upadłość, spadek

Przeglądasz 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #19364
    blazej907
    Uczestnik

    Moja historia: w wieku 19 lat (2009), prowadząc szczęśliwe życie, najpierw umiera ojciec, rok później dziadek. Zaczyna się koszmar. O pomoc w sprawie proszę radcę prawnego, znanego prawnika. Ten ma ustalić majątek spadkowy, a następnie w oparciu o te ustalenia złożyć stosowny wniosek do sądu o przyjęcie lub odrzucenie spadku. Mija 7. miesiąc, dostaję pismo z urzędu o toczącym się postepowaniu mającym na celu ustalenie mojej odpowiedzialności za długi spadkowe. Byłem przekonany, że to jakaś pomyłka, bo przecież ostatecznie spadek miałem odrzucić, a prawnik był zobowiązany do złożenia stosownego oświadczenia. Tak się nie stało. Jak się później okazało jego sekretarka spóźniła sie z wysłaniem wniosku, w konsekwencji czego ten został złożony po upływie 14 dni od ustawowego terminu do jego złożenia. Skutek: przyjęcie spadku wprost i odpowiedzialności za długi spadkowe. Ogromne długi. Opiewające na kwotę kilku milinów złotych.

    Później była prokuratura, zarzuty dla prawnika i jeszcze kilka ciekawych faktów, o których mogłabym napisać książkę, dlatego tylko je sygnalizuje. W każdym razie po 6 latach walki z komornikami, próbie odkręcenia sprawy z tym spadkiem w końcu, decyduje się złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Sąd ogłasza upadłość w 2016. Jednocześnie od 2010 roku toczy się postępowanie o dział spadku. Wydawało się, że koniec tej gehenny jest bliski. Ale tylko się wydawało. Fakt, że sprawa spadkowa nie została zakończona i nie ustalono prawomocnie co otrzymałem w spadku i co weszło do masy upadłościowej, uniemożliwia likwidację tej masy, w konsekwencji czego do dzisiaj postępowanie upadłościowe nie zostało zakończone. Żeby było „zabawniej” w toku postępowania o dział spadku, umiera jego uczestnik, sąd zawiesza postępowanie do czasu ustalenia nowych spadkobierców. I tak od 6 lat jestem niewolnikiem, bo postępowanie upadłościowe stoi w miejscu i nie widać jego końca….

    O ile jeszcze rok temu miałem siłę, nadzieję na to, że ten koszmar kiedyś się skończy, to dzisiaj jej nie mam. Najbardziej w tym wszystkim boli ogromna niesprawiedliwość polegająca na tym, że muszę znosić te wszystkie uwłaczające godności człowieka nieprzyjemności związane z upadłością, chociaż to nie ja narobiłem tych długów, a ich przyjęcie było wynikiem błędu prawnika (stwierdzonego przez sąd), któremu zaufałem.

    Wniosek:
    – jeśli macie nieuregulowane postępowania spadkowe, poważnie zastanówcie się, czy aby na pewno upadłość konsumencka to dobry pomysł, bo wasza sytuacja może okazać się, jeszcze bardziej tragiczna;
    – wybierając kancelarię i prawnika, wybierzcie takiego, który naprawdę zna się na danej dziedzinie.

    #19365
    adw. Michał Hajduk
    Administrator

    Próbował może Pan złożyć wniosek o wyłączeniu spadku z masy upadłości?

    Art. 121 [Wyłączenie spadku z masy]
    1. Jeżeli w skład spadku wchodzą wierzytelności i prawa wątpliwe co do istnienia lub możliwości ich wykonania, można wyłączyć spadek z masy upadłości.
    2. Spadek podlega wyłączeniu, jeżeli składniki majątkowe wchodzące w skład spadku są trudno zbywalne albo z innych przyczyn wejście spadku do masy upadłości nie byłoby korzystne dla postępowania upadłościowego.
    3. Postanowienie o wyłączeniu spadku z masy upadłości wydaje z urzędu sędzia-komisarz. Na postanowienie przysługuje zażalenie upadłemu i wierzycielom.

    #19434
    blazej907
    Uczestnik

    Taki wniosek składałem 2 lata temu. Sad go oddalił. Teraz jest sytuacja się zmieniła k rozważam taka możliwość. Poczekam jednak na to, co wydarzy się się na posiedzeniu, na które sąd mnie wezwal w zwiazku ze skarga Te odbędzie się w przyszłym tygodniu.

    Co gorsze rodzina tego uczestnika-spadkobiercy jest bardzo duża, a w kręgu spadkobierców są również osoby w bardzo podeszłym wieku. Oblewa mnie zimny pot gdy tylko pomyśle, ze któremu z nich miałoby się umrzeć…

    #19437
    adw. Michał Hajduk
    Administrator

    A czym sąd uzasadnił oddalenie wniosku?

    #19469
    blazej907
    Uczestnik

    Sąd nie uzasadnił postanowienia, więc niestety nie wiem czym się kierował.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 10 miesięcy, 3 tygodnie temu przez blazej907.
    #19471
    adw. Michał Hajduk
    Administrator

    Na pewno próbowałbym jeszcze raz składać wniosek o wyłączenie spadku z masy upadłości i powoływał się na fakt, że postępowanie spadkowe jest dalekie od zakończenia, a ewentualne korzyści dla masy upadłości nikłe, albo żadne.

Przeglądasz 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.