Kilka pytań odnośnie upadłości.

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Kilka pytań odnośnie upadłości.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #20024
    R.A.D.E.K
    Participant

    Witam.
    Mam kilka pytań odnośnie upadłości konsumenckiej.
    W marcu zeszłego roku postanowiłem założyć wniosek o upadłość konsumencka – nie chce was męczyć opowieścią mojego życia z ostatnich 7 lat, dlatego piszę bez szczegółów.
    Wniosek złożyłem ale nie kompletny ( dostałem pismo z sądu z prośbą o podanie konkretnej kwoty zadłużenia ( osobno kwota i osobno odsetki) względem US i ZUS-u w terminie bodajże 14 dni.
    Z racji covid niemożliwe było wejście do urzędów w celu zweryfikowania dokładnego zadłużenia (telefonicznie podali mi kwotę ale nie wiedzieli czy jest to główna należność czy z odsetkami) dlatego nie dostałem tych informacji. Przyszło pismo zwrotne że z powodu braku dosłania dokumentów wniosek nie zostanie rozpatrzony.
    I tu mam pierwsze pytanie:
    1. Czy jest jakiś termin który ogranicza złożenie kolejnego wniosku?
    (Mój wniosek nie został negatywnie rozpatrzony, nie było żadnej sprawy itp)

    Druga sprawa to mam jeden kredyt, który nie został wzięty w sposób do końca legalny (żona prowadziła firmę i wystawiła mi zaświadczenie o zarobkach na który dostałem kredyt. Zarobki się zgadzały, były zgodne z prawdą tylko że we wniosku było napisane że jestem zatrudniony na umowę o pracę a w rzeczywistości pomagałem żonie w prowadzeniu działalności – wiem że źle zrobiłem i nie powinienem tak robić. Nie chcę się usprawiedliwiać i mam nadzieję że nie będziecie mnie osądzać.
    Z obawy przed konsekwencjami karnymi i możliwością oddalenia wniosku nie ujawniłem tego zadłużenia we wniosku o upadłość ( kwota nie jest duża i chce sam się dogadać z tym jednym wierzycielem).
    I tu jest pytanie nr 2.

    2. Czy sąd/ syndyk może zweryfikować to (jeśli nie jest podane we wniosku) że mam takie zadłużenie? Jeśli tak, to czy może wpłynąć to na oddalenie wniosku albo cos innego?
    Jedna osoba (prawnik z którym się konsultowałem) powiedział że oni nie będą tego sprawdzać (czy byłem zatrudniony itp) i żeby podać ta zaległość też we wniosku. Ja mam obawy i jestem na nie- chętnie usłyszę Wasze zdanie i zdanie pana mecenasa.
    Liczę na waszą pomoc bo to forum jest skarbnicą wiedzy.
    Dzięki Waszej pomocy, a przede wszystkim pomocy pana mecenasa moja żona 3 lata temu dostała upadłość konsumencka i dziś żyje zupełnie inaczej.
    Chcielibyśmy zrobić jeszcze „porządek” z moimi sprawami.

    3.Jakie jest wasze zdanie: dziś jest łatwiej o upadłość konsumencka czy rok temu przed zmianą przepisów?
    Trochę czytałem na ten temat i mam mieszane uczucia i nie dokonać rozumiem pewne zmiany…
    Jedni piszą że dzisiaj upadłość to formalność, to reszta zależy od syndyka? Jeśli tak to co syndyk robi? Od czego zależy dalsze postępowanie?
    4. Czy po ogłoszeniu upadłości z „automatu” jest rozdzielność majątkowa?
    Wyczytałem w kilku artykułach że tak.
    Jak żona w sądzie pytała o zaświadczenie to sąd powiedział że nic na ten temat nie wie…

    Pozdrawiam Was serdecznie.

    #20026
    Hubert
    Participant

    2 – Jeśli kredyt był w banku to bank i tak będzie miał bardzo szybko informację o Twojej upadłości. Nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się że więcej szkody może przynieść kombinowanie niż ujawnienie tego kredytu we wniosku o upadłość. Nie spotkałem się z taką informacją żeby sąd badał okoliczności zaciągnięcia kredytu.

