Pismo z sądu formalnie konczące moją upadłość

Forum Fora Historie upadłych – podziel się z innymi swoją historią Pismo z sądu formalnie konczące moją upadłość

Ten temat zawiera 10 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  anheros 9 miesiące temu.

Przeglądajasz 11 wpisów - od 1 do 11 (z 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #9938

    karol123
    Participant

    Dostałem dzisiaj pismo stwierdzające wykonanie planu spłat (dla tych co nie śledzili moich wpisów spłaciłem przed terminem) i stwierdzające umorzenie wierzytelności. Na piśmie była pieczątka, że postanowienie jest prawomocne. Dla wszystkich co są na początku drogi, albo nawet nie zaczęli. Naprawdę warto!

    #9939

    Howard80
    Participant

    Karol gratuluję… A kiedy dokładnie sąd ogłosił Ci upadłość?

    #9940

    karol123
    Participant

    15 maj 2015

    #9941

    Guana32
    Participant

    Karol123 moje gratulacje 🙂

    #9943

    karol123
    Participant

    Dziękuję.

    #9944

    karol123
    Participant

    3 lata niecałe. Łącznie z psw. TO chyba nie jest tak źle? Jak myślicie?

    #9945

    anheros
    Participant

    Ano nie jest źle – najważniejsze, że upadłość jako całość pozytywnie.

    P.S. U mnie o połowę krócej. 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 9 miesiące temu przez  anheros.
    #9947

    karol123
    Participant

    WOW połowę krócej. Nieźle. TO chyba jeden z lepszych wyników.

    #9949

    anheros
    Participant

    Ano – tak wychodzi. Raczej ciężko będzie pobić, chyba że ktoś miałby zerowy psw – ale to co innego.
    Cisnąłem do przodu wszystkich (delikatnie acz stanowczo), majątku nie było – i też wcześniejsza spłata psw.

    #9950

    karol123
    Participant

    Twój sukces i super czas jest pochodną 3 rzeczy 1) wiedzy 2) pracowitości i 3) szczęścia. Bez szczęścia nic byś nie wskórał. Tak jak w życiu. Ja miałem sędzię komisarz w ciąży (3 mieięce dłużej) plus samochód (kolejne 3 miesiące) plus Warszawa dłużej. Zastanawiam się czy żonie złożyć tam skąd pochodzi czy w Warszawie. W Warszawie będzie dłużej. Ale wyroki łagodniejsze.

    #9951

    anheros
    Participant

    Zawsze tak jest.
    …i trafienia na odpowiedni moment (sądu, syndyka, wierzycieli… itd.): tzw. wyczucie sytuacji. Czasem to jest najtrudniejsze, ale też najbardziej decydujące.

Przeglądajasz 11 wpisów - od 1 do 11 (z 11)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.