Dostęp do rachunku bankowego

Forum Fora Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej Dostęp do rachunku bankowego

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #19273
    Andi7
    Participant

    Witajcie
    Pytanie trochę z innej beczki, ale dotyczące wprost upadłości konsumenckiej. Co dzieje się z rachunkiem bankowym, który założył w trakcie postępowania syndyk masy upadłościowej na dane upadłego, jako konto masy upadłościowej. Do tego rachunku przez cały proces upadłościowy nie miałem dostępu, postępowanie zostało zakończone prawie rok temu (orzeczono PSW), a okazuje się że w banku Santander prowadzony jest rachunek bankowy, którym nie mogę administrować, nie mogę go zamknąć, gdyż pełny dostęp posiada jedynie syndyk. Na kontakt z mojej strony syndyk nie reaguje, dlatego zastanawiam się, czy nie złożyć zażalenia na czynności syndyka do sędziego komisarza. Czy macie inny pomysł rozwiązania sprawy?

    #19275

    Należy przejść się do placówki banku i okazać im orzeczenie kończące postępowanie upadłościowe ze stwierdzeniem jego prawomocności. Jeżeli postępowanie się zakończyło, to syndyk stracił już swoją funkcje – niema już go.

    #19309
    Andi7
    Participant

    Dziękuję Panie Mecenasie za szybką i pomocną (jak zwykle) odpowiedź.
    Kwestia dostępności do rachunku jest jak najbardziej jasna i zrozumiała. Nurtuje mnie jedynie zakres kompetencji syndyka w trakcie jego działania. Otóż czy syndyk ma prawo zawierać umowy (chociażby o prowadzenie rachunku) w imieniu upadłego. Zarząd masą upadłości jest jak najbardziej zrozumiały, ale zawieranie umów nie w swoim imieniu jest działaniem wysoce ryzykownym. W moim przypadku doszło do szczęśliwego zbiegu okoliczności i na obecnym etapie wiem, że mam założony w banku X rachunek bankowy (założony przez syndyka). Jednak jakie czynności powinien wykonać upadły, któremu syndyk założył rachunek bankowy w jego imieniu, bez jego wiedzy, bez jakiejkolwiek informacji. Przecież taki rachunek bankowy po zakończonym postępowaniu upadłościowym może być cały czas aktywny i generować koszty obsługi. Hipotetycznie za 3 lata zamiast cieszyć się z zakończonej upadłości, w nagrodę upadły może otrzymać kolejny tytuł egzekucyjny za czynności, których nie podejmował i nie mógł ich podejmować w trakcie upadłości.

    #19310
    Kevin
    Participant

    Mi syndyk przelał środki na moje konto, a rachunek w Santander (czyzby przypadek, że syndycy właśnie w tym banku zakładają konta dla upadłych) obiecał zamknąć, no i po jakimś czasie dostałem wezwanie do uregulowania zaległości za prowadzane konta (w sumie ciekawe czemu syndyk nie założył darmowego konta tylko płatne…) więc udałem się do placówki w celu zamnkięcia konta, w banku zostałem poinformowany, że nie mogę tego zrobić, więc znów telefon do syndyka, żeby zamknął konto, no i po uregulowaniu zaległości syndyk w końcu zamknął. Generalnie trzeba pilnować swoich sprawa, ja kiedyś zrobiłem sobie wycieczkę po wszystkich bankach, z którymi miałem coś wspólnego i pozamykałem wszystkie usługi, te darmowe też, ale trzeba dmuchać na zimne, żeby te darmowe nie okazały się płatnymi za jakiś czas.

    #19329

    Tak, syndyk ma prawo zawierać umowy w imieniu upadłego w zakresie w jakim jest to niezbędne do prawidłowego przeprowadzenia postępowania upadłościowego. Uprawienie to jest związane właśnie z zarządem masą upadłości.

    We wszystkich prowadzonych przeze mnie sprawach syndyk zawsze informował o tym, że otwiera rachunek bankowy upadłemu potrzebny do prowadzenia postępowania upadłościowego. Nie spotkałem się z sytuacją by było to czynione w tajemnicy. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Niemniej zatajenie tego nie skutkuje nieważnością umowy o prowadzenie rachunku bankowego.

    #19343
    wiktoria195
    Participant

    Nie mam rachunku bankowego to gdzie potrącone pieniądze przez syndyka się znajdują.

    #19344

    Na to pytanie tyko syndyk odpowie. Przypuszczam jednak, że jakiś rachunek bankowy dla masy upadłości został uruchomiony.

