Kolejność wydarzeń po ogłoszeniu upadłości

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Kolejność wydarzeń po ogłoszeniu upadłości

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #1643
    anheros
    Participant

    Panie Mecenasie! Czy mógłby Pan uprzejmie tak chronologicznie i dokładnie napisać odnośnie kolejności zdarzeń w trakcie toczącego się postępowania upadłościowego, bo próbowałem to dokładnie sprecyzować, ale przyznam szczerze, że mam pewne wątpliwości i nie jestem pewien swojej wiedzy?
    1) Ogłoszenie upadłości w Sądzie.
    2) Wkracza Syndyk. Spisuje majątek i go sprzedaje (jeśli ma co), zarobki, sytuację ogólną, wierzycieli i długi (w dużym uproszczeniu).
    3) …co dokładnie potem i w jakiej kolejności?
    Syndyk ma pisać sprawozdania do Sądu, co bodaj kwartał, ale przyjmijmy – dla uproszczenia – że Syndyk nie ma co sprzedawać, dłużnik nie pracuje (więc Syndyk na kasę też nie ma co czekać od dłużnika – a dopiero od Skarbu Państwa), więc powiedzmy po 3-4 m-cach (w zal. od opieszałości lub sprawności syndyka dłużej lub krócej) sprawa jest jasna, wierzyciele się pozgłaszali, dłużnik nie neguje ich listy. Co dalej i w jakiej kolejności?
    Podpisanie listy wierzytelności przez dłużnika.
    Sprawozdanie do Sądu, które… KOŃCZY pracę syndyka (w sensie, że już swoją pracę wykonał) i oczekiwanie na rozprawę kończącą z lub bez planu spłat?
    Co dokładnie się wtedy dzieje i w jakiej kolejności, czy dłużnik może jakoś to przyśpieszyć i czego ma się spodziewać? Tak PRAKTYCZNIE, bo teorię niby znamy, ale wiem też, iż różnie z tym jest…?
    Będę – pewnie nie tylko ja – zobowiązany.

    #1653

    Proszę zerknąć pod poniższy link:

    Jaki jest przebieg upadłości konsumenckiej?

    Dłużnik nie może niczego przyspieszyć. Nie ma żadnych terminów, które bezwzględnie wiązałby syndyka, czy też sędziego-komisarza. To jak dokładnie wygląda przebieg postępowania zależny też od praktyki w danym sądzie, a także od postawy samych wierzycieli, aktywność może znacznie przedłużyć i skomplikować postępowanie.

    #1655
    anheros
    Participant

    Dziękuję. Czyli jak myślałem – jest różnie, tak jak z syndykami: każdy robi trochę inaczej. To jakby tłumaczy po części sam fakt zadania przeze mnie tego pytania, bo już taki całkowicie zielony w tym temacie nie jestem. Zasługa również Pana, a także mojej dociekliwości i wytrwałości.
    Czyli jak dłużnik nie ma majątku, nie wystąpi sam o układ (bo musi się na to zgodzić, a kto występuje – wierzyciel?), to pozostaje „podpisanie” listy wierzytelności i… syndyk kieruje do Sądu, tak?
    Robi coś potem syndyk nowego, czy tylko pisze sprawozdanie(?) i czeka tylko na „termin” rozprawy, na której zapewne musi się pojawić?
    Czy na tym etapie sprawy małżeństw są rozpatrywane w praktyce na jednej, wspólnej rozprawie, czy dalej osobno jak przy pierwszej rozprawie?
    Rozumiem, że syndyk PROPONUJE plan spłaty – albo jego brak – a decyduje Sąd, po przesłuchaniu upadłego?
    Czy w praktyce jak ktoś żyje z zasiłku państwowego, ale całkiem sporego (jak na zasiłek rzecz jasna, np. ma dzieci), to Sądy decydują się na plan spłaty czy nie?

    #1663

    Tak, jak nie ma majątku i brak potrąceń z wynagrodzenia, to w zasadzie syndyk sporządza jedynie listę wierzytelności. No i oczywiście pisze sprawozdania – to zawsze 🙂
    To jak sprawy małżeńskie są rozpoznawane zleży od uznania sądu. Od 01 stycznia 2016 r. istnieje możliwość ich połączenia. Raczej sądy korzystają z tej możliwości.
    Syndyk nie proponuje planu spłaty. Plan spłaty wierzycieli ustala sąd po zapoznaniu się z opinią m.in. syndyka, która nie jest w żaden sposób wiążąca.
    Co do ostatniego pytania, to jaki zasiłek w tym kraju pozwala na pokrycie wszystkich podstawowych kosztów utrzymania?

