Upadłość 2021

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Upadłość 2021

Przeglądajasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #18775
    Anka
    Participant

    Witam. Mój mąż jedzie jutro do adwokata aby napisać i złożyć wniosek o upadłość, moje pytanie dotyczy tego jakie są szanse pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez sąd. Długi męża to: 130 000zł w urzędzie skarbowym, 66 000zł w banku i 10 000zł w zus, nie posiadamy majątku, wynajmujemy domek za 1200+ opłaty, skarbowy zajął konto i zostaje 2100, mąż zarabia około 4000zł. Proszę o odpowiedź.

    #18776

    Biorąc pod uwagę treści przepisów obowiązujących od 24 marca 2020 r. szanse są niemal 100%, o ile spełnia wszystkie formalne wymogi. Jest niewypłacany i nie prowadzi działalności gospodarczej. Niemniej trzeba brać pod uwagę, że ogłoszenie upadłości jest już jedynie formalnym wszczęciem postępowania upadłościowego i nie oznacza automatycznie oddłużenia.

    Po przeprowadzeniu postępowania upadłościowego, które jest prowadzone na podstawie postanowienia o ogłoszeniu upadłości, sąd podejmuje decyzję czy daną osobę oddłuża, a jeżeli tak to na jakich warunkach – czy z planem spłaty wierzycieli, czy też bez, a jeżeli z planem spłaty wierzycieli, to na jaki okres ustalonym.

    W przy podejmowana powyższych decyzji sąd bierz już pod uwagę okoliczności powstania stanu niewypłacalności – celowość, trwonienie majątku, winę i rażące niedbalstwo w doporowadzeniu do stanu niewypłacalności. Opiera się przy tym na swego rodzaju „raporcie/sprawozdaniu”, które na koniec składa syndyk i w którym zawiera propozycji co do sposobu zakończenia postępowania upadłościowego. Oczywiście upadły ma prawo się do nich odnieść. Następnie po wysłuchaniu upadłego sąd wydaje rozstrzygniecie.

    W związku z powyższym maż powinien zadbać aby obsługa prawna obejmowała całość procedury upadłości konsumenckiej. Ne tylko samo ogłoszenie upadłości.

    #18785
    Anka
    Participant

    Dziękuję za odpowiedź.

    #18842
    Joasia
    Participant

    Pani Aniu jeśli nie ma innego wyjścia to nie ma co czekać tylko składać dokumenty i złożyć do sądu. Powiem wprost moja upadłość trwała 10 miesięcy i przyznam że było bardzo ciężko ponieważ mój i każdy syndyk będzie zabierał z wynagrodzenia wszystkie pieniądze powyżej 2100 netto a następnie ustali albo i nie plan spłaty wierzycieli albo na 3 lata albo 7 w moim przypadku są to 3 lata po 400 zł. A dług był podobny do Pani męża ale nie wszyscy wierzyciele się zgłosili więc był o połowę mniejszy. Ale i tak mogę być heppy bo po trzech latach będę wolna od długu. I jeszcze jedna moja dobra rada należy mówić prawdę i nic nie ukrywać. Ppwodzenia👍

Przeglądajasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.