Moja historia- znowu hazard

Przeglądajasz 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #15335
    staryuzytownik
    Participant

    Cześć!
    Długo się zastanawiałem czy napisać tutaj swoją historię. Jednak z racji tego, że to forum naprawdę mi pomogło. Ku pokrzepieniu serc, napiszę kilka słów 🙂

    Pierwsza sprawa to czytajcie forum i bloga Pana Mecenasa od deski do deski!! Praktycznie wszystko czego szukałem zostało już powiedziane. (oprócz jednej sprawy, którą opiszę na końcu mojej historii) może przegapiłem, za co przepraszam

    Jestem niegrającym hazardzistą prawie 4 lata. Od apogeum mojego uzależnienia do myśli o ogłoszenie upadłości miną rok. Może przebieg leczenia to nie jest temat na to forum, ale chciałbym zaznaczyć, że najważniejsze jest zdrowienie. Więc przez ten okres starałem się skupić na poprawie zdrowia psychicznego oraz fizycznego. Następnie powoli ogarniać swoje życie finansowe (z marnym skutkiem) straciłem pracę już przed podjęciem leczenia. Nie mogłem znaleźć zatrudnienia na umowę o pracę, co było jednym wyjściem w mojej sytuacji ponieważ miałem na głowie już 7 komorników. Pracowałem więc na umowie zlecenie, gdzie albo nie zobaczyłem ani grosza albo czekałem na wypłatę 6 miesięcy tocząc korespondencyjną batalię z komornikami. Próbowałem ustalać plany spłat, ale następnie ten sam komornik blokował mi wynagrodzenie i wysyłał pisma, że nie wypełniam ustalonego z nim planu. Zrozumiałem, że tak nie można żyć i jest to walka z wiatrakami.
    Miałem ok. 300 tys. zł. długu. Zacząłem czytać i dowiadywać się o zasadach ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Zbierałem pisma i powoli pisałem wniosek. Wniosek złożyłem w grudniu tamtego roku. Wyznaczono rozprawę na luty. Był to dla mnie szok, że tak szybko to się dzieje. Na rozprawie, sędzia ogłosił moją upadłość. Na kontakt od syndyka czekałem dwa tygodnie ( tu już się zacząłem trochę martwić bo wiem, że syndyk ma się „skontaktować niezwłocznie po ogłoszeniu upadłości”). Podczas rozmowy telefonicznej umówił się ze mną na spotkanie w następnym tygodniu, na „neutralnym gruncie”. Podpisałem kilka papierów, oświadczyłem, że nie posiadam żadnego majątku, jedynie smartfon może mieć jakąś wartość, syndyk powiedział by się tym nie przejmować i tak samo jak mam laptopa to nie będzie zabierał nic z takich rzeczy.
    Następne miesiące to było czekanie, czekanie i czekanie. Odwiedzałem czasem sąd by poczytać akta. W sierpnia podpisałem listę wierzytelności. We wrześniu napisałem wniosek o umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłat. W tym tygodniu odbyła się rozprawa o ustalenie planu spłat i czekam na wyrok prawomocny- całkowite umorzenie zobowiązań. SZOK! Ale chce was pocieszyć, że upadłość może skończyć się w rok! I jest możliwe całkowite umorzenie.
    A teraz moje pytanie, bo może ktoś cierpliwy doczytał do końca 🙂
    W następnym roku planuje ślub i może ktoś by miał jakieś informacje, może Pan Mecenas? Jak wygląda sytuacja osoby upadłej, która zawiera związek małżeński po całej procedurze upadłościowej, lepiej zachować rozdzielność majątkową? Czy może już jest tak z urzędu? Czytałem, jak wygląda sytuacja w trakcie trwania upadłości ale po całkowitym jej zakończeniu? Nie wiem jakie byłoby dla nas najlepsze wyjście, albo gdzie znaleźć takie informacje.

    • Ten temat został zmodyfikowany 7 months, 1 week temu przez staryuzytownik.
    #15339
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    W sierpnia podpisałem listę wierzytelności. We wrześniu napisałem wniosek o umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłat.

    Coś za szybko 🙂

    „Sąd ustala plan spłat w oparciu o wniosek upadłego, złożony w terminie jednego miesiąca od dnia uprawomocnienia się postanowienia o zakończeniu postępowania upadłościowego”

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months temu przez Wiosna2019Wiosna2019.
    #15342
    Aldonaa
    Participant

    @staryuzytkownik
    Rozdzielność czy też wspólność majątkowa – to już Wasz wspólny wybór po rozważeniu za i przeciw, po uwzględnieniu sytuacji majątkowych, ewentualnych planów na przyszłość itp.


    @Wiosna2019

    Ten cytat ?
    – jeżeli już jest prawomocne postanowienie o zakończeniu postępowania upadłościowego – to jest koniec. To jaki wniosek upadłego ?

    #15347
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Ten cytat ?

    To kiedy się składa wniosek o plan spłat wierzycieli ?.

    #15348
    Aldonaa
    Participant

    Wniosek o psw składa się po zatwierdzeniu listy/ list wierzytelności. Nie zaszkodzi zapytać też syndyka bo on zna praktykę w danym sądzie.
    Dla upadłego, któremu nie ustalono (na rozprawie lub na posiedzeniu niejawnym) psw – czyli któremu umorzono długi i takie postanowienie uprawomocni się – oznacza to : nie tylko formalne ale całkowite zakończenie upadłości. I wtedy jest ten tzw. „nowy start”.
    A dla upadłego, któremu ustalono (na rozprawie lub na posiedzeniu niejawnym) psw – takie prawomocne postanowienie ustalające psw oznacza zakończenie tylko formalnej części postępowania (nie ma już syndyka, ani sędziego-komisarza). Dopiero po wykonaniu nałożonego psw, po złożonym wniosku o potwierdzenie tego wykonania : nastąpi umorzenie reszty długów. Czyli koniec postępowania i „nowy start”.

    #15349
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Wniosek o psw składa się po zatwierdzeniu listy/ list wierzytelności.

    Dzięki, właśnie czytam tu na forum dwa tematy o tym od a do z. Listę takową podpisałem prawie dwa miesiące temu, to czekam na zatwierdzenie.

Przeglądajasz 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.