Upadłosc Pytania raty , kredyty

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Upadłosc Pytania raty , kredyty

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #13538
    damianusxx
    Participant

    Witam.
    Chce ogłosić upadłość .
    Odziedziczyłem po zmarłej matce dług wysokości 30 tys.zł
    Posiadam kredyt w banku , który spłacam
    Kartę kredytowa , którą spłacam
    Raty za telefony i zegarek , które spłacam.
    Zarabiam najniższa krajowa i wynajmuje z zona mieszkanie.

    Chciałem się dogadać z wierzycielem o rozłożenie długu na raty i spłatę , ale zażądał wysokich rat i nie stać mnie na ich spłatę.

    moje pytanie brzmi ,czy sprzęt za , który mam raty będę musiał , oddać syndykowi?
    Nie posiadam , żadnego majątku

    #13541
    Aldonaa
    Participant

    W sprawie sprzętu to nie da się tak jednoznacznie odpowiedzieć. Syndycy stosują różne metody na zasilenie masy upadłości (zwłaszcza jak wiedzą, że brak jest majątku a comiesięcznych wpływów z potrąceń też nie będzie).
    A co do reszty tj. szansy na upadłość to znaczenie może jeszcze mieć : czy najpierw był ten odziedziczony dług a potem kredyt, karta
    -czy odwrotnie. Problemem może być także fakt spłacania wybranych wierzycieli.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 years, 10 months temu przez Aldonaa.
    #13543
    damianusxx
    Participant

    Ciężko mi powiedzieć kiedy co było pierwsze , bo o zadłużeniu dowiedziałem się jak mi konto zablokowali w banku.
    Nic nie wiedziałem o długu matki . Na pewno raty brałem przez zablokowaniem konta przez komornika.

    poradzę sobie sam z wypełnieniem wniosku?
    kancelaria chce ode mnie 3 tys zł , za złożenie wniosku i reprezentowanie

    #13545
    Aldonaa
    Participant

    Część osób sama pisze wnioski i też dostaje upadłość.
    Ale ja bym sama sobie nie poradziła i także dla spokoju sumienia (że więcej dla sprawy już się zrobić nie dało) – uważam, że jeżeli tylko jest taka możliwość (a 3 tys.zł to nie jest cena wygórowana) – to warto skorzystać z usług prawnika.

    #13549
    d_z_p
    Participant

    A zapytam z ciekawości w przypadku pomocy prawnika w pisaniu wniosku i tak sami tak jakby występujemy przed sądem czy prawnik jest jako pełnomocnik i sąd widzi, że korzystamy z pomocy prawnika ?
    Ja sam sobie pisałem wniosek prostym językiem i mam wrażenie, że sędzie to na plus wzięła, wertowała go dokładnie w czasie posiedzenia, poza tym i tak nie miałem pieniędzy na prawnika.

    #13552
    Aldonaa
    Participant

    To zależy co zlecamy prawnikowi (i za co płacimy).
    Jeżeli zlecamy tylko sporządzenie wniosku – to wtedy sami występujemy przed sądem.
    Jeżeli zlecamy sporządzenie wniosku + reprezentowanie to wtedy występujemy my wraz z pełnomocnikiem (który także może zabierać głos na rozprawie).
    A zapłacenie za usługę prawną np.3 tys.zł – nie podważa naszej niewypłacalności przy długach na kilkadziesiąt czy kilkaset tys.zł

    #13561
    pas1973
    Participant

    Po pierwsze, przemyśl, czy w ogóle upadać! 30 tys. to sporo, ale do spłacenia. Może będzie ciężko, ale da się. Może wyjazd za granicę? Może jakiś kredyt konsolidacyjny?

    Bo upadłość też jest ciężka, będziesz miał syndyka, który przejmie nawet listy do ciebie, oskubie cię jak komornik z wszystkiego, a jak w końcu upadniesz, to prawdopodobnie NIGDY nie dostaniesz kredytu, karty kredytowej ani nie kupisz na raty nawet blendera za 100 zł.

    Nie znam twojej sytuacji, ale naprawdę konsekwencje upadłości też są poważne. A kłaść na szali całą przyszłość za 30 tys? Gryzłbym tynk ze ściany, żeby to spłacić jakoś a nie upadał. Ale ja mam 250 tys. i nie mam szans swojego długu spłacić.

