Upadłość- choroba afektywna dwubiegunowa

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Upadłość- choroba afektywna dwubiegunowa

Przeglądasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #13623
    chadowy
    Uczestnik

    Witam,
    Jestem nowy na forum. 3 lata temu wpadłem w spirale zadłużeń, miałem manie wielkości myślałem, że wszelkie kredyty , chwilówki itp, spłacem w przeciągu jednego dnia, bo przecież miałem tysiąc pomysłów na biznes, chciałem zostać gwiazdą muzyczną, otworzyć nietuzinkową restaurację, która przynosiłaby ogromne dochody. Od 2014 roku leczyłem się na nerwicę lękową, potem doszły epizody depresji i tak na zmianę. Po latach nieskutecznego leczenia trafiłem na psychiatrę, która postawiła ostateczną diagnozę – choroba afektywna dwubiegunowa. Nie ukrywam, że było to dla mnie jak grom z jasnego nieba, aktualnie jestem w trakcie farmakoterapii , od kilku miesięcy na niskim zasiłku chorobowym. Dziś mamy 6 kwietnia, 21 lutego do Sądowego Wydziału Gospodarczego trafiły moje dokumenty razem z wnioskiem o upadłość. Reprezentuje mnie poważna kancelaria, ale nie ukrywam, że martwi mnie ten brak odzewu ze strony sądu, gdyż ma on 2 miesiące na przyjęcie lub oddalenie wniosku czyli de facto będzie to za 2 tygodnie. Nie zostałem wezwany do uzupełnienia dokumentacji.
    Jeśli chodzi o dokumenty, to załączone zostały wszelkie zaświadczenia o leczeniu od starego psychiatry, kopia dokumentacji i zaswiadczenie od nowego oraz wszelkie dokumenty , ktore gromadzilem latami( oprocz dwubiegunowki mam hipochondrie i fobie spoleczną – dziesiatki zrobionych prywatnie badan na czasem irracjonalne bardzo rzadkie choroby, ale moj umysl niestety tak dziala mam obsesje na punkcie tego ze moge byc smiertelnie chory ) Chcialem z tego miejsca zapytac czy mam racjonalne szanse na upadlosc skoro sąd tak milczy, dodam , że mój stan zdrowia nie polepsza się, wciąż ustalamy farmakoterapię, windykatorzy typu kruk itp przysylaja mi pisma, a co za tym idzie mam ogromny lęk, że nic mi już nie pomoże i , że nie mam szans na upadłość. Mam 29 lat, brak jakiegokolwiek majątku, raz pracuję a raz nie ( kilka postępowań o zapłatę długów umorzone z urzędu gdyż komornicy nie mieli mozliwosci sciagania pieniedzy , bo ich fizycznie nie posiadam w wystarczajacej ilosci. Z gory dziekuje za odpowiedz

    #13624
    Aldonaa
    Uczestnik

    Szanse na upadłość są zawsze, ale pewności nie ma nigdy – to takie motto upadłości.
    Dłuższe oczekiwanie na rozpoznanie Twojego wniosku (niż 2-miesięczny termin, który jest wyłącznie instrukcyjny) oznacza tylko to, że sąd jest przeciążony.
    Tak na pocieszenie : o CHAD pisała na forum np. @basia 111 – i dostała upadłość.

    #13625
    chadowy
    Uczestnik

    Każda historia jest inna, ja co prawda nie mam 170 tysięcy długu, ale kiedy miałem podniesiony nastrój brałem wszystko jak leci chwilówki, bankowe, providenty itp. , w depresji tego , żałowałem i tak w koło, bo przecież mnie wolno , bo jestem Bogiem. Całe szczęście, że jestem teraz z osobą , która kontroluje moje finanse poprzez kartę pre-paid no i plus rodzina, tutaj kluczowe jest znaczenie wsparcie bez nich pewnie nie byłoby zbyt wesoło. Dla mnie upadłość to być albo nie być, czyli de facto ile sąd ma czasu, a ile w praktyce może zająć postanowienie? Dokumenty jakie mogłem takie dostarczyłem, całą historię moich zaburzeń psychicznych również odpowiedziałem mojemu prawnikowi i zawarł on dosłownie wszystko we wniosku.

    #13626
    Aldonaa
    Uczestnik

    Sąd nie ma terminów granicznych na rozpoznanie wniosku. Wszystko zależy od „obłożenia” konkretnego sądu/sędziego.
    Zdarzały się terminy nawet 6-cio miesięczne (ale to raczej ekstremalnie). Ja np. na rozprawę czekałam 4 m-ce.

