Kilka pytań odnośnie upadłości.

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Kilka pytań odnośnie upadłości.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 16 do 30 (z 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #20061
    DepresjaMAX
    Participant

    Nigdy nie byłam karana, nigdy nie pozbywałam się majątku itp. Po prostu martwią mnie wnioski o pożyczkę ale skoro to nie jest badane to może mam jakieś szanse. Dam znać jak dostanę dezycję o upadłości

    #20062
    tomek001
    Participant

    „Art. 49110
    . 1. Sąd umarza postępowanie na wniosek upadłego.
    2. Jeżeli upadły nie wskaże lub nie wyda syndykowi całego majątku,
    niezbędnych dokumentów lub w inny sposób nie wykonuje ciążących na nim
    obowiązków, sąd, z urzędu albo na wniosek syndyka lub wierzyciela, po
    wysłuchaniu upadłego, syndyka, a w razie potrzeby także wierzycieli, umarza
    postępowanie, chyba że uchybienie przez upadłego ciążącym na nim obowiązkom
    nie jest istotne lub przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami
    słuszności lub względami humanitarnymi.
    2a. Sąd umarza postępowanie, jeżeli zostanie ujawnione, że dane podane
    przez dłużnika we wniosku o ogłoszenie upadłości są niezgodne z prawdą lub
    niezupełne, chyba że niezgodność lub niezupełność nie są istotne lub
    przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub
    względami humanitarnymi.
    3. Sąd nie umarza postępowania, jeżeli umorzenie postępowania mogłoby
    skutkować pokrzywdzeniem wierzycieli.”

    DepresjaMax — może to Cię tez troche uspokoi.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez tomek001.
    #20064
    tomek001
    Participant

    Poza tym, zatajenie karalności lub bycie karaną nie ma żadnego związku z procesem upadłościowym, czytaj pkt 2a „chyba ze niezgodnosc lub niezupelnosc sa nieistotne”. Depresja Max nie czytaj bzdur niektórych, bo nawet nie przezcytali ustawy na której bazują.

    Jeżeli wierzyciel poleci na policje to prawdopodobnie zlozy zawiadomienie o tym, że wyludzilas pozyczke. JAk powiedz udowodnić celowośc wyłudzenia, skoro w upadlosci podałąs dane wierzyciela i chcesz go spłacić? Mnie jeden wierzyciel tez straszyl policja, do niczego nie doszło, akurat on zglosil swoja wierzytelnosc.

    „bo nie splacil pan ani jednej raty itp” – rozne tego typu straszenia, ale podalem prawdziwy adres, odbieram telefony korespondencje i we wniosku o upadlosc podalem was jako wierzyciela.

    Badz spokojna naprawde po marcu 2020 nie wiem jak trzeba naklamac w papierach by nie dostac upadlosci, po marcu 2020 wlasciwie kazdy dostaje upadlosc od ręki, ewentualnie potem przy wyjściu jakiegos szwindla syndyk moze skierowac wniosek o umorzenie postpoewania, ale to tez nie jest pewne (czytaj moj poprzedni post)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez tomek001.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez tomek001.
    #20078
    kmaro08
    Participant

    Dokładnie, nie ma się czym przejmować jeśli ktoś pójdzie na policję., nie powinno to wpłynąć na przebieg procesu upadłościowego.
    U mnie jeden wierzyciel nie zgłosił się w upadłości a wytoczył mi sprawę karną. To była jedna z chwilówek kwota 1500 zł. Sprawa ciągnie się już chyba ze 3 lata, tzn nic się w niej nie dzieje. Mam wrażenie, że ten sąd czeka na zakończenie upadłości – oddłużenie.
    Najlepsze jest to, że chwilówka wzięta normalnie, bez przekrętów, a nie spłacona bo przerosły mnie wszystkie zobowiązania.
    Syndyk o wszystkim wiedział, powiedział żeby się tym nie przejmować. Sam też nawet nie chciał dokumentów, nr sygnatury sprawy, tak jakby tego w ogóle nie było.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez kmaro08.
    #20080
    kmaro08
    Participant

    „Podobno jeśli syndyk dojdzie do wniosku, że CELOWO pogłębiło się swój stopień niewypłacalności (np. bank normalnie nie dałby nam kredytu, bo nie było umowy o prace) to może wtedy sąd umorzyć postępowanie. Jestem załamana, bo dowiedziałam się o tym dopiero po złożeniu wniosku.”

    Kwintesencja obecnej sytuacji odnośnie ogłaszania upadłości. Niestety, wiele osób usłyszy chwytliwe slogany o upadłości, że to łatwy i prosty sposób na pozbycie się długów.
    Warto czasem poświęcić trochę czasu i poczytać, jak wygląda proces upadłości konsumenckiej zanim podejmie się tak ważne życiowo decyzje. Bo niestety, nie każda kancelaria zajmująca się tą tematyką jest rzetelna, ba coraz więcej jest naciągaczy, którzy wmawiają ludziom, że bez względu na okoliczności będzie super, będzie Pan bez długów… A jedyne na czym im zależy to wyciągnięcie kasy od upadłego i pozostawienie go z tym samym.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 4 days temu przez kmaro08.
    #20082
    Wiosna2019
    Participant

    „Badz spokojna naprawde po marcu 2020 nie wiem jak trzeba naklamac w papierach by nie dostac upadlosci, po marcu 2020 wlasciwie kazdy dostaje upadlosc od ręki, ewentualnie potem przy wyjściu jakiegos szwindla syndyk moze skierowac wniosek o umorzenie postpoewania, ale to tez nie jest pewne”

    O upadłość po marcu 2020 nie jest trudno, jeśli oczywiście wniosek nie posiada braków formalnych. Ciągle tu o syndyku a wystarczy, że sąd nie ustali PSW i jest umorzenie postępowania. Niestety nie każdy o tym wie.