    #1667
    anheros
    Participant

    To raczej zbieg kilku zasiłków plus bezrobocie. Skromnie, ale się da. Bo syndyk też nic nie może zająć.
    Rozumiem, że na rozprawę ustalającą plan spłaty (lub jego brak) może też przyjść wierzyciel, tak? Czy może on tak jak np. oskarżyciel posiłkowy w sądzie karnym (nie wiem czy to dobry przykład) przesłuchiwać samodzielnie, odpytywać dłużnika, czy jego rola sprowadza się tylko do biernego uczestnictwa w samej rozprawie? Jak to w praktyce wygląda?

    #1672

    Art.491(14) 1. Po wykonaniu ostatecznego planu podziału, a gdy z uwagi na barak majątku upadłego plan podziału nie zostanie sporządzony- po zatwierdzeniu listy wierzytelności, i po wysłuchaniu upadłego, syndyka i wierzycieli, sąd ustala plan spłaty wierzycieli albo w przypadkach, o których mowa w art.49116, umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli.

    Jedynym podmiotem, który zadaje pytanie jest sąd. To sąd wysłuchuje. A wysłuchuje po to aby zapoznać się z sytuacją dłużnika, jak i jego stanowiskiem oraz wierzycieli. Wierzyciele są informowani o ewentualnym posiedzeniu, niemniej jeszcze nie miałem przypadku by ktoś z nich się stawił.

    #1675
    anheros
    Participant

    A po sporządzeniu listy wierzytelności przez syndyka i jej podpisaniu przez upadłego, co następuje – do Sądu ją OD RAZU syndyk składa i CZEKAMY NA TERMIN? Czy coś jeszcze musi się wydarzyć? Czy coś się zmienia w tym czasie w stosunkach syndyk-upadły, czy po prostu nic się (nowego) nie dzieje i… czekamy na termin rozprawy? Czy jeszcze wcześniej Sąd musi – nie na rozprawie? – zatwierdzić (niejawnie?) listę wierzytelności i… dopiero potem rozprawa? Przepraszam, że tak dopytuję, ale różne rzeczy ludzie piszą…?

    #1676

    Lista musi zostać zatwierdzona przez sędziego-komisarza, tj. musi się „uprawomocnić”. W między czasie może się wydarzyć jeszcze „tysiące rzeczy”. Nie da się tego wszystkiego ubrać w schemat. Wszystko zależy od sprawy, a zwłaszcza aktywności i pomysłowości wierzycieli. Np. wierzyciele nieuwzględnieni na liście lub uwzględnienie w innej kategorii lub kwocie mogą wnieść sprzeciwy, które następnie muszą być rozpoznana. Dopiero po prawomocnym rozpoznaniu sprzeciwów, sąd może zatwierdzić taką listę. Co więcej zaraz po zatwierdzeniu listy może się obudzić jakiś wierzyciel i dokonać zgłoszenia swojej wierzytelności. Sporządza się wtedy uzupełniającą listę wierzytelności i znowu ta sama procedura. Nie ma tu żadnych nieprzekraczalnych terminów. Zarówno sporządzenie i wyłożenie do wglądu listy „głównej”, jak i uzupełniającej musi być ogłoszone w Monitorze Sądowym i Gospodarczy. Dopiero od dnia publikacji danego MSiG biegnie termin do wnoszenia sprzeciwu.

    O tym czy sprawa dojrzała do zakończenia, tj. umorzenia zobowiązań lub ustalenia panu spłaty wierzycieli, decyduje zasadniczo sędzia-komisarza. Niemniej jest tu pewna luka w przepisach, ponieważ nie określają one formalnie na czyj wniosek zaczyna procedować dalej sąd (w kwestii planu spłaty wierzycieli), ewentualnie czy działa sam z urzędu. Przepisy określają jedynie co musi nastąpić, aby móc zacząć procedować w tej materii. Brak tu jakichkolwiek terminów. Dlatego też praktyka jest różna w rożnych sądach. Np. we Wrocławiu nie składa się żadnych wniosków tylko czeka na pismo z sądu z wyznaczeniem terminu posiedzenia.