    Po prostu przemyśl to jeszcze.

    #13563
    Kuba20011
    Participant

    Witam od 1.5 roku zacząłem upadłość konsumencką,sędzia -komisarz wyznaczył syndyka z którym widziałem się tylko raz.Przedstawił mi w paru zdaniach jak to wygląda ; że zakłada mi jakieś konto osobiste i zgłosi się do mojego zakładu w celu pobierania części wynagrodzenia.Na moje pytanie jaka to będzie kwota nie znał odpowiedzi.Pracuje na 1/8 etatu.Po spotkaniu wysłał pismo do zakładu pracy i poinformował ze zacząłem upadłość konsumencka i część wynagrodzenia wchodzi w skład masy upadłościowej.W piśmie nie podaje ile ma być potrącane ani żadnego numeru konta na który księgowa ma przelewać pieniądze.Miesiąc temu sąd wezwał do przedłożenia szczegółowego wniosku o ustalenie planu spłat lub o umorzenie zobowiązań,który przesłałem na maila asystentce syndyka.I od ok 2 tygodni Pan syndyk dostał szału;zadzwonił najpierw do księgowej i zapytał się gdzie są pieniądze?,księgowa chciała z nim porozmawiać o tej sytuacji i powiedziała że dostała jedno pismo z którego nic właściwie nie wynika i ze nie odzywał się od 1,5 roku(był bardzo nie miły} .Następny byłem ja,w czasie rozm tel poinformował mnie że wyliczy ile mam mu oddać bezprawnie zabranych pieniędzy.Otrzymałem od niego sms ze na zwrot ponad 14 tys mam 14 dni.Po zadzwonieniu do niego dowiedziałem się
    że wystąpi do sądu o umorzenie upadłości i będę tłumaczyć się przed sądem.Co robić?

    #13565
    Aldonaa
    Participant

    @Kuba20011
    Tylko wpłacenie syndykowi (do masy upadłości) kwoty, którą on wyliczył może uratować dalsze postępowanie.
    Mimo, że w tej sprawie wszyscy zawinili (Ty bo beztrosko pobierałeś całe wynagrodzenie, księgowa bo mogła dopytać syndyka o nr.konta,
    syndyk bo nie sprawdzał czy są wpływy, sędzia też chyba nie nadzorował kwartalnych sprawozdań syndyka) – to konsekwencje mogą dotknąć Ciebie. Sprawa jest poważna i nie do obrony przed sądem.

    #13571
    Kuba20011
    Participant

    Wiem że jeszcze 2 tygodnie temu nie miał założonego konta.Chce podejść do kierownika wydziału w sadzie i porozmawiać na ten temat.

    #13572
    Aldonaa
    Participant

    Idąc na rozmowę z Przewodniczącą Wydziału (jeżeli to nie ona jest akurat Twoim sędzią-komisarzem, bo wtedy to już tylko do Prezesa Sądu) – miej już może przygotowane pismo w tej sprawie. Bo na pewno będzie musiał do tego odnieść się syndyk.

    #13577
    Kuba20011
    Participant

    Rozumiem że rozmowa z kimkolwiek jest bez sensu?Trzeba być przygotowywanym na spłatę tej kwoty.Ile czasu to może jeszcze potrwać?

    #13578
    Aldonaa
    Participant

    Trzeba wpłacić tą żądaną kwotę syndykowi.
    Trudno powiedzieć ile czasu to jeszcze zajmie. Musi być jeszcze ostateczny podział masy upadłości, rozprawa o ustalenie psw.
    Zależy jak „zawalony” jest Twój sąd.

    #13579
    Kuba20011
    Participant

    Dziękuje za info,dużo mi to wyjaśniło.

    #13580
    karol123
    Participant

    Rażące niedbalstwo syndyka / sędziego komisarza nic tu nie zmienia. Jak nie wpłacisz jak najszybciej to po upadłości. Smutna historia. Ja bym złożył skargę na tego syndyka. Są podstawy.

    Jaki wniosek dla czytelników bloga i forum? Syndyk syndykiem musicie kontrolować swoje sprawy sami. A nie polegać na kimś. Syndyk się wypnie. On przecież pismo wysłał. A Ty będziesz miał przechlapane.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 years, 9 months temu przez karol123.
Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 19)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.