Upadłość ogłoszona, problemy ze sprzedażą nieruchomości

Forum Fora Historie upadłych – podziel się z innymi swoją historią Upadłość ogłoszona, problemy ze sprzedażą nieruchomości

Ten temat zawiera 81 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  marta_123 1 miesiąc, 2 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 82)
  • Autor
    Wpisy
  • #8513

    anheros
    Participant

    Syndyk nie ma płacone „za miesiąc”, tylko za SPRAWĘ. Oczywiście, na skutek przedłużenia, dodatkowej sprzedaży nieruchomości może się ubiegać o wyższą kwotę wynagrodzenia, aniżeli jakby tego nie było.
    Ale nie ma nic takiego, że dostaje coś „miesięcznie” – bardziej wydaje mi się, że mylisz zajęcie wynagrodzenia przez syndyka z jego dochodem: to dwie RÓŻNE sprawy, bo z wynagrodzenia pieniądze idą do masy upadłościowej, a nie do kieszeni syndyka.
    Trzeba się upominać o swoje i jeśli trzeba – innych upominać: cisnąć syndyka, a jak nie pomoże, to pisać do Sędziego-Komisarza. Nic nie robią – nic nie przyśpieszysz, nic nie zmienisz.

    #8514

    karol123
    Participant

    Wydaje mi się, że syndyk ma płacone jednorazowo. Jak sąd zatwierdzi. A nie co miesiąc. On teraz nic nie ma. Tylko koszty.

    #8515

    karol123
    Participant

    „Ciekawe czy przysługuje nam prawnik z urzędu do reprezentacji” A kto za tego prawnika zapłaci? Skarb Państwa? Wierzyciele kosztem masy upadłości? Syndyk odda mu swoje wynagrodzenie? Sama musisz sobie radzić.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  karol123.
    #8518

    marta_123
    Participant

    U mnie była egzekucja, komornik próbował dwa razy sprzedać mieszkanie, ale bezskutecznie. Tak jak wyżej piszą nie będzie miał kto zapłacić prawnikowi. Możesz ewentualnie udać się prywatnie do jakiegoś i spytać co robić. Tak na marginesie ja nie potrafiła bym wziąć kredyt z kimś i się potem wypiąć i uciec (jak mój były mąż). Nigdy więcej nie wezmę z kimś kredytu.

    #8519

    karol123
    Participant

    Marta Teraz to raczej ciężko będzie wziąć kredyt… Żaden bank dłuuugo Ci nie da. A jak poznasz nowego faceta i będziesz chciała założyć z nim rodzinę? Nie możesz go oceniać przez pryzmat byłego.

    #8520

    anheros
    Participant

    Nie jestem pewien co dokładnie w pewnych momentach macie na myśli, ale jeśli syndyk (czy ktokolwiek) ma czekać na to, aż komornik sprzeda nieruchomość, to… się raczej może NIE doczekać nigdy!
    Po pierwsze – bo komornik musi mieć „zlecenie” na sprzedaż: ktoś musi ponieść koszty komornika.
    Po drugie – nawet jeśli wystawi na sprzedaż, to… nie są jakieś duże szanse, że sprzeda.
    A syndyk robi to trochę inaczej, może zrobić szybciej itd.
    Powinien syndyk SPRZEDAĆ CAŁOŚĆ, a potem oddać część komornikowi. Inne rozwiązania to jest nadmierna i niepotrzebna komplikacja.

    #8521

    karol123
    Participant

    Mówiłem tak samo jak Anheros. Syndyk powinien sprzedać całość. Syndyk może sprzedawać z wolnej ręki. Obniżyć cenę. Zawsze ktoś się znajdzie. Ale to trzeba mieć dobrego i kompetentnego syndyka. Z doświadczenia wiem, że Panie syndyk są bardziej zrzędliwe i mniej kompetentne. Wiele osób mi się skarżyło. Właśnie na kobiety syndyków. A jeśli chodzi o prawników. Drogie forumowiczki. Musicie same sobie zapłacić. Ubawiło mnie to mocno. Że pojawi się jakiś prawnik, który będzie Was reprezentował. To nie jest sprawa karna. Gdzie przysługuje adwokat z urzędu.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  karol123.
    #8523