    3 – Z tego co rozumiem w tej chwili nie ma, w ogóle problemu z ogłoszeniem upadłości, jeśli nie ma braków formalnych w zasadzie dostajesz ją z automatu. Schody mogą się pojawić później, ponieważ finał zależy od tego w jakich okolicznościach powstało Twoje zadłużenie. W większości przypadków upadłość się kończy całkowitym umorzeniem zobowiązań (raczej rzadko) lub warunkowym umorzeniem lub planem spłaty i umorzeniem niespłaconych zobowiązań. Jeśli coś nawywijałeś to plan spłaty może być wydłużony, a w skrajnych przypadkach może się skończyć umorzeniem postępowania upadłościowego.

    #20042
    DepresjaMAX
    Participant

    2 i 3 mam podobny problem do Twojego. Mam nadzieję, że ktoś tutaj sensownie doradzi. Tylko.. mój wniosek już poszedł i wypisałam wszystkie swoje zobowiązania. Wiem, że sąd na etapie rozpatrywania wniosku nie bada przyczyn powstania niewypłacalności, ALE syndyk na etapie planu spłaty już tak. Podobno jeśli syndyk dojdzie do wniosku, że CELOWO pogłębiło się swój stopień niewypłacalności (np. bank normalnie nie dałby nam kredytu, bo nie było umowy o prace) to może wtedy sąd umorzyć postępowanie. Jestem załamana, bo dowiedziałam się o tym dopiero po złożeniu wniosku.

    Bardzo proszę o odpowiedź.
    -CZY SYNDYK BADA PRZEBIEG ZATRUDNIENIA DŁUŻNIKA/UPADŁEGO?
    -W JAKI SPOSÓB SYNDYK BADA, DLACZEGO DOSZŁO DO NIEWYPŁACALNOŚCI?

    #20043
    tomek001
    Participant

    skoro bank dal kredyt przy takich warunkach to chyba wzial na klate ryzyko i niech poniekad tez pocierpi. Syndyk bada czy doszlo do tego umyslnie bo na podstawie tego faktu rozkladana jest ilosc rat w planie spłat. Zeby Sad umorzyl postepowanie to musi byc dobry szwindel we wniosku i jakies pozbywanie sie majatku. I to pod warunkiem, ze nie skrzywdzi to wierzycieli, takze male szanse na umorzenie, ale w przypadku umyslnego dorpowadzenia do niewyplacalnosci wieksza szansa na dluzszy okres splaty.

    #20045
    DepresjaMAX
    Participant

    Czy syndyk będzie badał okresy zatrudnienia czy jego to nie interesuje? Czy syndyk będzie miał wgląd we wnioski które były składane podczas brania pożyczek? Skoro będzie bada przyczynę powstania niewypłacalności to jak on to będzie badał? Mogę nawet 7 lat płacić chodzi mi tylko o to żeby nie umorzyli postępowania. Majątku się nie wyzbylam, po prostu troszkę moje wnioski o pożyczki były koloryzowane, nie zawsze miałam prace gdy zaciągałam kolejne zobowiązania (pętla chwilówek)

    #20046
    Wiosna2019
    Participant

    „Czy syndyk będzie badał okresy zatrudnienia czy jego to nie interesuje?”

    Nie wiem jak jest po nowych przepisach, ale na 99% syndyka to nie interesuje.

    „Czy syndyk będzie miał wgląd we wnioski które były składane podczas brania pożyczek? ”

    Tak samo jak powyżej.

    #20047
    DepresjaMAX
    Participant

    A wiecie może w jaki sposób badają czy podejście dłużnika było umyślne czy może celowe?

    #20051
    tomek001
    Participant

    To widać we wniosku, branych pozyczkach, jaka byla sytuacja dluznika, czy chorowal, co nim kierowalo. To dosc latwo ocenic czy celowo wzielas pozyczke na „przewał” czy bralas pozyczke bo nie mialas co jesc i tak wyszlo lub chorowalas na alkoholizm lub hazard. Choroby zazwyczaj nie sa celowe czy umyslne.

