Epidemia a upadłość

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Epidemia a upadłość

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #16112
    Robert86
    Participant

    W tv ponoć rząd coś przebąkiwał że w czasie epidemii będą wstrzymane spłaty niektórych kredytów oraz potrącenia komornicze. Syndyk jest traktowany jako potrącenie komornicze. Ktoś coś wie ? Ja i tak od przyszłego wtorku mam wolne do odwołania więc na masę nic nie wpłynie gdyż płatne będę miał 80 % pensji czyli nawet najniższej krajowej nie będzie. Nie wiadomo czy mój zakład w ogóle przetrwa tę epidemię. W takim układzie faktycznie mogliby odpuścić do czasu opanowania sytuacji.

    #16116
    Kevin
    Participant

    ja tylko moge potwierdzic, ze syndyk mi pobral tyle samo z pensji co ostatni, czyli koronawirus nie ma wplywu:)

    #16117
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    Mało tego wszystko stanęło w miejscu i nic się nie dzieje. Wszystko się przedłuży o czas nieokreślony, niedobrze.

    #16118
    Edward87
    Participant

    Szczęśliwi co mają PSW. Trzymajcie się wszyscy!

    #16119
    archiearchie
    Participant

    A już miałem nadzieję, że lada dzień będzie PSW. „Czekaj tatka latka”, a może jesieni (wrrrr!!!).

    #16156
    Robert86
    Participant

    Pod koniec stycznia ogłosiłem upadłość, a tu dopiero jeden z 4 wierzycieli się odezwał a inni mają to gdzieś. Jeszcze do tego ta cała pandemia. Coś czuje że to może lata potrwać w takim tempie a do tego czasu ja na ulicy wyląduje i z głodu umrę, Rewelacja 🙁

    #16162
    Andi7
    Participant

    Niestety upadłość to długi i żmudny proces, ale na pocieszenie powiem, że warto zacisnąć zęby. Niespełna cztery miesiące to bardzo krótki okres. Jeżeli masz już pierwsze zgłoszenia od wierzycieli to uwierz mi, że idzie to niezłym tempem. Zdarzają się sytuacje, że zgłoszenia pojawiają się i po roku, normalna praktyka wierzycieli. Potem jeszcze lista wierzytelności (pewnie nie jedna), plan podziału masy i PSW, a potem to już z górki. Moja historia w upadłości ma już 13 miesięcy. Na dzień dzisiejszy mam zgłoszoną do akt sprawy propozycję PSW i czekam na rozprawę w tym przedmiocie. I tak czas sobie wolno leci, pozostawiając upadłego w niemocy….

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 months, 3 weeks temu przez Andi7.
    #16217
    Kamil
    Participant

    Moja upadłość trwa od czerwca 2017 roku. Nie było żadnego majątku, kompletnie nic. Zadłużenie bankowe w kwocie około 50 tysięcy w czasach prowadzonej firmy przez 4 lata w latach 2011-2015. Choruje od 9 lat na nieuleczalną chorobę neurologiczną. Syndyk zabierał mi z renty zostawiając na życie i opłaty 464zł na miesiąc. Jestem całkowicie niezdolny do jakiejkolwiek pracy zarobkowej, a mam przyznaną rentę z orzeczeniem częściowej niezdolności do pracy. Upadłość konsumencka to iluzja, a ZUS to jeszcze większa miernota państwowa.

    #16224
    kmaro08
    Participant

    A na jakim etapie jest Twoja upadłość?

    #16228
    Kamil
    Participant

    Rzekomo na etapie ustalania terminu rozprawy sądowej.

    #16231
    kmaro08
    Participant

    Czyli rozumiem, że listę/y wierzytelności masz już zaakceptowane, plan podziału srodków rownież ogłoszony w monitorze gospodarczym oraz zatwierdzony i zrealizowany? Pisałeś do sądu wniosek z propozycją PSW?

    #16244
    Kamil
    Participant

    Syndyk przychylił się do mojego wniosku o umorzenie zobowiązań bez ustalania PSW. Nie ma z czego robić PSW bo nie ma żadnych środków i nie będzie.

    #16249
    Wiosna2019Wiosna2019
    Participant

    To sąd na rozprawie zadecyduje o PSW lub jego brak.

    #16255
    perse
    Participant

    kurczę,to jednak to działa jak chce,ja naprawdę nie mogę narzekać na upadłość, plan spłat dostałam po 14 mcy od momentu złożenia przeze mnie papierów do sadu po 3 mcach miałam upadłość a po roku plan spłat,przez ponad rok syndyk nie zajął mi nic (najniższa krajowa,zero majątku) spłata 200 zł na 36 mcy.,własnie minął rok jak spłacam. Naprawdę u mnie poszło jak z płatka a syndyk jeszcze mi doradzał.Nawet nie interesowało go moje wynajęte mieszkanie ,nie był i nie dociekał czy tv, komputer samochód jest mój czy nie Także chyba wszystko zależy na jakiego syndyka i sędziego się trafia

    #16256
    Kevin
    Participant

    no super, pozwol ze zapytam z ciekaowosci, te 200 zl to jakas czesc Twoich dochodow? Przed sadem w jakim miescie toczy sie Twoje postepowanie?

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 19)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.