Problem z syndykiem

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Problem z syndykiem

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #18211
    Elma91
    Participant

    Witam. Mam problem taki, że sprawa sprzedaży samochodu ciągnie się już ponad rok (upadlosc ogłoszona 27.02.2020). W lipcu 2020 złożyłam wniosek o wyłączenie auta z masy, bez odpowiedzi, dopiero jak syndyk w lutym 2021 napisał pismo o to, że nie zgadza się na wyłącznie, vo moj ojciec chce kupić auto, sąd odrzucił wniosek i w kwietniu 2021 miałabym spisana umowa, ale syndyk stwierdzil, ze potrzebuje zgodę sądu na sprzedaż (wartość auta 1600zl), a wg art 206 ust. 3 nie potrzebuje takiej zgody, co mu uświadomiłam w zeszłym tygodniu i od tego czasu unika kontaktu ze mną i mówi, że mam czekać. Ale na co?!

    #18212
    kmaro08
    Participant

    Niestety, niektórzy Syndycy tacy są i ciężko cokolwiek z tym zrobić. Może napisz do niego oficjalnego @, wyraź swoje niezadowolenie z przeciągającej się sprawy, przytocz ten art., możesz tez zasugerować, że w razie braku podjęcia decyzji i ruszenia z tematem będziesz interweniować u sędziego komisarza.

    #18551
    Tur73
    Participant

    U mnie było podobnie z Syndykiem i nawet groził, że skieruje wniosek o umorzenie postępowania. A później przestał odpowiadać na maile i telefony. W takiej sytuacji najlepiej składać wnioski do Sędziego Komisarza z zapytaniami i wówczas Syndyk musi zacząć działać na postanowienie Sędziego.

    #18769
    mons
    Participant

    Witam,
    od lutego br. proszę się o odblokowanie konta bankowego przez syndyka.
    Syndyk twierdzi, że wysłał pismo do banku w tej sprawie.
    Jednak na bieżąco jestem w kontakcie z bankiem i bank stwierdził, że Syndyk wysłał im zwykłe pismo o odblokowanie konta – jednak oni potrzebują pisma notarialnie poświadczonego.
    Kontaktowali się telefonicznie z syndykiem w tej sprawie, mało tego – wystosowali w maju do niego pismo z informacją o tym, że pismo musi być notarialnie poświadczone lub może się on udać osobiście do placówki, żeby zlecić odblokowanie konta.
    Syndyk jednak nie podjął żadnych kroków i nie odpowiada na kontakt z mojej strony.
    Co mogę zrobić w tym przypadku?

    #18771
    Aldonaa
    Participant

    To zależy czy to zablokowanie konta oznacza całkowity brak dostępu do środków, które są wolne od zajęcia.

    #18786
    kmaro08
    Participant

    Nienawidzę takich osób, jak pobierają za coś wynagrodzenie i robią takie problemy. Wielki problem podjechać na 10 min do banku.
    Miałem podobny problem, bo Syndyk wysłał pismo do banku o odblokowanie, a bank twierdził, że nic nie otrzymał. Przepychanki trwały 1-2 miesiące zanim konto zostało odblokowane i mogłem korzystać ze środków z wynagrodzenia (oczywiście po uwzględnieniu zajęcia). Niestety, Syndyk musiał podjechać do banku. Swoją drogą banki też robią pod górkę. Co bank to inne procedury wewnętrzne.
    Jeśli na tym koncie masz część środków z wynagrodzenia to ciśnij Syndyka, ewentualnie lekko go zaszantażuj, że będziesz próbował rozwiązać sprawę przez Sędziego.

    #18788
    Kevin
    Participant

    Ja to rozwiązałem inaczej, mianowicie z uwagi na problemy innych upadłych z późniejszym dostepem do konta, złożyłem syndowi oświadczenie, żeby wszystkie środki zgromadzone na końcie masy przelał na moje nowe konto, a tamto to sobie niech zamyka kiedy chce i kiedy będzie miał czas, choć z moimi syndykiem pewnie by nie było tego typów problemów, bo ta fajny człowiek, ale trochę się przestraszyłem po przeczytaniu róznych historii na forum i zadziałałem prewencyjnie.
    Spróbuj może pogadać z syndykiem i zaproponuj mu takie rozwiązanie.

    #18792
    Karolina89
    Participant

    To ja mam chyba szczęście do swojego Syndyka. Nie robi żadnych problemów. Powiedziałabym nawet że idzie mi bardzo na rękę. Nie przyszedł nawet do mieszkania zobaczyć czy posiadam jakiś majątek, oprócz współwłasności samochodu nie mam nic. Mało vtego dzwonił wczoraj i powiedział że piszę do sądu wniosek o wyłączenie samochodu z masy upadłości bo będzie problem ze sprzedażą połowy samochodu. Nie prosiłam, sam zaproponował wyjście z sytuacji. Pozdrawiam i współczuję problemów z syndykami

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.