Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Wynagrodzenie w dniu ogłoszenia upadłości

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #18498
    Malinasp647
    Participant

    W piątek 11.06.2021 dostałam informację w nocy (zmiany w portalu sądowym), z której wnioskuję, iż została ogłoszona moja upadłość konsumencka. Tego samego dnia na konto w banku wpłynęła moja pensja. Dziś dokonałam przelewów na zobowiązania i jeszcze muszę zapłacić czynsz (mam umowę restrukturyzacji zadłużenia, jeśli nie opłacę w terminie, umowa zostanie zerwana). Obawiam się dokonania jakiegokolwiek przelewu lub wypłaty z konta, choć nie zostałam jeszcze oficjalnie poinformowana o tym, że mam upadłość. Przypuszczam, że będzie to miało miejsce w poniedziałek. Czy w związku z tym mogę dokonać opłat z tytułu czynszu i wyjąć sobie pieniążki na życie? Nie chcę robić nic wbrew syndykowi ani czegoś zepsuć, ale jeśli bank zablokuje mi konto to zostanę bez środków do życia i z widmem eksmisji z mieszkania komunalnego. Czy lepiej poczekać na odzew pełnomocnika i syndyka do poniedziałku? Dodam, że nie ma jeszcze żadnych obwieszczeń, ani nie dostałam doręczenia. Do podmiotów sprawy wysłano korespondencję, tylko tyle wiem.

    #18500
    perse
    Participant

    Zanim syndyk zajął mi pobory i konto ,a trwało to miesiąc po ogłoszeniu upadłości bez problemu wypłacam pieniądze z konta,dopóki nie dostaniesz pisma z sadu o ogłoszeniu upadłości i wyznaczeniu syndyka,wypłacaj, nie masz obowiązku mieć konta w sadzie i śledzić swoich spraw,czekaj na pismo z sądu.

    #18502
    Joasia
    Participant

    Mogę doradzić tylko tyle że jeśli jeszcze nie dostales pisma do domu i oficjalnie nie podpisałeś pisma od syndyka to możesz oczyścić konto calkowicie i to będzie ostatni raz bo następna wypłate już z zakładu pracy będą przekazywać pieniądze syndykowi to co będzie powyżej najniższej krajowej czyli do Ciebie 2061zl chyba że zarabiasz więcej niż 4122 zł i wiecej na rękę to wtedy wszystko na połowę chyba że wchodzą alimenty to już inna sprawa. Póki co jeszcze dzisiaj możesz dysponować swoim wynagrodzeniem.

    #18506
    Malinasp647
    Participant

    Fakt, o tym że coś się zadziało wiem tylko z portalu sądowego. Skoro przydzielono syndyka, to mniemam że upadłość doszła do skutku, ale to tylko przypuszczenia. W tym tygodniu spodziewam się jeszcze dwóch przelewów, w tym renty.. Mam nadzieję, że będę mogła je sobie jeszcze zostawić na życie. Oficjalny papier ma przyjść do mojego pełnomocnika, więc zadzwonię w poniedziałek i się dowiem, czy moje przypuszczenia są słuszne, no ale skoro jest syndyk.. namieszało mi w głowie, że od dnia ogłoszenia upadłości majątek należy do syndyka, ale to musi się chyba uprawomocnić, prawda?

    Przepraszam, że pytam jak osioł, ale czytam wszystkie wpisy i mam mętlik w głowie.
    W ogóle bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.

    I jeszcze pytanie: mam dochody z dwóch źródeł: wynagrodzenie z pracy i renta. Czy one będą się sumowały i z tego powstanie kwota wolna od zajęcia? Czy umowę o dzieło (stałą od 3 lat) syndyk może mi zabrać w całości? Nie utrzymam się za 800 zł renty, która jest w dodatku do końca roku tylko.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 month, 1 week temu przez Malinasp647.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 month, 1 week temu przez Malinasp647.
    #18509
    Joasia
    Participant

    Trochę czytam o prawie upadłościowym i z tego co wiem to wynagrodzenie o dzieło może zostać całkowicie zabrane przez syndyka ale jeśli była by to obojętnie jaka umowa o pracę to zawsze proporcjonalnie do etatu czyli cały etat 2061 pół etatu 1030,50 zl. i td

    #18510
    Wiosna2019
    Participant

    Może być tak, że wszystko co jest na koncie w dniu upadłości podlega zajęciu. Wypłacisz z konta, bo kto Ci teraz zabroni, ale nie wiem czy syndyk nie każe tego wpłacić do masy upadłości. Liczy się dzień w którym sąd ogłosił upadłość a nie kiedy upadły się o tym dowiedział.

