przed upadłością Wrocław

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania przed upadłością Wrocław

Ten temat zawiera 35 odpowiedzi, ma 5 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  anheros 2 miesiące, 2 tygodnie temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #11243

    daga
    Participant

    Witam wszystkim,
    w zasadzie na forum jestem od kilu miesięcy. Dzień zaczynam i kończę od jego czytania i korzystam na maksa z wiedzy i doświadczenia osób tu aktywnych – a jest to skarbnica wiedzy, za co wszystkim aktywnym ogromnie dziękuję.
    Doświadczenie mam bardzo niewielkie ponieważ mam I sprawę, po której chciałabym wam napisać, że jestem upadła….
    Doczytałam, że sąd we Wrocławiu jest niezbyt przychylny ogłaszaniu upadłości, zatem długa i mozolna droga przede mną. Osobiście jestem tak zdeterminowana i w takiej sytuacji, że nic już mnie nie zniechęci przed wizją nowego życia. Pomimo wszystko staram się patrzeć pozytywnie i oto mały plusik dla zainteresowanych, na rozprawę czekałam dwa miesiące (a jest okres urlopowy). Wprawdzie dopiero raczkuję i nie wiele z tematu upadłości doświadczyłam, ale alarmuje ludzie dajcie coś z siebie i piszcie nie tylko korzystajcie, czasem nawet małe doświadczenie dla innych może być cenne. O mojej sytuacji przed upadłością kolejnym razem, bo się rozpisałam……….:)

    • Ten temat został zmodyfikowany 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  adw. Michał Hajduk.
    • Ten temat został zmodyfikowany 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  adw. Michał Hajduk. Powód: Na prośbę autora wpisu
    #11244

    karol123
    Participant

    Twoja pokora i skromność mnie urzeka. Jakiego masz maila? Mogę coś Ci doradzić, pomóc, dodać otuchy. Mam prawnika w rodzinie. Jak masz jakieś cięższe sprawy to mogę go podpytać.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 miesiące, 2 tygodnie temu przez  karol123.
    #11246

    daga
    Participant

    Dziękuję karol123.Chciałabym abyśmy mogli kontynuować w temacie „po ogłoszenie upadłości konsumenckie” i mam nadzieje, że się uda tam spotkać.Póki co moje tematy przewodnie to; mąż alkoholik, rozwód 10 lat temu, kredyt we frankach i wtedy już opcja nowego początku – niestety rata wzrosła z 900 zł na 2400 do końca życia, kredyt z 160 tys. na 500 tys. no i kolejne kredyty w celu utrzymania za wszelką cenę mieszkania i poczucia bezpieczeństwa dla siebie no i przede wszystkim dwóch córek. To skrót wydarzeń z ostatnich 20 lat. Teraz po 40 przyszło mi zaczynać od nowa, myślę, że dam radę, bo jestem zahartowana w boju, tylko ta rozprawa….fajnie, że jesteście.

    #11247

    karol123
    Participant

    Ale wiesz, że stracisz mieszkanie? Syndyk je sprzeda

    #11248

    daga
    Participant

    Tak wiem, najciężej było mi się z tym pogodzić. Starsza córka się wyprowadziła, a młodsza ma 17 lat i planuje wyjechać na studia. Myślę, że to najodpowiedniejszy czas. Jeszcze jestem matką samotnie wychowującą niepełnoletnią córkę, ze starszą się dogadałam i mam sądownie orzeczone alimenty. Jeszcze nowe przepisy nie weszły…może sąd bardziej liberalnie popatrzy na moją sprawę, wiedzą, że za niedługo wejdą. Nie chcę już dłużej czekać, myślę że dojrzałam do tej decyzji i dzięki forum czuję się przygotowana a czas pokarze, czy tak jest faktycznie.