    #13628
    chadowy
    Uczestnik

    Czy brak posiadania majątku i choroba , która skutecznie negatywnie wpływa na osiąganie dochodów tzn. brak stabilizacji zawodowej, są pozytywną przesłaną do upadłości bez zasądzania planu spłaty ( tylko taka forma upadłości, jest możliwa w moim przypadku, gdyż mój majątek jest zerowy ). Chciałem również zapytać, jak to jest z osobami ,które mają ogłoszoną upadłość? Jak żyjecie, ja żyję od awiza od awiza od komornika, czy kolejnej sprawy o niespłacone zobowiązania, co dodatkowo negatywnie wpływa na moją psychikę, wiem, że jest masa ludzi, którzy mają dużo większe długi, ale mimo wszystko mój stan zdrowia w połączeniu z długami to droga przez mękę. Jak wygląda sama rozprawa? Trochę się boję, że ze względu na moją psychikę dostanę napadu lęku i najzwyczajniej podczas rozprawy, albo się rozpłaczę , albo zwymiotuję, bo tak reaguję na stres.

    #13629
    chadowy
    Uczestnik

    Czy brak posiadania majątku i choroba , która skutecznie negatywnie wpływa na osiąganie dochodów tzn. brak stabilizacji zawodowej, są pozytywną przesłaną do upadłości bez zasądzania planu spłaty ( tylko taka forma upadłości, jest możliwa w moim przypadku, gdyż mój majątek jest zerowy ). Chciałem również zapytać, jak to jest z osobami ,które mają ogłoszoną upadłość? Jak żyjecie, ja żyję od awiza od awiza od komornika, czy kolejnej sprawy o niespłacone zobowiązania, co dodatkowo negatywnie wpływa na moją psychikę, wiem, że jest masa ludzi, którzy mają dużo większe długi, ale mimo wszystko mój stan zdrowia w połączeniu z długami to droga przez mękę. Jak wygląda sama rozprawa? Trochę się boję, że ze względu na moją psychikę dostanę napadu lęku i najzwyczajniej podczas rozprawy, albo się rozpłaczę , albo zwymiotuję, bo tak reaguję na stres.

    #13632
    karol123
    Uczestnik

    To by nie było takie złe jakbyś zwymiotował na rozprawie. Uwiarygodnisz się w oczach sądu. Majątek lub jego brak nie jest istotny do wyznaczenia psw. Liczy się to czy możesz zarabiać. Chadowy masz duże szanse. Upadłość jest właśnie dla takich jak Ty. Głowa do góry.

    #13676
    chadowy
    Uczestnik

    Dziś dostałem informację od prawnika,że została nadana sygnatura sprawy ,czy to oznacza,że coś ruszyło i sprawa jest w trakcie?

    #13682
    chadowy
    Uczestnik

    Czy myślicie, że mimo nadania sygnatury może sąd odrzucił wniosek? Nie wiem co mam myśleć, strasznie się stresuje, 21go miną 2 miesiące od dotarcia dokumentów do sądu.

    #13686
    moskit
    Uczestnik

    Nic to nie oznacza. Cierpliwości i powodzenia 🙂

    #13703
    chadowy
    Uczestnik

    Mam do Was pytanie, mam wiele długów z powodu choroby i lekkomyślnosci brałem co dawali, myślałem że zarobię miliony w krótkim czasie. Czy mogę iść do więzienia za te długi? Nie brałem pożyczek itp żeby po prostu się wzbogacić ale snułem planu wielkościowe. Dochodzą kolejne sprawy , komornicy i marteie się zenie wsadzą mimo tego że jestem chory i został złożony wniosek o upadłość.

    #13719
    chadowy
    Uczestnik

    Boję się, że przez te długi pójdę siedzieć zanim dojdzie do upadłości mimo choroby,czy jest taka możliwość?

    #13720
    100nog@
    Uczestnik

    Napisałeś, że brak kasy, zasiłek, zerowy plan byś chciał a jednocześnie, że reprezentuje Cię „poważna kancelaria” i masz pełnomocnika, którego trzeba sowicie opłacić skoro to poważna kancelaria.

    Przy okazji wszystkim Wesołych, spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych.

    Dziś dostałem informację od prawnika,że została nadana sygnatura sprawy

    To spytaj czy został wyznaczony termin.

    #13721
    chadowy
    Uczestnik

    Poważna kancelaria nie oznacza że mam pieniądze , pomogli w sporządzeniu wniosku i do finału w sądzie mnie reprezentują lub do oddslenie,a na wniosek pożyczyłem od rodziny. Prawnik ustalił tylko sygnaturę i kazał czekać na decyzję sądu, więc nie wiem co mam o tym myśleć.

    #13722
    chadowy
    Uczestnik

    Kancelarie znalazłem przez internet, bo szukałem kogoś od upadłości , nadana jest tylko sygnatura sprawy i prawnik każe czekać, więc nie wiem co to może oznaczać bo niedługo miną 2 miesiące.

Przeglądasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 22)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.