Upadłość w innym sadzie

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Upadłość w innym sadzie

Ten temat zawiera 1 odpowiedź, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  pas1973 1 tydzień, 2 dni temu.

Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #13218

    Andrzej1
    Participant

    Witam
    Mieszkam blisko Poznania moim sądem do złożenia wniosku jest sąd w Poznaniu ale dwa razy mi odrzucili wniosek czy mogę próbować w innym sądzie nie mając stałego meldunku myślę tu o Warszawie w miejscowości gdzie mieszkam tez nie mam stałego meldunku tylko adres korespondencyjny ponieważ nigdzie nie jesteśmy zameldowani ponieważ nie mamy mieszkania tylko po wpadnięciu w długi wszystko straciliśmy i nie mamy nic.
    Może ktoś zna kancelarię która załatwia upadłości w innym mieście ale za rozsądne pieniądze.

    #13373

    pas1973
    Participant

    O ile wiem, właściwym sądem jest sąd odpowiedni dla miejsca ZAMIESZKANIA a nie zameldowania. Zameldowanie nie ma więc znaczenia, liczy się faktyczne miejsce zamieszkania.

    Jestem w podobnej sytuacji – mam pecha, bo podlegam pod Katowice, czyli dość „zły” sąd, w którym raz mi odrzucili wniosek i nie mam ochoty na powtórkę. Też myślę o Wawie lub innym mieście, ale trzeba to zrobić legalnie! A jak? Mam taki pomysł, że trochę teraz zaoszczędzę kasy, żeby stać mnie było na wynajem czegoś małego w Wawie (lub gdzie indziej), tak żeby spełniać ten formalny warunek zamieszkiwania, ale oczywiście z tym wiąże się też konieczność zmiany miejsca pracy. Nie ma co się łudzić, że wynajmiesz pokój „dla formalności” a nadal będziesz mieszkał, gdzie mieszkasz. Żeby to było wiarygodne dla sądu i de facto zgodne z prawdą, trzeba by poza wynajęciem pokoju/kawalerki/mieszkania w Wawie, podjąć tam też normalnie pracę. No i po to są te oszczędności, żeby jakoś na początek móc to sfinansować (czynsz za pierwszy okres, kaucja itp.). No i potem 2-3 lata co najmniej życia na niskim poziomie (bo nawet jak praca będzie dobrze płatna, to syndyk, wcześniej jakiś komornik się przypląta).

    Ja akurat mam o tyle lepszą sytuację, że jestem stanu wolnego i bez dzieci, więc mogę zacisnąć zęby i pasa, żeby tak pomieszkać trochę. Mam zawód poszukiwany w całej Polsce i Europie, więc w Wawie znajdę pracę bez problemu. I wtedy bez kłamstw, legalnie i naprawdę mieszkałbym i pracował np. w Warszawie. I legalnie podlegałbym pod tamten sąd.

    Wydaje mi się, że to dobry pomysł. Dobrze myślę, czy ktoś widzi tu jakiś błąd?

Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.