Praca za granicą a upadłość

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Praca za granicą a upadłość

Ten temat zawiera 1 odpowiedź, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  moskit 1 tydzień, 5 dni temu.

Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #13312

    Agnieszka28
    Participant

    Witajcie,

    Niedawno sąd ogłosił moja upadłość. Kontaktował się ze mną już syndyk, umowił sie ze mną na spotkanie. Jakiś czas temu przyjaciółka zaproponowała mi pracę w Holandii, najpierw były to dorywcze prace, ale teraz jest możliwość na umowę , z odprowadzaniem tam podatków. Nie będą to kokosy, bo nie są to duże pieniądze, a koszty utrzymania spore. Ucieszyłam się jednak,że będzie jakaś praca, bo od dłuższego czasu nie mogę nic znależć.

    Nie mam majątku, nie za bardzo co będzie miał spisywać syndyk. Mieszkamy z mężęm i dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu, meble należą do właściciela,.
    My mamy jedynie stary sprzęt AGD i stary telewizor.

    To co teraz nie daje mi spokoju to to czy mam syndykowi powiedzie o tej pracy w Hlandii. Boję się ,że zabierze całe zarobione pieniądze, podobno może nie brać pod uwagę kosztów utrzymania za granicą, tylko zarobek. Zresztą ciężko będzie je wykazć, bo osoby, które wynajmują tam mieszkanie nie spisują umowy. Płaci się za nie gotówką, do ręki.

    Druga sprawa to telefony. Posiadam jeszcze kilka telefonów swój , męża, syna, internet, które w pakiecie były zarejestrowane na firmę, którą zamknęłam. Poniewaz to był pakiet i każdy telefon, miał inną datę zakończenia umowy, z czego część jeszcze będzie trwać ok roku, a wycofująć się zapłaciłabym karę. Doradca doradził,żebym zachowała pakiet, opłacała dalej, aż do czasu wygaśnięcia umów i dopiero wtedy je rozwiązała . Wydawało mi się to ologiczne, bo opłata jest znacznie niższa, niz zerwanie umowy, zapłacenie kary i opłacanie pojedyńczo telefonów. Nie mam zaległości u operatora.

    Czytałam gdzies na forum,że muse podać syndykowi wszystkie koszty i nie mogę już nic samodzielnie opłacać oprócz niezbędnych tj. czynszu, gazu, elektryczności, jedzenia.
    Czy syndyk może kazć zmknąć te umowy, zlikwidować telefony ? Podobno numery mogą tez być zablokowane przez operatora. Myślałam, żeby zrobić cesję tych telefonów na brata, ale nie wiem czy juz na tym etapie jest to możliwe.

    Możecie coś doradzić wobec powyższych tematów? Miał ktoś podobny problem?
    Z góry dziękuję za opdpwiedź:)

    #13322

    moskit
    Participant

    Powinnaś powiedzieć o pracy. Jeśli tego nie zrobisz ryzykujesz umorzeniem postępowania. Syndyk powinien zostawić co najmniej kwotę wolną od zajęcia.
    Co do tych telefonów … musisz powiadomić syndyka o ponoszonych kosztach związanych z utrzymaniem. Będzie z tym problem, bo nawet jeśli uzna, że ponoszenie kosztów twojego telefonu jest wskazane, to na pewno zakwestionuje wszystko pozostałe. W tej sytuacji chyba konieczna będzie cesja, ale należy to uzgodnić jak najszybciej z syndykiem.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 5 dni temu przez  moskit.
Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.