    Po drugie, wez pod uwage, ze Twoj interes jest w upadlosci dosc malo wazny, a Sad bardziej patrzy na interes wierzycieli. Owszem , upadlosc ma doprowadzic do oddluzenia, ale tez zaspokojenia w jak najwiekszej czesci wierzycieli, wiec Sad nie tak latwo umorzy Ci postępowanie, bo to bylo by z krzywda dla wierzycieli. Wedlug mnie jesli nie naklamiesz we wniosku apropo majatku, wynagrodzenia i ogolnej sytuacji jak powstalo zadluzenie to dostaniesz upadlosc i nawet jesli celowo do niej doprowadzilas to dostaniesz najwyzej wiecej rat do splaty, ale odsetki nie beda rosly i bedziesz widziec swiatelko ze juz za np. 4 lata splacam i jestem czysta, a nie ciagle splacanie komornikow, odsetek i ich kosztow i zero szans na zakonczenie trudu.

    Ze swojej strony powiem Ci, ze jestem hazardzista i tez klamalem we wnioskach o chwilowki (zawyzalem wynagrodzenie, klamalem co do dlugosci zatrudnienia itp), syndyk nie ma do tego wgladu. Zglosisz wierzytelnosc we wniosku i potem sie okaze, czy w ogole wierzyciel zechce sie z Toba bawic w upadlosc. Bo w moim przypadku na 11 wierzycieli zglosilo sie pieciu. I tak zazwyczaj jest, nie wszyscy sie zglaszaja
    Pozdr

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 week, 5 days temu przez tomek001.
    #20054
    DepresjaMAX
    Participant

    Dziekuje Co, troszkę mnie uspokoiłes. Ja mam zaświadczenie od 2 lekarzy (psychiatra) i to nie jest kłamstwem. Depresja, zmiany zachowania, biorę leki itp. Może to tez w jakiś sposób pomoże. 🙁 mam nadzieje ze wszystko się uda. Wniosek już miesiąc leży w sądzie w sumie składałam go elektronicznie (Gdańsk). W sumie mam 12 wierzycieli wiec może ktoś tez się nie zgłosi?
    Mam jeszcze tylko nadzieje ze żaden wierzyciel nie poleci na policję, bo tez coś o tym czytałam i dlatego boje się tych
    Wniosków bo tez o tym dużo czytałam, a często je koloryzwolalam. ;(
    Nie zależy mi na umorzeniu długów tylko na normalnym planie spłaty. Nawet i na 7 lat, po prostu chce zasnąć spokoju psychicznego. Aktualnie nawet z domu nie wychodze bo się boje.

    #20055
    Wiosna2019
    Participant

    „Po drugie, wez pod uwage, ze Twoj interes jest w upadlosci dosc malo wazny, a Sad bardziej patrzy na interes wierzycieli. Owszem , upadlosc ma doprowadzic do oddluzenia, ale tez zaspokojenia w jak najwiekszej czesci wierzycieli, wiec Sad nie tak latwo umorzy Ci postępowanie, bo to bylo by z krzywda dla wierzycieli.”

    Dla wierzycieli samo ogłoszenie upadłości jest krzywdą. Umorzenie postępowania to nie jest krzywda a dobrodziejstwo dla wierzycieli. Wszystko wraca do punktu wyjścia tylko z dodatkiem o wiele łatwiejszych wygranych w sądach przez wierzycieli.

    #20056
    Wiosna2019
    Participant

    „Mam jeszcze tylko nadzieje ze żaden wierzyciel nie poleci na policję, bo tez coś o tym czytałam i dlatego boje się tych”

    Jak trafisz na kogoś upartego to to zrobi. Ja tak miałem przez co cały proces upadłości mocno się wydłużył.

    #20057
    DepresjaMAX
    Participant

    a możesz powiedzieć kto zgłosił?

    #20058
    DepresjaMAX
    Participant

    „Jak trafisz na kogoś upartego to to zrobi. Ja tak miałem przez co cały proces upadłości mocno się wydłużył.”

    Czyli jak wyjdzie na policji że dane we wniosku np. były koloryzowane to całe postępowanie upadłości jest umarzane? Czy może dobry adwokat sobie z tym poradzi?

    #20059
    Wiosna2019
    Participant

    „a możesz powiedzieć kto zgłosił?”

    Spokojnie nie martw się, żadna chwilówka czy bank.

    #20060
    Wiosna2019
    Participant

    Syndyk mi kiedyś powiedział, że umorzyć postępowanie sąd może np przez zatajenie przez upadłego, że było się karanym. Co do policji to długa droga, bo najpierw musiałby ktoś Ciebie zgłosić. Na razie się tym nie przejmuj, czekaj na decyzję o upadłości.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 38)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.