Upadłość w Łodzi

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Upadłość w Łodzi

Ten temat zawiera 98 odpowiedzi, ma 14 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Aldonaa 1 tydzień, 1 dzień temu.

Przeglądajasz 9 wpisów - od 91 do 99 (z 99)
  • Autor
    Wpisy
  • #12023

    karol123
    Participant

    Dobre wieści to by były jakby Ci to sąd zatwierdził. Samo składanie nic nie znaczy. Jak masz papier to możesz sobie napisać co chcesz i wysłać do sądu.

    #12029

    anheros
    Participant

    Tak jak Karol pisze.
    Poza tym ja bym się dobrze zastanowił nad takowym wnioskiem, bo jeśli nie jest naprawdę dobrze uzasadniony – i nie chodzi o to, że nie masz kasy, albo „tylko” chore dziecko, bo to stanowczo ZA MAŁO – to bym nie składał, bo to tylko rozzłaszcza Sąd i Syndyka.
    Lepiej złożyć wniosek o 100 zł czy inną symboliczną kwotę.

    #12048

    nena68
    Participant

    A ja jestem dobrej myśli , syndyk również będzie wnosił o umorzenie bez psw , mam nadzieję że uzasadniłam rzeczowo. Cieszy mnie że zbliżam się do końca. Atheros więcej optymizmu :). Jeszcze rok temu wyjasniałeś mi pierdoły , bo nie umiałam napisać wniosku , najlepsze że brakowało mi rubryk i nie wpadłabym zeby na zwykłej kartce papieru ….. 🙂

    #12049

    karol123
    Participant

    Mi się podoba Twoje podejście. Trzeba być optymistą. Ja się właśnie tego uczę.

    #12051

    anheros
    Participant

    Jeśli syndyk również będzie wnioskował o taki sam psw – to bardzo ważne dla Ciebie i pozytywne.
    Sądy często – ale na wszelki wypadek proszę sobie nie rób nadziei 😉 – przychylają się wspólnego wniosku upadłego i syndyka.
    Powodzenia! 🙂

    #13739

    chadowy
    Participant

    Małe pytanie do osób składających w Łodzi, ile średnio czekaliście na jakiekolwiek wiadomości? ustawowe 2 miesiące czy dłużej, mnie dziś mija 2 miesiące od złożenia wniosku do sądu i cisza. Długów mam sporo, choruję na chorobę afektywną dwubiegunową, załączyłem całkowitą dokumentację z okresami leczenia, badaniami itp.

    #13967

    Niestety zazwyczaj dłużej niż ustawowe 2 miesiące. Średnio jakoś 3-4 miesiące.

    #14041

    EdytaEdyta
    Participant

    Witam,
    Ja również mam ogloszoną upadłość przez sąd w Łodzi. Przez pierwszy rok wszystko szło w.miare szybko ale obecnie czekam prawie 5 miesięcy na akceptację przez sędziego planu podziału zgromadzonych środków. Zastanawiam się dlaczego tak długo to trwa, tym bardziej, że na rozprawę czekałam około 2 miesięcy, bardzo szybko były też akceptowane sprawozdania syndyka.
    Czy jest sens, żeby pisać wniosek o przyspieszenie ? Jeśli tak to czy wniosek ma być zaadresowany bezpośrednio do sędziego komisarza?
    Ciekawi mnie rowniez co dzieje się ze środkami gromadzonymi z mojej pensji przez syndyka, od momentu zaakceptowania przez sędziego spłaty wierzycieli przez syndyka. Bo przecież od momentu wykonania spłaty przez syndyka wierzycieli do momentu zwołania przez sędziego rozprawy o ustaleniu dalszej spłaty przeze mnie, mija często kolejnych kilka miesięcy podczas, których połowa mojej pensji dalej jest przelewana na konto syndyka.
    Z góry dziękuję za pomoc….

    #14049

    Aldonaa
    Participant

    Najpierw powinnaś otrzymać postanowienie w przedmiocie wniosku syndyka (określające wysokość jego wynagrodzenia oraz przyznające zwrot poniesionych przez niego wydatków koniecznych).
    Dopiero następne będzie postanowienie zatwierdzające ostateczny plan podziału masy upadłości.
    Jeżeli nie będziesz miała (na rozprawie) ustalonego psw – to środki z masy gromadzone od dnia złożenia przez syndyka ostatecznego planu podziału (aż do uprawomocnienia się psw) – zostaną Ci zwrócone.
    Jeżeli będziesz miała ustalony psw – to już będzie decyzja sędziego. Bo te środki od rozprawy do uprawomocnienia syndyk Ci zwróci. A środki (te od złożenia przez syndyka ostatecznego podziału do dnia rozprawy) albo wracają do upadłego albo są np.zasądzone jako pierwsza rata ustalonego psw.

Przeglądajasz 9 wpisów - od 91 do 99 (z 99)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.