Poznań. Upadłość konsumencka. Wniosek

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Poznań. Upadłość konsumencka. Wniosek

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 59)
  • Autor
    Wpisy
  • #7837
    Szusa000
    Participant

    Witam.
    Czy ktoś z obecnych składał wniosek o upadłość konsumencką w Poznaniu w roku 2017 i jest w stanie powiedzieć ile trwało rozpatrzenie wniosku? Mój wniosek był składany w listopadzie, kontaktując się co jakiś czas z sądem, cały czas otrzymuje informację, że mam się kontaktować, że ilość wniosków jest bardzo duża. Dodam, że nie posiadam żadnego majątku, a zobowiązania mam na kwotę ok. 15-20tys. Też chciałbym się dowiedzieć, jeśli wniosek zostanie rozpatrzony, tzn., że po takim rozpatrzeniu dostanę informację kiedy będzie rozprawa, czy też mogę od razu otrzymać informację po rozpatrzeniu, że ogłoszono upadłość na rozprawie niejawnej?

    #7838
    Aldonaa
    Participant

    Jeżeli wniosek spełnia wymogi formalne – a do uzupełnienia ( ewentualnych braków ) byłabyś pisemnie wezwana to :
    – zostaniesz pisemnie wezwana na rozprawę/wysłuchanie. I albo rozstrzygnięcie zapada od razu albo Sędzia mówi, że rozstrzygnie na
    posiedzeniu niejawnym i otrzymasz tą decyzję pocztą (zwykle do 14 dni)
    – bez wezwania na rozprawę/wysłuchanie odbywa się rozstrzygnięcie na posiedzeniu niejawnym , o decyzji (wraz z uzasadnieniem)
    zostaniesz pisemnie poinformowana.

    Nie wiem jak w Poznaniu. Może jeszcze ktoś napisze. Ale już chyba wszędzie na rozprawę czeka się dużo dłużej niż 2 m-ce.

    #7842
    Szusa000
    Participant

    Rozumiem. Szkoda, że to musi tak długo trwać, radca prawny mi wręcz gwarantował, że zakończy się to wszystko w grudniu, aż zniecierpliwiony pewnego dnia wybrałem się do sądu i dowiedziałem się, że radca zamiast złożyć mój wniosek we wrześniu, to zrobił to w listopadzie, no cóż. Szkoda również, że się nie da wstrzymać egzekucji komorniczych na czas rozpatrzenia wniosku.

    PS. Nie jestem kobietą : P

    #7843
    anheros
    Participant

    Już samo to, że radca prawny cokolwiek „gwarantuje”, co jest całkowicie poza jego jurysdykcją powodowałoby, że uciekałbym od takiego „typa-marketingowca” i z pewnością nie bardzo fachowca.
    Dlaczego SAMI nie składacie takiego wniosku? Niech napisze go kto chcecie, np. niech tydzień/miesiąc pisze (choć nie wiem czemu tak długo), ale do Sądu można pójść… samemu. Prawda?

    #7846
    Szusa000
    Participant

    Teraz już, to wiem i tak bym postąpił. Nie pomyślałem, że mogę zostać oszukany, nic już z tym nie zrobię, nic innego mi nie pozostaje, jak tylko czekać i liczyć na to, że szybko się to skończy.

    #7849
    Aldonaa
    Participant

    Kolego Szusa000 – jeże ten Twój Radca jest też Twoim pełnomocnikiem na rozprawie – to ten ewentualny zwrot wniosku do uzupełnienia (jeśli ewentualnie taki był lub będzie)to :
    – wpłynie do niego a jeżeli tych danych nie będzie potrzebował od Ciebie to sam to uzupełni i możesz o tym uzupełnianiu poprostu
    nie wiedzieć.

    Sorry, że Cię zniewieściłam. To się więcej nie powtórzy 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 years, 6 months temu przez Aldonaa.
    #7852
    Szusa000
    Participant

    Nic się nie stało 😀

    Chciałem tylko zadać jeszcze jedno pytanie, czy wnioski są rozpatrywana w takiej kolejności jak zostały przyjęte, czy zwraca się uwagę na to, czy ktoś chce ogłosić upadłość bez majątku, czy ktoś z majątkiem gdzie ma wielu wierzycieli, a zobowiązań o wiele więcej, czy jest to bez różnicy?

    #7853
    Aldonaa
    Participant

    Tylko nr sygn. nadawane są w/g kolejności wpływu. Po przydzieleniu sprawy przez Przewodniczącą Wydziału do danego Sędziego to już tylko od niego zależy kiedy się konkretnym wnioskiem zajmie. Słowem – wszystko zależy już od „praktyki” danego Sędziego.

    #7854
    Szusa000
    Participant

    Dziękuję bardzo za odpowiedź.

    #7856
    anheros
    Participant

    …albo czy akurat ten sędzia nie jest na urlopie lub L4, czy mu się chce, czy ma czas itd. itp. Od wszystkiego zależy – i czasem od niczego. Niestety!

    #7927
    Maciej1968
    Participant

    Przeprowadzałem, a właściwie przeprowadzam upadłość żony w Poznaniu. Bez majątku, czysta sprawa. Wierzyciele i sędzia robią wszystko co mogą, aby umorzyć… Teraz się okaże, czy skończy się wydaniem postanowienia o planie spłaty, czy umorzeniem po prawie 2,5 roku…Najwięcej chyba zależy od sędziego na jakiego się trafi.

    #7928
    anheros
    Participant

    Nie bardzo rozumiem: co to znaczy „robią wszystko, żeby umorzyć”, skoro – primo – umorzenie to normalna (po części lub nie tylko po części) procedura upadłościowa i – secundo – … co konkretnie robią?
    …poza odczuciami upadłego/prowadzącego?
    np. piszą do wierzycieli: „odczepcie się od długu” czy co?
    No przepraszam, ale odpowiedź taka jaki post – niezbyt trzymająca się tzw. „kupy”…?

    #7930
    Maciej1968
    Participant

    tzn. wnioskują o umorzenie postępowania upadłościowego. Z tego co się dowiedziałem, jest sędzia tzw. sprawny, który szybko dąży do zakończenia no i jeśli ktoś ma pecha to inny, który raczej szuka (tzn. np. wnioskuje do różnych instytucji o wydanie dokumentów, wraca do dokumentów złożonych we wniosku o upadłość i niejako już rozpatrywanych przez sąd przed ogłoszeniem upadłości lub wraca do przesłuchań upadłego „na nowo” i pyta o sprawy z przed kilku lat…

    #7932
    anheros
    Participant

    Kto – sąd wnioskuje…?
    A upadły to sobie może wnioskować (czasem nawet należy) o wszystko, tak jak i wierzyciele. Ale wniosek wnioskiem – a decyzję podejmie sąd.
    Po 2,5 roku to nie wiem czy sędzia jest „sprawny” – u mnie to trwało dużo krócej, bo sam chodziłem na każdym etapie za sprawą. Ale nie znam sprawy i nic więcej nie piszesz.
    Tak czy siak – życzę powodzenia! 🙂

    #7937
    Szusa000
    Participant

    Maciej 1968. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale tzn, że ogłoszenie upadłości w przypadku Pana Żony, trwało 2,5 roku?

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 59)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.