    malgosnik
    Participant

    Tak jak piszecie rzeczywiscie moze nie bierze syndyk wynagrodzenia co mc ale z masy upadłościowej opłacamy jego biuro, paliwo, ksero, tel itp czyli o koszta syndyka który nie robi nic nasza masa upadłości zostaje pomniejszona.
    Marta a jak długo trwało postępowanie od ogłoszenia egzekucji do wystawienia mieszkania? Nieruchomość przeszła na skarb Państwa? Czy dalej to sie ciągnie? Moze mam dla niektórych głupie pytania np o prawnika z urzędu, ale Dziekuje kazdemu za odpowiedz i pomoc, dla jednych to co logiczne innym jest niewiadome 😉

    #8524

    malgosnik
    Participant

    A pytanie o prawnika z urzędu wynikało tylko dlatego ze przy złożeniu wniosku na pierwszej sprawie pani sędzia sama mi zaproponowsla o złożenie prawnika z urzędu i został mi przyznany, wiec skąd dlatego zapytałam czy w teraz tez istniałaby taka możliwość.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  malgosnik.
    #8526

    karol123
    Participant

    Słusznie. Ja też miałem różne głupie pytania. Staramy się pomóc ile możemy. Ale sami nie jesteśmy prawnikami. Teraz naszła mnie taka refleksja. Że jak już człowiek jest po upadłości to wreszcie pracuje tylko i wyłącznie dla siebie. Wcześniej pracuje się tylko dla banków. Zarabiałem dużo. I duże raty miałem. I nigdy nie miałem kasy. Kredyty to jest wynalazek szatana. A teraz wszystko co zarobię jest moje.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 miesiące, 1 tydzień temu przez  karol123.
    #8529

    malgosnik
    Participant

    Dziekuje. Cieszę sie ze jestes juz po i jest lepiej. Mam nadzieje ze juz niebawem i u mnie zniknął zakręty i bedzie lepiej.

    #8530

    karol123
    Participant

    Ja również się Cieszę, że tacy sympatyczni ludzie jak Ty są na tym forum. Na pewno u Ciebie też będzie lepiej.

    #8531

    anheros
    Participant

    Dżizysss… – małgośnik: co Ty gadasz, normalnie: gadał dziad do obrazu…. —>> PRZECIEŻ NAPISALIŚMY, ŻE Z TYCH PIENIĘDZY, co zajmuje syndyk NIE IDZIE NIC DLA NIEGO, ANI DLA JEGO BIURA, PSA, KOTA itd. TYLKO DO MASY IDZIE TWOOOJEEEEEJJJ!!!! TWOJEJ MASY, A NIE CIEMNEJ MASY, ANI MASY NA CIASTO!!!!
    Ludzie, normalnie – czytajcie: co sami piszecie I CO INNI PISZĄ! Domagacie się szacunku – a sami go NIE okazujecie!

    To teraz się możecie skarżyć – jaki to anheros zły. Bo napisał prawdę!

    #8532

    malgosnik
    Participant

    Skarżyć sie nie zamierzam! Jedyne co to moge współczuć ze tak bardzo Cie zdenerwowało to co napisalam…
    Ja dostaje zestawienia wysyłane do sędziego komisarza przez panią syndyk, gdzie wnosi o wynagrodzenie i załącza tam miedzy innymi rachunki za paliwo, telefon czy najem lokalu- nic wiec dziwnego w mojej wcześniejszej informacji. Sędzia zawsze wyraża zgodę na potrącenie wnioskowanej kwoty z kwoty mojej masy upadłości…

    #8533

    Aldona
    Participant

    O podobnej „praktyce” – pisała też @patrycja – wpis z dnia 1.07.2017 „Wynagrodzenie syndyka”.
    Syndyk z dokonywanych miesięcznie potrąceń – przelewał sobie co m-c kwotę „na obsługę biura syndyka”. Sąd w Warszawie to zatwierdzał.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 82)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.