Powolne działanie sądu, a raczej jego brak działania

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Powolne działanie sądu, a raczej jego brak działania

Ten temat zawiera 13 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Kamil 2 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #13980

    EdytaEdyta
    Participant

    Witam,

    w marcu 2018 sąd ogłosił moją upadłość. Do lutego br wszytko szło bardzo płynnie, w styczniu tego roku syndyk przesłał do sądu ostateczny plan podziału zgromadzonych środków wraz z wnioskiem o wypłatę mu wynagrodzenia, co jest ostatnim krokiem przed ustaleniem planu spłat. Niestety od tego momentu sąd nie wykonał żadnej czynności, czyli nie zaakceptował tego podziału pomimo, że minęło już prawie 5 miesięcy. Wiem, że sąd nie jest zobligowany do działania w jakiś określonych ramach czasowych ale chciałabym się dopytać czy jest jakakolwiek możliwość, żeby napisać pismo do sądu z prośbą o przyspieszenie działań? Czy można cokolwiek zrobić w takiej sytuacji?
    Z góry serdecznie dziękuje za każdą odpowiedz.

    #13983

    Aldonaa
    Participant

    Są „dwie szkoły”. Jedni uważają, że należy pisać o przyspieszenie, a inni że nie warto.
    Możesz pytać syndyka czy dawał już ogłoszenie do MSiG. Trochę go pomęczyć tym pytaniem.

    #14276

    Kamil
    Participant

    Każdy inny sąd, syndyk to inne działanie. Ta sama sprawa upadłego będzie trwała krócej, dłużej w zależności od miejsca w którym toczy się postępowanie upadłościowe. U mnie sprawa prosta i banalna, zero majątku, a trwa już dwa lata, a po jego końcu ani widu ani słychu. 😀

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  Kamil.
    #14278

    Aldonaa
    Participant

    @kamil a czekasz na zatwierdzenie jeszcze czegoś, czy już tylko na termin rozprawy ?
    Masz możliwość przeglądania w sądzie swoich akt ?

    #14279

    Kamil
    Participant

    Mam możliwość i jadę w tym tygodniu jeszcze bo naprawdę jak byłem ostatnio dwa miesiące temu, to ostatni krok było zatwierdzenie wypłaty syndyka.

    #14281

    Aldonaa
    Participant

    No to się jednak posuwa to postępowanie. Warto czytać swoje akta zwłaszcza na tym końcowym etapie bo to może (z akcentem na „może”) trochę mobilizować sąd/sekretariat. Przećwiczyłam to. Masz już z górki 🙂

    #14282

    Kamil
    Participant

    No z górki to cały czas od dwóch lat podobno jest. 🙂 Nie dam nikomu powodów do tego, że mi zależy i nie zamierzam już nikogo mobilizować bo to, że tak powiem ich zastany interes. :/ Darmo nie robią. 🤔

    #14283

    EdytaEdyta
    Participant

    Aldonaa a w jaki sposób można zmobilizować sąd/sekretariat ?:-)
    Kamil, czy twoja upadłość też została ogłoszona przez Łódzki sąd? Ja już powoli zaczynam wariować, że to nigdy się nie skończy.. moja sytuacja jest dokładnie taka jak twoja, zero majątku, syndyk dosyć sprawnie dziala, tylko w sądzie wlecze się niemiłosiernie. Swoją drogą to chore, że sąd nie ma żadnych ograniczeń czasowych na swoje działania.

    #14284

    Aldonaa
    Participant

    Może niezbyt precyzyjnie się wyraziłam. Nie tyle my sami możemy zmobilizować – co sąd/sekretariat udostępniając nam przeglądanie akt widzi, że łazimy, czytamy. To może być dla nich mobilizujące (ale tylko „może”). To tyle co możemy.
    Znaczenie ma też rola syndyka. Bo on nie tylko powinien składać (listy, sprawozdania itd) – ale powinien się „zajmować sprawą”.
    Jak jest np w sądzie to mógłby zapytać o naszą sprawę, wykazać zainteresowanie. Czyli albo „pańszczyzna” albo coś więcej.

    #14285

    kazik79
    Participant

    U mnie dla odmiany wydano już postanowienie kończące postępowanie,ale żeby nie było zbyt pięknie,to okazało się,że sekretariat jest przeciążony pracą i nie ma kto wysłać postanowienia sądu,co jest niezbędne do tego,aby ono się uprawomocniło.Od wydania postanowienia minęło już dwa miesiące,a ja za każdym razem jak dzwonię do sekretariatu zapytać,kiedy zostanie wysłane,to słyszę,że pani jest zawalona pracą i nie może się wyrobić.W postanowieniu kończącym Sąd kazał doręczyć odpis wszystkim stronom i przedłożyć sobie akta za dwa tygodnie.Minęły dwa miesiące,a sekretariat nawet nie wysłał wspomnianego postanowienia.Dla mnie sytuacja kuriozalna.Po prostu nie mieści się w głowie.I jak mają sprawnie przebiegać postępowania sądowe jak Sędzia nie może liczyć na wykonanie postanowienia przez swoją administrację?

    #14286

    Kamil
    Participant

    @edytaedyta
    Kraków.

    Ja już czekam dwa lata, poczekam jeszcze. Nie mam nic do stracenia, a syndyk do zyskania. Co miał mi wziąć w toku postępowania to wziął.

    #14287

    Kamil
    Participant

    @kazik79

    Domyślam się, że czekasz na uprawomocnienie się postanowienia, które zamyka sprawę upadłości definitywnie.

    #14288

    kazik79
    Participant

    @kamil
    dokładnie tak,na to właśnie czekam.I ponieważ jest to już końcówka,to tym bardziej brak mi już cierpliwości,tym bardziej jeśli hamują to rzeczy głupie.

    #14295

    Kamil
    Participant

    @kazik79
    W każdym bądź razie to już ostatnia prosta, na której już Ci nikt nie może niczym zagrozić. Super. 🙂

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.