Projekt PWS czy sąd może podwyższyć

Forum › Fora › Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej › Projekt PWS czy sąd może podwyższyć

Otagowane: 

Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #22819
    Agbr2
    Uczestnik

    Dzień dobry.
    Jestem na etapie otrzymanego projektu PWS. Generalnie kwota długów ogromna – prawie 900 tys.zł. Upadłość ogłoszona w sierpniu – bez majątku, tak że i tak uważam że sprawnie. Dochody z nowej umowy o pracę to 8,5 tys netto. Mąż podstawowej pensji ma ok 4,8tys zł.
    PWS zakłada 58 (tu miłe zaskoczenie bo spodziewałam się maksymalnie – 84) rat, ale po 4 700zł.
    I gdybym była sama to bym nawet tej raty nie kwestionowała, bo wiem ile i w jakich nerwach musiałabym spłacać, gdybym nie wystąpiła o upadłość.
    Ale mam na utrzymaniu dwoje dzieci, nastolatki. Mieszkam w Warszawie. I od kilku miesięcy prowadzę budżet, bo nie mieliśmy pojęcia gdzie uciekają pieniądze.
    Budżet rodziny 4 osobowej to 10-11 tysięcy miesięcznie i to mówię o zwykłym życiu. Jedzenie 4 tys, rachunki ok 2tys, zajęcia dodatkowe ponad 800+ ok 400zł.Samochód i paliwo kolejne 2 tys. Jakieś buty, z których dzieci wyrosły, leki bo zachorowały i kwota ogromna się robi. Na dentystę , do którego poszłam z dziećmi na NFZ (żeby było taniej) i tak zapłaciłam 900zł (plomby zakładane na NFZ ponoć góra rok wytrzymują). Przestałam kupować sobie ubrania (dzieci rosną i potrzebują najpierw), nie chodzę na kawy na mieście, do pracy robię kanapki.
    Napisałam stanowisko, że rata jest za wysoka. Uargumentowałam rachunkami i kopią budżetu. Poprosiłam o rozprawę sądową, trudno poczekam, ale inaczej nie mam jak się obronić.
    Ale widzę, jak wierzyciele przysyłają swoje stanowiska, że to za mało i mam płacić więcej i mój optymizm, że sąd zbije mi tę kwotę gaśnie.
    Jak to może wyglądać? Ktoś ma doświadczenie.

    #22822
    adw. Michał Hajduk
    Administrator

    Trudno coś stwierdzić nie znając dokładnych danych – treści stanowiska, jak i propozycji syndyka. W zasadzie wszystko sprowadza się do tego, czy sąd uzna niezbędność wykazanych kosztów utrzymania rodziny.

    Jeżeli chodzi o wierzycieli, to oni w z zasady nigdy się nie zgadzają – bez względu na treść propozycji 🙂

    #22823
    Agbr2
    Uczestnik

    Dziękuję za odpowiedź. Pozostaje czekanie.
    A jak wygląda w praktyce uzasadnianie wydatków? Co może kwestionować sąd.
    Na ten moment syndyk zabiera połowę mojego wynagrodzenia tj. 4 tys zł. Z tego co wiem to podobno spora kwota jak na postępowania. Ale te 4 tys które mi zostaje to idzie praktycznie w całości na wyżywienie rodziny i drobne wydatki pozostałe. 800+ ogarnia zajęcia dzieci, a resztę pokrywa mąż, który nie zarabia aż tak wiele (podstawowa pensja jego to niecałe 5 tys netto). Syndyk proponuje kwotę o 700 zł wyższa i nie wyobrażam sobie jak mam utrzymać rodzinę za to co mi zostanie.

    #22824
    adw. Michał Hajduk
    Administrator

    Sąd może zakwestionować wszystko, oczywiście w granicach doświadczenia życiowego i zasad logicznego rozumowanie. Np. jeżeli ktoś wskaże, że na swoje wyżywienie potrzebuje ok. 1.000 zł miesięcznie, to sąd tego nie zakwestionuje i nie wymaga żadnych dowodów. Ale jeżeli, ktoś wskaże, że na wyżywienie potrzebuje 2.500 zł, to już sąd będzie wymagał uzasadnienia/dowodów. Wtedy będzie trzeba np. wykazać, ze cierpi się na jakąś chorobę, która wymaga specjalnej diety (np. Hashimoto) i przedstawić dokumentację medyczną. Każda sprawa jest inna, nie da się tego uogólnić.

Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.