Prośba o informację

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Prośba o informację

Przeglądajasz 14 wpisów - od 61 do 74 (z 74)
  • Autor
    Wpisy
  • #6708
    anheros
    Participant

    Pana moskita jeszcze nie ma chwilowo – ale ja pierwszy raz słyszę, żeby „komornik przepisał działkę na siebie”. On nic nie przepisuje, a tylko zajmuje. Stawiam, że coś ci się pomyliło.
    Piszesz strasznie chaotycznie – myślę, że reszty domyśli się – czytanie jest utrudnione: brak znaków przestankowych i chaos – Pan Moskit. Jak wróci 🙂

    #6709
    Ivka64
    Participant

    ty znowu atakujesz!! jesli dla ciebie jest coś chaotyczne to proszę się nie odzywaj lub zapytaj!!
    dostałam pismo z sądu o wpisie z księgi wieczystejo zmianie własciciela
    co jest dla ciebie nie zrozumiałe?
    zajął i przepisał
    każda twoja wypowiedz jest podparta atakiem-niemalże każdemu dowalasz-nie rozumiesz,co jest niezrozumiałe…
    prosiłam-nie odpowiadaj na moje pytania
    dzięki

    #6710
    anheros
    Participant

    Dobrze!!! Atakuję!!!! Komornik ukradł, zajął, przepisał!!! Minionki rozumiem też atakują!!!! Hura!!!!
    Wiesz co – strasznie jesteś zakompleksiona i wszędzie widzisz atak. Jak możesz żyć tak – sama ze sobą?? CO!!!!??? JAK!!!
    Wyluzuj trochę, babo.
    🙂 😉 🙂

    #6712
    Ivka64
    Participant

    Prosiłam wcześniej abyś nie odpowiadał mi. Pisałam wyrażnie do Pana Moskita-ty jednak z uporem maniaka odpowiadasz w znany tobie sposób-nie konkretnie ale z przedmową i dowalaniem:”ja pierwszy raz słyszę, żeby „komornik przepisał działkę na siebie”. On nic nie przepisuje, a tylko zajmuje” i atak połączony z krytyką:”Piszesz strasznie chaotycznie – myślę, że reszty domyśli się – czytanie jest utrudnione: brak znaków przestankowych i chaos”
    Skoro czegos nie rozumiesz,jest dla ciebie za trudne to albo dopytaj albo pomiń pytanie i nie zadawaj sobie tyle trudu by na nie odpowiadać.
    Myślę,że napisałam dość wyraźnie: „co w tej chwili może zrobić syndyk jeśli komornik przepisał działkę na siebie (na kancelarie)-czy może cofnąć zajęcie?” jednak ty starym zwyczajem dokopać.
    Proszę-NIE ODPOWIADAJ NA MOJE PYTANIA-być może nikt nie odpowie ale ty już się nie udzielaj.
    Ok?

    #6713
    Ivka64
    Participant

    I co według znawcy zrobił komornik skoro ją zajął i zmienił w księdze wieczystej dane właściciela z moich na swoje?
    Może fachowo nazwiesz tę procedurę….Nie nazywa się to przepisaniem gruntu?

    #6717
    Kamil
    Participant

    Komornik przy prowadzeniu egzekucji z nieruchomości ma obowiązek przesłania do sądu wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej o zajęciu nieruchomości lub też w przypadku braku księgi wieczystej dla danej nieruchomości wiosek składa do zbioru dokumentów. Taki wniosek komornik jest zobowiązany wysłać na samym początku podjęcia czynności egzekucyjnych z nieruchomości tzn. jednocześnie z momentem wezwania dłużnika do uregulowania należności pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania nieruchomości (art. 923 kpc) i poinformowania go o wszczęciu egzekucji (zgodnie z art. 805 kpc.).

    Sądem właściwym, do którego komornik jest zobowiązany wysłać taki wniosek, jest sąd właściwy do prowadzenia księgi wieczystej dla zajętej nieruchomości. W sytuacji, gdy nie ma księgi wieczystej, jak wskazuje uchwała SN w z dnia 24 września 1986 r., III CZP 63.86, OSP 2004, Nr 7-8, poz. 94, wierzyciel jest osobą uprawnioną do złożenia wniosku w celu założenia księgi wieczystej i wpisu w niej wzmianki o wszczęciu egzekucji z danej nieruchomości.

