Uzgodnienia z syndykiem

Forum Fora Masa upadłości – co może zabrać syndyk Uzgodnienia z syndykiem

Przeglądajasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #17622

    Witam, jestem dzisiaj na świeżo po uzyskaniu upadłości. I mam pytanie o dalsze o współpracę z syndykiem. Czy istnieje jakąkolwiek szansa, aby syndyk nie informował pracodawcy o mojej upadłości? Czy można umówić się z syndykiem na samodzielne ustalone wpłaty bez udziału pracodawcy? Będę wdzięczna za pomoc.

    #17624
    Kevin
    Participant

    nigdy nie slyszalem o takiej opcji, uwazam, ze to jedna z pierwszysch czynnosci syndyka – wezwac Cie do spisania majatku, do podpisania wszystkich niezbednych oswiadczen, zawiadomic pracodawce u upadlosci i ze zajmuje czesc Twojego wynagrodzenia na poczet masy upadlosciowej i zawiadomic Twoja placowke pocztowa, zeby do niego kierowali Twoja korespondencje.
    Pamietaj, ze to nie Ty dyktujesz warunki, jestes tak jakby ubezwlasnowolniona finansowo i musisz sie podporzadkowac, ale mozesz go w sumie zapytac, nic nie zaszkodzi, od tego on jest, zeby Cie pomoc przeprowadzic przez upadlosc, o wszystkie Twoje watpliwosci go pytaj, jak bedzie w porzadku to Ci cierpliwe wszystko wytlumaczy, a jak nie to nawet nie odbierze telefonu, rozni sa syndycy.

    #17626
    kmaro08
    Participant

    Szanse są, na pewno komuś z forumowiczów to się udało, bądź syndyk sam zaproponował inne rozwiązanie.
    Zwróć tylko uwagę na jeden bardzo ważny aspekt a mianowicie ewentualne przyszłe zajęcia komornicze. Do momentu ustalenia psw może minąć bardzo dużo czasu, pewnie między 1-3 lata. Jeśli wynagrodzenie nie będzie zajęte przez Syndyka u pracodawcy, to istnieje możliwość, że jakiś komornik może zająć to wynagrodzenie. Niestety, później trzeba wszystko odkręcać, a i pracodawca się dowie.
    Jeśli pracujesz w korpo to spróbuj ustalić dział, który się tym zajmuje i konkretną osobę. Następnie możesz poprosić syndyka o przesłanie pisma do tej konkretnej osoby w organizacji. Masz wówczas szansę porozmawiać z tą osobą i ją uprzedzić, że takie pismo do niej dotrze z prośbą o dyskrecję. Wiadomo, niby takie informacje nie powinny być przekazywane innym pracownikom, ale wiesz jak jest. Ja nic takiego nie zrobiłem i korespondencja od Syndyka otarła się nawet o Zarząd, a w pierwszej kolejności o asystentki w administracji…

    #17628

    Dziękuję za info 🙂

    #17629
    skyfall
    Participant

    To wszystko jest zależne od syndyka. Znam przypadek gdzie syndyk nie informuje pracodawcy pod warunkiem, że podasz samodzielnie w dziale kadr pracodawcy nr rachunku masy upadłości – które jest otwarte na Ciebie. Wtedy pracodawca przelewa wynagrodzenie na konto masy upadłości ( oczywiście nie wie, że to rachunek masy upadłości ) a syndyk przelewa lub wypłaca Ci Twoją część. Ty za ten ukłon ze strony syndyka przesyłasz mu e-mailem kwitki od wypłaty, aby wiedział, że nic nie kombinujesz 🙂 Moim zdaniem to bardzo dobry układ. Pracodawca nie wie, że masz upadłość a syndyk wie, że nic nie kombinujesz. Dodatkowo jeżeli chcesz otrzymywać przelewy i mieć aktywny rachunek ( a nie zablokowany) to otwórz wraz z syndykiem rachunek w Nest Bank-u. Jeżeli syndyk napisze do tego banku, że zezwala Ci na korzystanie z tego rachunku to bank Ci go nie zablokuje.

    Oczywiście, to wszystko to co napisałem zależy tylko od syndyka. Od jego dobrej woli i nastawienia. Niektórzy są formalistami i wyślą info do pracodawcy o zajęciu oraz sprzedadzą Ci nawet rasowego kota a inni syndycy wychodzą z założenia, że człowiek już wystarczająco się namęczył z windykacjami i długami i trzeba z upadłym iść na współpracę aby jak najlepiej przeszedł przez ten trudny etap w życiu.

    Zapytaj się po prostu syndyka jak to widzi i zaproponuj swoje rozwiązanie np. to, o którym napisałem powyżej. Powiedz, że boisz się że pracodawca Cię zwolni po takim info a tym samym ucierpią także wierzyciele bo nie będzię skąd brać funduszy do masy upadłości jak będziesz na bezrobociu.

Przeglądajasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.