    #18511
    Wiosna2019
    Participant

    Chociaż, jeśli wypłata wpłynęła dokładnie tego samego dnia co ogłoszono upadłość to może być tylko potrącenie tego co należne. Syndyk sprawdzał konto, jego stan na dzień w którym ogłoszono upadłość.

    #18513
    Malinasp647
    Participant

    Jeśli syndyk zabierałby mi całe wynagrodzenie, które otrzymuję co miesiąc od 3 lat to zdechłabym z głodu. Wyczytałam, że jeśli umowa jest cykliczna, bo jest to umowa wieloletnia, traktuje się ją jako umowę o pracę. Szczerze, to bardzo chciałam tej upadłości i nowego życia, ale myśl, że za chwilę pozostanę bez grosza i pójdę na bruk z 92 letnią babcią powoduje u mnie powrót załamki. Nie śpię i nie jem od dwóch dni, depresja zaatakowała że zdwojoną siłą. Nie miałam jak się przygotować do upadłości, odłożyć cokolwiek, bo żyję na skraju ubóstwa i nie mam szans niczego zaoszczędzić w tej chwili. Wszystko idzie na opłaty, jedzenie, leki i nieprzewidziane wydatki. Jutro będę dzwonić do prawnika, psychiatry i terapeuty. Może uda mi się uspokoić na tyle, żeby sprawnie kontynuować to, co zaczęłam.

    A może ja wszystko wyolbrzymiam za bardzo? Dodano do sprawy strony postępowania i wysłano korespondencję, ale sprawa nadal widnieje, jako w TOKU.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 month, 1 week temu przez Malinasp647.
    #18515
    Malinasp647
    Participant

    Udało mi się przeczytać tą korespondencję. Jest upadłość.

    Ponadto informuje upadłego, że w celu zapewnienia sprawnego przebiegu
    postępowania upadłościowego niezbędny jest pilny kontakt upadłego z syndykiem. Z
    uwagi na to sąd zaleca nawiązanie kontaktu z syndykiem w terminie trzech dni od dnia
    odebrania odpisu postanowienia o ogłoszeniu upadłości.

    Rozumiem, że od momentu listownego odebrania odpisu?

    #18518
    Joasia
    Participant

    Malina poczytaj kodeks pracy i upadłości konsumenckiej tam wszystkiego się dowiesz. Albo prawa upadłego itd. A to czy możesz wypłacić pieniążki to ja uważam że tak bo Ty oficjalnie o tym nie wiesz, a jak dostaniesz pismo z sądu to spotkaj się że swoim syndykiem jak najwcześniej. I nie martw się wszystko będzie dobrze, ja też to przeżyłam i nie raz miałam depresję jak nie było co do gara włożyć. Powodzenia

    #18519
    Malinasp647
    Participant

    Ja czytałam i sporo się przygotowywałam, ale jak stało się to rzeczywistością, to emocje wzięły górę i wydaje mi się, że kompletnie zgłupiałam i sama siebie nakręcam, a może tragedii wcale nie będzie. Zaraz jeszcze raz pogrzebię na ten temat.

    #18520
    Wiosna2019
    Participant

    Jeśli syndyk zabierałby mi całe wynagrodzenie, które otrzymuję co miesiąc od 3 lat to zdechłabym z głodu.

    Dlaczego syndyk miałby zabierać całe wynagrodzenie?.

    Rozumiem, że od momentu listownego odebrania odpisu?

    Tak.

    #18521
    Malinasp647
    Participant

    Tak napisała Joasia, ze umowę o dzieło (a taką posiadam), można zabrać w całości. Ja mam inne zdanie, ale jestem póki co świeżynką, jeśli chodzi o wszystkie procedury.
    Wydaje mi się, że syndyk jest po to, żeby mnie oddłużyć i mi pomóc, a nie ponownie mnie zadłużać lub sprawiać, abym nie miała środków do życia.

    #18522
    Joasia
    Participant

    Malina-przepraszam chyba jednak się pomyliłam co do umowy o dzieło wpisz sobie to
    Ile zajmuje wynagrodzenia syndyk?

    #18524
    Malinasp647
    Participant

    Nie ma za co naprawdę 🙂 Tych przepisów jest tyle, że można mieć zawrót głowy.
    Odnalazłam wpisy pana Mecenasa i przyznam, że już teraz mnie one uspokoiły na dobre.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 15)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.