    #6719
    moskit
    Participant

    @Ivka64
    Komornik zajął nieruchomość zgodnie z procedurą egzekucji. Tak jak napisał Kamil powyżej. Jak pojawi się syndyk powinien przycisnąć komornika, aby ten zakończył postępowanie. Pytanie czy zdąży zanim dojdzie do sprzedaży.
    „Gdybym kilka miesięcy temu przepisała działkę np na córkę syndyk by cofnął transakcję?”
    Tak. Miałby takie prawo.
    „Wracając jeszcze do własnej działalności … – czy ma to znaczenie?”
    Nie ma znaczenia. Do momentu uprawomocnienia się PSW nie można prowadzić działalności gospodarczej.

    #6720
    moskit
    Participant

    @Tarja67
    Małe sprostowanie z mojej strony bo napisałem bzdurę 🙂
    Zażalenie wstrzyma działania sądu, bo przecież akta sprawy powędrują do sądu wyższej instancji.

    #6721
    Ivka64
    Participant

    Dziękuję Panom Kamilowi i Moskitowi.
    Dziś rozmawiałam z doradca z kancelarii do której zwróciłam się o prowadzenie mojej upadłości -twierdzi,ze mogłabym mieć działaność-jest to samozatrudnienie…
    Nie wiem na jakie przepisy kancelaria sie powołuje….Od tego zalezy moja praca…
    Jeszcze raz bardzo dziekuję za informacje

    #6740
    moskit
    Participant

    Jeśli masz „nóż na gardle” w kontekście tej działalności gospodarczej to proponuję poruszyć temat na rozprawie z sędzią komisarzem, a później z syndykiem bo są sądy, które „lajtowo” podchodzą do tematu. Sprawa jest kontrowersyjna i nie ma jednolitego stanowiska. Na 100% nie można mieć działalności przed ogłoszeniem upadłości i na 100% można jak się ma prawomocny PSW.

    #6747
    Ivka64
    Participant

    Dziękuję….
    Upadłość to dla mnie nowy rozdział…wszystko jest nowe i mało zrozumiałe
    Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedzi
    PS:pewnie jeszcze wiele razy zadam tu pytanie 🙂
    pozdrawiam

    #6749
    anheros
    Participant

    Dlatego trzeba czytać wszystko co jest na ten temat jeszcze PRZED samym upadaniem. Tak jak na prawo jazdy – jak już wyjeżdżasz sama na drogę, to musisz mieć wcześniej wszystko omówione, przećwiczone i NAUCZONE. I nie ma jojczenia, że „oj, panie policjancie… prosiłam, żeby pan nie odpowiadał na skręcenia kierownicą, oj, oj!” …albo na posty 😉 🙂
    A nie – wyjeżdżać „na żywca”, bo przecież „jakoś to będzie”, z naciskiem na „jakoś” albo na „oj… ten pan jest niedobly, bo po mnie naksycał…” 🙂 🙂

    #6751
    Konto usuniete
    Uzytkownik

    W życiu generalnie ze wszystkim tak trzeba. Ja zacząłem bez czytania. Na początku nawet nie wiedziałem o zajęciu. Ale moja sytuacja była inna. Mam kuzyna który jest prawnikiem. On myślał za mnie. Więc ja mogłem sobie na taki luksus nie myślenia pozwolić.

    #6754
    anheros
    Participant

    No to rozumiem, ale to faktycznie co innego: masz pełnomocnika (formalnie czy nie).
    Jak wzywasz hydraulika i mu płacisz (albo inna zależność, mniejsza jaka), to też nie obchodzi Cię czy ta rura do tamtej innej pasuje, bo to nie Ty te rury składasz.
    Ale jakbyś się za te same rury brał sam w pojedynkę – oj, to co innego zupełnie jest, bo musisz wiedzieć, co robisz 🙂

Przeglądajasz 14 wpisów - od 61 do 74 (z 74)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.