    Do czasu zakończenia postępowania, co formalnie następuję z dniem uprawomocnienia się postanowienia w przedmiocie planu spłaty wierzycieli lub umorzeniem zobowiązań bez planu, nic się nie zmienia w prawach i obowiązkach upadłego dłużnika, jak i jego relacjach z syndykiem.

    #1678
    anheros
    Participant

    Jasne!
    A jeśli Sąd „nie działa z urzędu”, to wniosek proceduje dalej Sąd – syndyka czy upadły musi „widzieć, że coś ma zrobić” dalej?
    Skąd się dowiedzieć – jeśli syndyk się nie kwapi z wyjaśnieniami – na jakim etapie procedujemy aktualnie: chodzić czytać akta do Sądu co np. 1 m-c, czy to dobra droga?

    #1679

    W Warszawie syndycy każą upadłym składać wnioski w tej sprawie.
    Co do drugiego pytania, to należy czytać akta. Jeżeli syndyk nie jest skłonny do informowania o stanie sprawy nic innego nie pozostaje.

    #1830
    Iga
    Participant

    Panie Mecenasie, czy jeśli ja nie posiadam majątku, a jedynie syndyk potrąca mi od ośmiu miesięcy wynagrodzenie, to czy najpierw będzie sporządzony i zatwierdzony plan podziału, a następnie odnotowany ten fakt zostanie w Monitorze (z oczekiwaniem ,,dwutygodniowym” na ewentualne reakcje wierzycieli…?) czy od razu zostanie sporządzony, a następnie zatwierdzony plan spłat z uwzględnieniem kwoty pozostałej po wynagrodzeniu syndyka (zgromadzona kwota to ok. 9 tys. zł)? Jeśli będzie miała miejsce najpierw ,,sytuacja 1.”, to jak należy rozumieć Art.491(14) 1. Po wykonaniu ostatecznego planu podziału, a gdy z uwagi na barak majątku upadłego plan podziału nie zostanie sporządzony- po zatwierdzeniu listy wierzytelności, i po wysłuchaniu upadłego, syndyka i wierzycieli, sąd ustala plan spłaty wierzycieli albo w przypadkach, o których mowa w art.49116, umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli? Ile miesięcy jeszcze może trwać to postępowanie upadłościowe?

    #1848

    Tak, najpierw bezie plan podziału funduszy masy upadłości, a następnie dopiero plan spłaty wierzycieli, ewentualnie sąd odstąpi od jego ustalania. Przy tej okazji dopiero ustalana jest też wysokość wynagrodzenia syndyka.
    Nie bardzo rozumiem wątpliwości co do interpretacji wskazanego przepisu. Jeżeli jest majątek (w tym potrącenia), to jest plan podziału funduszy masy upadłości. Jeżeli nie ma majątku, ani potrąceń to jest jedynie listwa wierzytelności.
    Nie jestem w stanie ocenić ile będzie trwało postępowanie. Nie znam zamiarów syndyka i tego jakie czynności jeszcze planuje podejmować.

    #1851
    Iga
    Participant

    Dziękuję za odpowiedź. Nie wiedziałam, że potrącenia stanowią majątek, stąd to pytanie.

    #16154
    Pilot
    Participant

    Dla ludzi którzy nie mają zakończonego postępowania od 2016,2017 roku. Bardzo ciekawe pytania i odpowiedzi, dziękuję!

    #16275
    renifer
    Participant

    P. Mecenasie
    w styczniu br składałam do sądu wniosek o upadłość konsumencką. Długo nie było odpowiedzi więc zadzwoniłam do sądu 12.05.2020.r
    Sympatyczna Pani poinformowała mnie, że sąd ogłosił moją upadłość na posiedzeniu niejawnym w dniu 08.05.2020r., o czym zostanę poinformowana pisemnie. Dzisiaj przyszło pismo od Syndyka ale z sądu nadal nie otrzymałam postanowienia. Może tak być? Czy to prawidłowe czy powinnam się zgłosić do sądu o wydanie postanowienia w sprawie?

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 15)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.