koszty utrzymania – udokumentowanie

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania koszty utrzymania – udokumentowanie

Ten temat zawiera 30 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  mhw1259 3 godziny, 2 minut temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #13329

    mhw1259
    Participant

    Witam
    złożyłem wniosek o upadłość i czekam na rozprawę (wyznaczona na ten piątek)
    Jestem z żoną w separacji i mamy rozdzielność majątkową ale mieszkam u żony w mieszkaniu które jest jej własnością. We wniosku napisałem, że żona użycza mi jednego pokoju. Daję żonie pewną sumę pieniędzy na pokrycie części kosztów mieszkania oraz robi mi częściowo zakupy. Pieniądze przekazuję „z ręki do ręki” bez żadnej umowy. Mam w związku z tym pytania
    1. czy w takiej sytuacji będę mógł jakoś udokumentować syndykowi moje koszty utrzymania? oświadczenie czy w jakiś inny sposób
    2. czy może lepiej zawrzeć z żoną umowę na wynajmowanie tego pokoju, a to chyba muszę zrobić jeszcze przed rozprawą i ewentualnym ogłoszeniu upadłości bo jak będę miał już syndyka to nie mogę zawierać już żadnych umów
    3. Czy ewentualnie możliwe jest zawarcie umowy przez syndyka z żoną już po ogłoszeniu upadłości
    Proszę o radę, może ktoś miał podobną sytuację

    #13331

    Aldonaa
    Participant

    1) Na wstępnym etapie postępowania ponoszone koszty utrzymania niekoniecznie będą syndyka interesowały (mówię to z własnego doświadczenia). Syndyka będą interesowały głównie czy będą wpływy środków do masy upadłości. A koszty utrzymania będą mieć znaczenie
    przy ustalaniu PSW.
    2,3) Do zawarcia umowy na wynajem pokoju, mieszkania – nie jest syndyk potrzebny. Taką umowę upadły może zawierać samodzielnie (bo gdzieś trzeba mieszkać). Ważne tylko aby nie zwiększać swego zadłużenia, czyli racjonalność.
    I powodzenia 🙂

    #13332

    mhw1259
    Participant

    Dzięki @aldona
    wiem, że koszty są istotne przy ustalaniu PSW pytałem na zaś
    ale z tego co piszesz to rozumiem, że umowa jednak jest (lub będzie) konieczna dla udokumentowania tych kosztów?

    #13333

    Aldonaa
    Participant

    Jak już będziesz miał syndyka, trochę go poznasz, wyczujesz „klimat” – to go zapytasz czy taka pisemna umowa ma być. Podobnie z pozostałymi ponoszonymi kosztami. Bo o ile można udokumentować, że płacę 1/2 rachunku za prąd, to już z udokumentowaniem np.wyżywienia jest trudniej.
    Może nawet brak takiej pisemnej umowy jest taki „bardziej naturalny”. Taki mniej naciągany. No ale sam zobaczysz.

    #13334

    mhw1259
    Participant

    Jeszcze raz dzięki @aldona

    #13335

    karol123
    Participant

    Ciężki case z tą umową. A może sąd by łyknął wersję, że skoro tam mieszkasz to się dokładasz do mieszkania. Nie mam 100% pewności że upadły może zawierać umowy najmu. Sąd może zapytać czemu w takim razie wcześniej mieszkał bez umowy?

    #13336

    mhw1259
    Participant

    To może jednak lepiej zawrzeć umowę jeszcze przed rozprawą?

    #13337

    Aldonaa
    Participant

    @karol123
    Na bank upadły może samodzielnie zawierać taką umowę najmu. Wpis Mecenasa na blogu z dnia 20.10.2018 „zawieranie umowy najmu w toku konsumenckiego postępowania upadłościowego”.

    @mhw1259
    Trudno wyczuć co dla sędziego będzie bardziej oczywiste.
    Ale myślę, że pisemna umowa byłaby konieczna gdybyś mieszkał u obcej osoby. A mimo rozdzielności majątkowej jest tzw. wspólność ekonomiczna. Wspólnie ponosi się koszty utrzymania.

