Syndyk a działka rolna współwłasność

Forum › Fora › Upadłość konsumencka – pytania › Syndyk a działka rolna współwłasność

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #22682
    MonikaS
    Uczestnik

    dzień dobry
    po mamie została działka grunty rolne , Działka jest współwłasnością z moim bratem, brat nie był i nie jest zadłużony, ja w zeszłym roku w lipcu złożyłam wniosek o upadłość konsumencką, czy syndyk zajmie tę działkę, jeśli tak w jaki sposób i w jakiej części, działka nie była podzielona, jest spadkiem po mamie dla mnie i brata. Dziś dopiero dowiedziałam się o Obwieszczeniu postanowienia o ogłoszeniu upadłości, znalazłam już dane syndyka, planuje skontaktować się z nim, jak mam o tej działce rozmawiać, nie było jej we wniosku o upadłość, gdy go pisałam jeszcze nie wiedziałam o tej działce, moje długi nie były tajemnicą i działka miała być przepisana na brata jeszcze za życia mamy, mama zmarła w 2022, o tym że działka została dla nas obojga dowiedziałam się dopiero we wrześniu 2023, gdy brat pojechał ją przerejestrować. Proszę o podpowiedź jak rozmawiać z syndykiem, co może się teraz wydarzyć ?
    Monika

    #22690
    MonikaS
    Uczestnik

    jestem pełna obaw, wszystko u mnie jest nie tak jak czytałam na różnych forach. Nie dostałam żadnego wezwania do sądu ani zawiadomienia że ruszyła już procedura mojego oddłużania. O tym fakcie dowiedziałam się przypadkiem, po prostu rano chciałam kupić śniadanie do pracy i nie mogłam dokonać płatności. Po dotarciu do pracy zaczęłam dzwonić do banku i tam dowiedziałam się że Bank zablokował mi dostęp do konta bo w jakiejś ich sieci pojawiła się informacja o mojej upadłości, i tu znowu zaczęłam grzebać na moim koncie w krajowym rejestrze zadłużonych, nic tam niestety nie znalazłam, dopiero na stronie ministerstwa sprawiedliwości w zakładce obwieszczenie znalazłam informacje że 9 sierpnia o godzinie 12 wydano Obwieszczenie postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Znalazłam to obwieszczenia, znajduje się w nim informacja o wyznaczeniu syndyka, o przyznaniu syndykowi wypłaty 2000 zł na pokrycie kosztów tego postępowania. Zaczęłam szukać kontaktu do tego syndyka, i znalazłam, jednak do dziś nie udało mi się do niego dodzwonić, telefon jest chyba wyłączony bo cały czas odzywa się sekretarka. Wszystko to niepokoi mnie bo do tej pory nikt łącznie z syndykiem nie odezwał się do mnie. W tym obwieszczeniu wskazany jest adres nie do końca wiem czy powiązany z syndykiem, bo informacje o syndyku jakie znalazłam w sieci mówią że jego miejsce działania to inne miasto, a adres wskazany w obwieszczeniu to moje miejsce zamieszkania, Warszawa.
    Proszę o jakąkolwiek podpowiedź, czy teraz to normalna procedura?, czy mam podejmować jakieś działania ?

    Będę wdzięczna za jakąkolwiek informację.

    Monika

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.