Upadłość ogłoszona, problemy ze sprzedażą nieruchomości

Forum Fora Historie upadłych – podziel się z innymi swoją historią Upadłość ogłoszona, problemy ze sprzedażą nieruchomości

Ten temat zawiera 81 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  marta_123 3 miesiące, 3 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 16 do 30 (z 82)
  • Autor
    Wpisy
  • #8470

    marta_123
    Participant

    oby. bo latka lecą, trzeba myśleć o przyszłości, rodzinę założyć

    #8471

    karol123
    Participant

    Syndyk ma pierwszeństwo przed komornikiem. Powinni się dogadać. Syndyk powinien sprzedać 100%. I spłacić komornika. Przecież to proste. Słusznie mówisz z tą rodziną. I o dzieciach trzeba pomyśleć. Syndyk da radę. Nie martw się!

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    #8473

    marta_123
    Participant

    Muszę skontaktować się z moim adwokatem, który właśnie robił doktorat z upadłości. Muszę mu opowiedzieć o tej sprawie, może on coś doradzi. Ja za bardzo nie wiem, gdzie, skąd mam się dowiadywać co i jak z działaniami syndyków. Tyle co w necie, ale tu różne rzeczy piszą

    #8474

    karol123
    Participant

    To jak masz taką pomoc to my Ci tu nie jesteśmy potrzebni. Najlepiej poradzić się innego syndyka. Jak on by to zrobił. Kogoś łebskiego.

    #8475

    karol123
    Participant

    Była tu na forum Pani Syndyk. Może jak Pani nas czyta teraz to doradzi coś koleżance. Jak rozwiązać ten problem?

    #8476

    marta_123
    Participant

    Innego syndyka nie znam. A adwokat z warszawy i to co on mówi, jak jest w wawie, to u mnie jest inaczej. Wszystko dłużej trwa, problemy stwarzają. I jeszcze mam pytanie. Syndyk tylko urząd pocztowy zawiadamia jeśli chodzi o korespondencje? I zawsze zawiadamia? bo póki co normalnie dostaję przesyłki z poczty

    #8477

    karol123
    Participant

    Ale prawo jest takie same i w warszawie i u Ciebie. Zawiadamia UP i US.

    #8478

    marta_123
    Participant

    No, zobaczymy co jaśnie Pani w poniedziałek powie. Jeszcze dzisiaj jak jej powiedziałam, że nie miałam z czego płacić, że to już trochę trwa, to ona, że to nieodpowiedzialne tyle czasu nie płacić, że sąd może uznać, że celowo to robiłam i wtedy ona nie wie co dalej będzie…no ale przecież byłam przesłuchiwana i skoro sąd uznał moją upadłość to nie uważa, że celowo nie płaciłam, tylko najzwyczajniej w świecie nie było mnie stać. Pani syndyk postanowiła mnie pouczać. Jak powiedziałam, że kredyt brałam z wtedy obecnym mężem, to ona, że powinnam wtedy pomyśleć czy będzie mnie stać na jego spłatę czy nie. tylko, że skąd mogłam wiedzieć, że mąż mnie zdradzi, zostawi i ucieknie za granicę zwalniając się tutaj w polsce z pracy (był wojskowym i dobrze zarabiał)

    #8479

    karol123
    Participant

    Ja pierdziele. Ale kretynka. Chętnie bym poszedł na to spotkanie. I wytłumaczył parę rzeczy Pani Syndyk. Musisz zmienić syndyka ! Ona Ci będzie utrudniać wszystko. Nagrywaj ją. Pisz pisma do sądu. Notatki ze spotkań. To jest karygodne jak ta kobieta się zachowuje. Tu są ludzie na forum którzy przez podłego syndyka pierdzielą się nawet kilka lat bez listy wierzytelności. Szkoda, że na forum nie można przeklinać.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  karol123.
    #8482

    marta_123
    Participant

    a właśnie. ona sama musi zrobić listę wierzycieli? Bo mnie się pytała gdzie, u kogo jestem zadłużona i jej podawałam. pierwsze spotkanie było ok. teraz coś jej zaczęło przeszkadzać, coś jej nieodpowiada

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  marta_123.
    #8484

    karol123
    Participant

    Ona pisze do wierzycieli. Ma ich we wniosku + pyta się Ciebie. Poczytaj trochę więcej. My nie lubimy takich pytań na tym forum.

    #8485

    anheros
    Participant

    Karolu, z całym szacunkiem: ostrożnie z tym doradzaniem nagrywania, skarg itd. To wszystko są słuszne uwagi, ale jednakowoż równocześnie ostateczność. Bo potem syndyczka się skupi tylko na tym, żeby „dowalić”.
    Marta – jak nie masz do kogo, to przecież tutaj jest Mecenas, najlepszy lub jeden z najlepszych w PL w sprawach upadłości 🙂
    Staraj się głupot, które mówi syndyczka nie słuchać – masz rację, że sąd ogłosił upadłość i basta. I etap pt.: „czy należała się upadłość” masz już za sobą.
    Powinnaś uprzejmie acz bardzo stanowczo pokazać i okazać syndyczce swoją zdecydowaną postawę oraz fakt, że co nie co wiesz – ale aby tak zrobić, musisz… wiedzieć czego konkretnie chcesz. Bo syndyczka bazuje na emocjach i Twojej niewiedzy.
    Wszystkie informacje o wierzycielach masz przekazywać syndyczce – ona pisze do wierzycieli i składa listę do Sądu, który ją zatwierdza.

    #8491

    karol123
    Participant

    Masz rację. Ale mi chodziło o to, żeby nie została z przysłowiową „ręką w nocniku”. Jak syndyk jest taka niekompetentna to będzie kilka lat jej przedłużać. A tu każdy miesiąc bije po kieszeni jak się ma dochód.

    #8503

    marta_123
    Participant

    Jedyne co chce, to to, żeby nie prawiła mi morałów, bo łatwo jest się wymądrzać jak ktoś nie jest w takiej sytuacji. I chce, żeby zajęła się sprzedażą mieszkania, bo przecież to właśnie na zrobić. A swoje zdanie ma zachować dla siebie. Jakbym miała z czego i jakby było mnie stać to bym płaciła, jasne. Wszyscy wierzyciele byli we wniosku, mówiłam też jej osobiście.

    #8512

    malgosnik
    Participant

    Witam
    U mnie podobna sytuacja. Miałam ogłoszona upadłość 11.05.2016roku. Mieszkanie moje i mojego byłego męża. On nie ogłosił upadłości ale tez wybył za granice o zapomniał o kredycie 😉 jednakże bank ogłosił wobec niego egzekucje i teraz dopiero jest czekanie. Pani Syndyk nie wystawiła jeszcze mieszkania, bank tez nie i nie mam pojęcia ile czasu jeszcze 🙁 ale z zaciągniętych informacji wiem ze ludzie kupują 1/2 mieszkania, są sposoby by pozbyć sie tej drugiej osoby. Niestety syndyk ma do siebie ze gra na zwłokę bo płacone ma za miesiąc, w moim przypadku dojdzie jeszcze jedna wycena bo jest ważna tylko rok a juz minął wiec wszystko $$$ ciekawi mnie czy przysługuje nam prawnik z urzędu do reprezentacji jeśli postaepowanie jest w trakcie

Przeglądajasz 15 wpisów - od 16 do 30 (z 82)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.