    #13341

    karol123
    Participant

    Może jak mu syndyk sprzeda dom. Ale to jest inna sytuacja. Kolega mieszkał bez umowy. I nagle robi zobowiązanie. Pytanie więć czemu wcześniej mieszkał bez umowy? Pozatym jest powiedziane, że upadły nie może zaciągać zobowiązań. A taka umowa to zaciągnięcie zobowiązania. Z drugiej story można argumentować jako potrzebę podstawową. Typu kupno chleba czy wody. Każda czynność prawna upadłego jest analiowana przez sąd. I może się zdażyć że komuś się nie spodoba. I znajdzie spsób żeby się przyczepić.Aldona a jak tam Twoje sprawy? Posuwają się?

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 3 dni temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 3 dni temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 3 dni temu przez  karol123.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 3 dni temu przez  karol123.
    #13346

    Ja
    Participant

    A orientujecie się czy otrzymywane delegacje – diety oraz zwrot kosztów przejazdu trzeba uwzględniać we wpływach tak jak wynagrodzenie?

    #13347

    mhw1259
    Participant

    Tak naprawdę to nie będę zaciągał nowego zobowiązania, podnoszę teraz te koszty tylko nie będę ich potrafił udokumentować, a nawet jakbym mieszkał za darmo to przecież w każdej chwili żona z którą jestem w separacji może zażądać opłat nawet wyższych niż teraz co więc lepiej zrobić zawrzeć umowę jeszcze przed rozprawą (mam na to jeszcze dwa dni) czy czekać co będzie co powie syndyk i jeżeli umowa będzie konieczna to zawrzeć ją później przeze mnie lub poprzez syndyka co radzicie?

    #13351

    Aldonaa
    Participant

    napisałam posta i go nie widzę. Piszę więc jeszcze raz.
    @karol123
    Kolega mieszkał bez umowy bo na razie nie była ona do niczego potrzebna. Bo zwyczajnie dwoje ludzi się dogadało !
    Logicznym jest, że jak ma się dochody to się partycypuje w kosztach utrzymania (bez względu na to w jakim jest się związku).
    A przyczepić oczywiście można się do wszystkiego.
    Co do moich spraw to : poczta przesłała do sądu duplikat zagubionej zwrotki (i całe 50 zł odszkodowania). Mam więc „już” zatwierdzone oddzielne plany podziału masy. Zaczynam czekać na ostateczny plan podziału masy. 30 m-cy postępowania. Czarna rozpacz !

    @ja
    Co autorze masz na myśli pisząc o uwzględnieniu diet „we wpływach” ? O jakie wpływy chodzi ?

    @mhw1259
    Naprawdę nie wiem co Ci doradzić.
    Bo nawet gdyby ta umowa była na piśmie to jakie miałbyś pokwitowanie, że płaciłeś ?
    A żona jak miałaby to pokwitować ?
    Byłoby miło gdyby jeszcze inni forumowicze zechcieli się w tej sprawie wypowiedzieć.

    #13352

    mhw1259
    Participant

    Potwierdzam @aldona dziwna rzecz dostałem potwierdzenie na maila z twoim postem a na forum Go nie widać dopiero się ukazał po twoim drugim wpisie
    Myślę że pokwitowania to nie problem nawet odręcznie napisane
    Oczywiście z formalną umową wiąże się jeszcze podatek
    Myślę że masz dużo racji w tym co wcześniej napisałaś i chyba poczekam na rozwój sytuacji przecież mogę nie dostać upadłości
    Z wdzięcznością posłucham też zdania innych forumowiczów

    #13355

    moskit
    Participant

    @mhw1259
    Wystarczy, że poinformujesz syndyka, a później sędziego gdy będzie etap ustalania PSW, o ponoszonych kosztach. Jeśli będą one na poziomach rynkowych nikt nie będzie robił z tego problemu.
    Sędzia i tak powinien wziąć pod uwagę koszty związane z zamieszkaniem w momencie ustalania PSW. Nawet jak ktoś mieszka w danej chwili u rodziców/przyjaciela/przyjaciółki nie może to być uznane za stan permanentny.

    @ja
    Nie ma na to prostej odpowiedzi. Moim zdaniem nadwyżkę ponad wysokością poniesionych wydatków powinieneś traktować jako przychód. Inna sprawa to to, że te środki nie podlegają zajęciu.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 3 dni temu przez  moskit.
    #13357

    mhw1259
    Participant

    Dzięki @moskit
    Ale chodzi mi o to czy ta moja informacja przedstawiona syndykowi i sędziemu będzie musiała być w jakiś sposób udokumentowana stąd moje pytanie o umowę

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 31)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.