    #20083
    Hubert
    Participant

    „Kwintesencja obecnej sytuacji odnośnie ogłaszania upadłości. Niestety, wiele osób usłyszy chwytliwe slogany o upadłości, że to łatwy i prosty sposób na pozbycie się długów.”

    Dlatego lepiej nie upadać samemu a jeśli nie samemu to nie z kancelarią, która mówi „nic się nie martw, wszystko będzie dobrze” tylko z taką, która przedstawi wszystkie korzyści ale i negatywne strony upadłości oraz uprzedzi o tym co może pójść nie tak.

    Jednak mistrzostwem świata jakie ostatnio czytałem było zdziwienie jednej osób na grupie FB poświęconej upadłości, że przecież nie ma jeszcze PSW a syndyk zajmuje mu już pół pensji.

    Wracając do tematu … Wydaje mi się że ktoś musiałby na prawdę przeanalizować dokumenty żeby się do tego dogrzebać a przecież bank nie ma informacji o zatrudnieniu, syndyk z tego co wiem nie analizuje umów kredytowych, zresztą wydaje mi się że upadłości konsumenckie to nie jest coś, czemu syndycy poświęcają zbyt dużo czasu bo daje kiepskie profity. Chyba jedyna możliwość to faktycznie sprawa karna ale dlaczego bank miałby się do niej posunąć nie mając ku temu przesłanek ?

    #20085
    tomek001
    Participant

    Wiosna 2019 – juz Ci chlopie zacytowałem ustawe, przeczytaj ja prosze pare razy i nie strasz ludzi jakims umorzeniem postępowania.

    #20086
    Wiosna2019
    Participant

    Ty poczytaj forum, jeśli Ci się nie chce to spytaj pana mecenasa Hajduka. Na tym forum znajdziesz informacje o umorzeniu upadłości przez nie ustalenie PSW przez sąd.

    #20088
    DepresjaMAX
    Participant

    Czy jest tutaj ktoś co przez to przechodził bądź przechodził? Oczywiście na nowych zasadach

    #20089
    Karolina89
    Participant

    Aktualnie moje postępowanie trwa na nowych zasadach. Teraz jestem na etapie tworzenia zestawienia dochodów i wydatków dla syndyka.

    #20090
    Lazik123
    Participant

    I jak współpraca z syndykiem?

    #20091
    Karolina89
    Participant

    Lazik123

    Ja z syndykiem nie mam żadnych problemów. Póki co nie robi mi pod górkę zobaczymy jak będzie dalej. W domu u mnie w ogóle nie był, ja byłam u niego kilka razy w kancelarii.

    #20093
    kmaro08
    Participant

    „Jednak mistrzostwem świata jakie ostatnio czytałem było zdziwienie jednej osób na grupie FB poświęconej upadłości, że przecież nie ma jeszcze PSW a syndyk zajmuje mu już pół pensji.”

    Masakra. Ja pamiętam, jak zastanawiałem się nad upadłością. Siedziałem kilka godz. dziennie i wczytywałem się w forum i bloga. Cieszę się też, że udało mi się trafić tutaj na stronę.
    Nidy nie zrozumiem osób, które w ciemno zlecają komuś realizację tak ważnego zadania, które może mieć wpływ na resztę ich życia. Nie interesując się też przebiegiem postępowania, nie sprawdzając swoich akt w sądzie, nie dzwoniąc upewniając się czy coś wpłynęło do sądu. A później są wielce zdziwieni, jak jest kwas, albo nic się nie dzieje z postępowaniem przez wiele miesięcy.

    „Wracając do tematu … Wydaje mi się że ktoś musiałby na prawdę przeanalizować dokumenty żeby się do tego dogrzebać a przecież bank nie ma informacji o zatrudnieniu, syndyk z tego co wiem nie analizuje umów kredytowych, zresztą wydaje mi się że upadłości konsumenckie to nie jest coś, czemu syndycy poświęcają zbyt dużo czasu bo daje kiepskie profity. Chyba jedyna możliwość to faktycznie sprawa karna ale dlaczego bank miałby się do niej posunąć nie mając ku temu przesłanek ?”

    Wszystko jak zwykle zależy od Syndyka. Jednak patrząc na to, że każdy syndyk ma kilkunastu, a może i kilkudziesięciu upadłych jednocześnie, to siłą rzeczy nie będzie wszystkiego analizowała mega dokładnie. Raczej skupia się na głównych jego obowiązkach tj. wysłać pisma do wierzycieli, pracodawcy, stworzyć listy wierzytelności, plan podziału wraz z jego realizacją, jak i propozycję psw oraz propozycję swoje wynagrodzenia, bo za to mu płacą i za to jest „rozliczany”.

    #20101
    Wiosna2019
    Participant

    Nie chodzi o syndyka a o wierzycieli, jeśli trafi się komuś taki jak mi to będzie pisał pisma do sądu a sąd każdym się będzie musiał zająć. Ja wiem jakie bzdury mogą napisać do sądu, czasami aż śmieszne, ale jednak nawet te sąd musi wyjaśnić.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 16 do 30 (z 38)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.