Mecenas na rozprawie

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Mecenas na rozprawie

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #14385
    Dzam25
    Participant

    Witam, 12 lupca mam rozprawe w spr upadlosci. Chcialabym zapytac,czy mial.ltos ja bez mecenasa ? Wniosekiem zajela sie kancelaria,teraz za zaplata 1100zl chca zeby rezprezentowal mnie mecenas. I nir wiem czy bez niego jest szansa na dostanie jej ? Bo niestety ale nie mam skąd wziac takiej sumy. Upadłość jest zmaczaca,bo chodzi o sume 100 tys zl

    #14386
    smartboy123
    Participant

    Odmów i powiedz by Cię przygotowali na ewentualne pytania bądź jak odpowiadać. Grunt to nauczyć się swojego wniosku na pamięć, by mówić tak jak jest we wniosku. Po to im płacisz, żeby Cię przygotowali l. Będą pytać w sądzie o różne rzeczy, ale jeśli Cię przygotują to taki mecenas jest zbędny na rozprawie.

    #14393
    Edward87
    Participant

    Po upadłość nie idzie ktoś majętny tylko z wypranymi kieszeniami. Sąd to powinien rozumieć i moim zdaniem to jest atut że idzie się samemu, bo nie ma się środków na adwokatów. Jeśli miało się na tyle wiedzy że poszło się z wnioskiem do sądu, to opowiedzieć przed sądem o swojej historii też każdy da radę.

    #14394
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Jeśli miało się na tyle wiedzy że poszło się z wnioskiem do sądu

    Weź pod uwagę, że wnioskiem zajmowała się kancelaria. Cóż, czytanie ze zrozumieniem nie boli.

    Wniosekiem zajela sie kancelaria

    #14397
    Aldonaa
    Participant

    @dzam25
    Nie ma jednego pewnego sposobu na otrzymanie upadłości.
    Jedni sami piszą wnioski a inni zlecają to prawnikowi. Jedni sami idą na rozprawę a inni idą z pełnomocnikiem (to zawsze jest dodatkowy koszt). Nie wiem jak Ty się umawiałaś z tą kancelarią (i za co już płaciłaś).
    Sama musisz zdecydować czy poradzisz sobie sama na rozprawie czy nie.

    #14400
    Edward87
    Participant

    Wiosna 2019 słuszna uwaga. Tym bardziej że kancelaria nie napisała wniosku po chińsku

    #14417
    Henzyk
    Participant

    @Dzam25 Moje zdanie jest takie. Sam WNIOSEK, jeżeli jest poważna kwota, winna pisać profesjonalna firma prawnicza, aby nie uchybić czynnością formalnych i prawnych. Tam jest masa niuansów. Natomiast na samej rozprawie, pełnomocnik jest zbędny. Na profesjonalnie sporządzonym WNIOSKU winny być dowody udokumentowane. Jako drugim dowodem jest wysłuchanie dłużnika. Jeżeli dowody są solidne wysłuchanie dłużnika może być zbędne. Sam WNIOSEK należy nauczyć praktycznie na pamięć.

    #14452
    Dzam25
    Participant

    Kancelaria nie chce nawet przygotować mnie,jedynie za zaplata…. na poczatku inaczrj mi mowili.tak,bym nie placila im 5tys zl 🙁
    Czyli nauczyc sie wniosku, jak zachowywac sie ? Jesli rozplacze sie,to sedzia moze jakos zle to odebrać? Jesten klebkiem nerwów od tego czasu,mam nerwicę i duzo stresow. Przy takich rozmowach to ja z nerwów sie trzęse cala .naprawde nie wiem co i jak.

    #14462
    Aldonaa
    Participant

    Taka rozprawa o ogłoszenie upadłości dla każdego dłużnika jest „emocjonalnie kosztowna”.
    Ale w Twoim interesie jest maksymalna „przytomność” bo trzeba odpowiadać na pytania. Lepiej więc nie płakać.
    Powodzenia 🙂

    #14466
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Jeśli masz dobrze napisany wniosek to nie ma problemu, nie masz się czego bać.

    #14545
    Dzam25
    Participant

    Udalo sie w piatek zosala ogloszona upadlosc. Mimo,ze wniosek byl bardzo zle napisany i wskazywal na moje niedbalstwo.

    Teraz ile trzeba czekać na uprawdomocnienie wytoku i na kontakt syndyka?

    #14549
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Na postanowieniu o upadłości powinnaś mieć dane syndyka (imię, nazwisko). Odnajdź, zadzwoń i porozmawiaj, najprostsza droga.

    #14693
    Dzam25
    Participant

    Skontaktował się wczoraj syndyk. Myślałam,że będzie to nieco inaczej wyglądało. Pani syndyk bardzo niemiła,od samego początku pretensje,obwiniqnie,że tak zrobiłam a nie inaczej.

    Najgorsze,że jestem bez pracy,od dłuższego czasu nie mogę nic znaleźć plus postanowiłam przebeanzowic się,żeby zarabiać lepiej bo przez tyle lat w innej pracy mi się nie układało,tylko było biedowanie. Miałam zacząć staż,żeby nabrać doświadczenia w nowym zawodzie i ppzniej pracować już normalnie. Niemniej Pani syndyk zabronił stażu,bo małe zarobki,nie odprowadzane składki ZUS, i namawiał aby iść do pracy na kasę. Mam się z nią zobaczyć na żywo.

    #14699
    Aldonaa
    Participant

    Syndyk działa na rzecz wierzycieli i jego rolą jest gromadzenie masy upadłości.
    Ten staż na przebranżowienie – to nie jest teraz (w upadłości) najlepszy moment. Co prawda nie można zmusić upadłego do podjęcia konkretnego zarobkowania ale :
    – syndyk może z rozpoczęciem swoich działań czekać do momentu otrzymania zaliczki ze Skarbu Państwa. Będzie więc dłużej trwało postępowanie
    – można dostać pismo od sędziego-komisarza „motywujące” do efektywnego poszukiwania pracy i rozpoczęcia zarobkowania, które poprawi sytuację finansową

    P.S. Jest prośba : o syndyku piszemy w wątkach o „syndyku”. Ok ?

    #14746
    NowaDroga1NowaDroga1
    Participant

    Wniosek napisała kancelaria i wskazywał na Twoje niedbalstwo? Tzn je jakoś opisywał?
    Jeszcze chcieli się na rozprawę wepchnąć i dodatkowe pieniądze za to wyciągnąć?
    Nie za dobrze to o nich świadczy.
    Etyka zawodowa no cóż….

    Ja wniosku jeszcze nie mam napisanego ale od kilku kancelarii plus to co przeczytałem w Internecie to z punktu widzenia sędziego wygląda to średnio- nie mam pieniędzy na regulowanie zobowiązań ale biorę adwokata który prowadzi moją sprawę.
    Sędziowie raczej orientują się ile takie usługi kosztują i to może być przez sędziego źle odebrane.

    Gratulacje, że udało się ogłosić!

    Czy zechcesz się podzielić co takiego wskazywało na Twoje niedbalstwo?
    Tak żeby można było uniknąć takiego błędu przy własnym wniosku albo decyzjach?

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 29)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.