znając tylko ogólniki.

    #11204

    Aldonaa
    Participant

    jeżeli to dodatkowa praca ale na umowę o pracę- potrącenia są inne , Czyli 50/50 przy czym musi Ci pozostawić co najmniej najniższą krajowa (lub proporcjonalnie do wysokości etatu.) A umowy cywilno-prawne potrącane są chyba jednak w całości
    Powinna być zrobiona i zatwierdzona lista wierzytelności oraz zatwierdzony ostateczny plan podziału środków masy upadlości
    Syndyk chyba ma to robić bez nieuzasadnionej zwłoki. Bo są tu różne ochrony( inna dla emerytury a inna dla wynagrodzenia za pracę na umowę) przed egzekucją. Na pewno. A z emerytury może potrącić tylko 25% brutta.
    Sprawdzić sobie w aktach sądowych co już jest a czego nie ma, i pytać syndyka.

    #11205

    Henzyk
    Participant

    @renatamaria A czy Syndyk podał Tobie Preliminarz swoich wydatków w postępowaniu upadłościowym z określeniem terminu? Może wcześniejsze gromadzenie kasy do masy upadłościowej z zajęcia wynagrodzenia nie pokryło ich i temat ciągnie dalej? Gdy kwota egzekucji ich nie pokryje wówczas UK musiałoby się odbywać na koszt skarbu państwa. Z zajęcia emerytury coś tu nie gra. Winno być 25% z kwoty brutto. Jeżeli ktoś ma bardzo niską emeryturę i po odjęciu 25% będzie mniejsze niż kwota zwolniona (750 zł) wówczas kwota ta jest nie ruszenia. Moja żona ma zajętą emeryturę i jest to dokładnie 25% z kwoty brutto. Na rękę otrzymuje ponad 1200 zł. Jaką kwotę może egzekwować wynika to również z kosztów upadłego (mieszkanie, światło, gaz, CO, wyżywienie, środki higieny, ubranie, lekarstwa itd.). Czy podałaś Syndykowi te koszty?

Przeglądajasz 15 wpisów - od 46 do 60 (z 83)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.