    #11252

    Aldona
    Participant

    Ten 2-miesięczny termin oczekiwania na rozprawę – to b.dobry wynik.
    I teraz najważniejsze jest – aby tą upadłość dostać. Będziemy trzymać kciuki – i musi się udać !
    Poza tym co materialnego traci się w upadłości – to chyba największą stratą (niestety już nie do odrobienia) są straty zdrowotne (nerwy w strzępach) Czytasz forum to widzisz – tu już każdy jest znerwicowany. Taka cena za upadłość.
    To banał – ale na ile to tylko możliwe – to oszczędzaj nerwy. Będą jeszcze bardzo potrzebne, a ostatecznie i tak musimy pogodzić się z tym – czego zmienić się nie da.

    #11253

    karol123
    Participant

    To jest coś więcej. To jest jakiś strach / trauma która zostaje do końca życia. Przynajmniej ja tak mam. Nic za darmo. Umorzone długi kosztem zdrowia psychicznego. Ale z drugiej stronie komornik to też trauma.

    #11256

    daga
    Participant

    Tak jak piszesz Aldona, staram się odciąć, bo mam odpowiedzialną pracę i dzieci, ale noce zarwane wszystko wraca i nad tym zapanować ciężko… dzięki za kciuki, tak, czy owak odezwę się dla innych, co by zyskali nadzieje, bądź wiedzieli w czym problem… udanego wekendu wszystkim obecnym i tym tylko czytającym. 🙂

    #11259

    Guana32
    Participant

    @daga jak masz możliwość to przed rozprawą wyjedź na weekend. Bardzo pomaga. Powodzenia:-)

    #11260

    daga
    Participant

    pomyśle 🙂

    #11262

    anheros
    Participant

    Ja rozumiem emocje i nie powiem, że ich nie miałem. Ale należy się przede wszystkim skupić na meritum sprawy – i popychać do przodu!
    Jak czegoś nie wiesz – pisz do:
    – wrednego anherosa,
    – ohydnego Karola,
    – …tudzież do Aldony 😉
    Moskit zagląda rzadko – ale też możesz pisać 🙂

    #11264

    daga
    Participant

    🙂
    Dzięki, odezwę się już po rozprawie i mam nadzieje, że będę mogła już merytorycznie kontynuować moją historię upadłościową…
    Wiem jeszcze, że sędzią na sprawie będzie Pan XXXX, gdyby ktoś miał jakieś doświadczenie z tym panem w przedmiotowej sprawie to proszę o jakieś wskazówki 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  adw. Michał Hajduk. Powód: Na prośbę autora wpisu
    #11265

    anheros
    Participant

    Ja bym sugerował nie pisać tutaj danych identyfikacyjnych, bo raz że Cię to jednoznacznie w pewnych kręgach identyfikuje, dwa że piszesz o Sędzi na forum (co może mu się nie podobać), trzy – czasem niektórzy piszą tutaj o sprawach, o których Sądowi się nie chwalą.
    Syndycy i Sędziowie też czytają to forum.
    I też się uczą – jak wszyscy – również ode mnie, Karola, moskita, Aldony, bo czasem (mimo że to Sędziowie) o pewnych sprawach się od nas dowiadują i to dla nich jest „pierwszy raz” w jakiejś kwestii, np. wcześniejszej spłaty psw i innych.
    Oczywiście – zdarzają się też Wyrzutki społeczne np. jakaś Guana 😉 – ale to mniejszość i z biegiem czasu odchodzą, bo „nie będą na takim wrednym forum pisać” np. z wrednym anherosem. O karolu nie wspominając… 😉 🙂 🙂

    #11266

    Guana32
    Participant

    ooo widzę że piesek anheros znowu się uaktywnił. Sędziowie się od ciebie uczą hahahahahahahshahahshahahahahahahahahahahahahshahahahshahahahahahahahahagahagahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah

    Ja pierd…… jaki tu jesteś zadufany w sobie.

    #11267

    daga
    Participant

    anheros
    Dziękuję za radę, masz rację, będę ostrożniejsza.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 36)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.