    #19442
    Andi7
    Participant

    Dodam dalszy ciąg zdarzeń związanych z moimi perypetiami z bankiem. Orzeczenie kończące postępowanie upadłościowe w banku nie jest honorowanym dokumentem. Pani dyrektor jednego z „cyrków Santander Bank S.A.”, po kontakcie z radcą prawnym poinformowała mnie, że odpis orzeczenia z sądu jest dla nich nieistotny i żeby mógł zostać uznany, musi być potwierdzony notarialnie (kolejna głupia procedura).
    A najlepsze na koniec. Okazało się, że założony przez syndyka rachunek nie jest rachunkiem darmowym, gdyż właśnie otrzymałem pismo o uregulowanie kwoty w wysokości 67,84 PLN za jego prowadzenie. Ciekawe, kto za to zapłaci?
    Mam ochotę syndyka powiesić za …. na suchej gałęzi. Jak można być tak nieodpowiedzialną osobą, która swoim zarządem dopuszcza do kolejnych zadłużeń.

    #19443

    Aż trudno to skomentować.

    #19447
    Joasia
    Participant

    Witam. Panie Mecenasie ja mam również problem z w związku z masą upadłościowa która pobierał mi mój syndyk z wynagrodzenia jest to ok 10000 tys. (nic nie wiadomo mi na jakie konto zostały wpłacane pieniądze) po uprawomocnienieniu mojego PSW ja spłacam moich wierzycieli trzeci miesiąc. Ale też nie wiem co dzieje się z pieniędzmi z masy upadłościowej. Między czasie otrzymałam pismo z Sądu że syndyk wystąpił o swoje wynagrodzenie z masy upadłościowej ale wniosek został odrzucony bo nie zmieścił się w terminie w którym powinien złożyć dana prośbę. I od tej pory nie wiem co się dzieje z tymi pieniędzmi ani gdzie są. Co powinnam zrobić w tej sytuacji?

    #19463
    Kevin
    Participant

    do wpisu Andi7

    miałem tak samo, tez Santander i tez konto niedarmowe, choc jak najbardziej Syndyk mogl zalozyc darmowe i takze Santander wezwal mnie o splate zadluzenia na koncie, no jaja, ale coz, trzeba bylo splacic zadluzenie i poprosic grzecznie Syndyka o zamkniecie rachunku, co tez uczynil.
    W kancelarii gdzie pracuje moj syndyk, wszystkie sprawy (nie tylko upadlosciowe) gdzie niezbedne jest zalozenie rachunku dla klienta jakos dziwnym trafem za kazdym razem korzystaja z uslug Santander Bank, ani nie maja najblizej (choc konto mozna przeciez przez internet zalozyc) ani najtaniej, bo przeciez nie zakladaja darmowych kont, wiec jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi.
    Procz tej jendej kancelarii mam kontakt z innymi upadlymi z mojego miasta, ktorzy takze dziwnym trafem maja pozakladane rachunki w tym banku, mo i i tutaj takze czytam o S… banku, przypadek? Nie sadze:)

    #19464
    Snajper
    Participant

    Mi też syndyk założył konto w S….. Bank

    #19474

    @Joasia
    Jedyne co pozostaje to kontakt z syndykiem oraz przeglądanie akt. Jeżeli w masie upadłości pozostały jakieś niespożytkowane środki, to powinny one zostać wypłacane upadłemu.

    #19754
    Andi7
    Participant

    Dziś otrzymałem pismo z Santander Bank Polska o treści:

    Szanowny Panie,
    przeanalizowałam Pana sprawę poniżej przedstawiam nasze ustalenia.
    Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w Poznaniu XI Wydział Gospodarczy do Spraw Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych z 15.03.2019 r. wydanym w sprawie o sygn.
    akt XI GU xxxx\18 została ogłoszona Pana upadłość. Po ogłoszeniu Pana upadłości, zarządzanie masą
    upadłości przejął syndyk, który działając w imieniu własnym na rachunek upadłego w ramach zarzadzania masą upadłości dokonał otwarcia rachunku bankowego. Otwarcie konta przez syndyka, na Pana nazwisko, jest traktowane jako element zarządzania masą upadłości, czyli wynika z prawa upadłościowego. Nie mamy obowiązku o tym fakcie informować upadłego. Syndyk decyduje zarówno o przeznaczeniu środków na rachunku, jak i o prowadzeniu rachunku.

    Co do zestawienia opłat na rachunku numer 30 1090 1447 0000 0001 xxxx xxxx, wysłaliśmy do Pana tą informację, ponieważ na Pana rzecz ten rachunek był prowadzony. Rachunek był otwarty na Pana folderze (Pana danych). Jeśli syndyk nie zmienił danych korespondencyjnych na Pana folderze, to jako posiadacz otrzymuje Pan korespondencję z banku. Konto numer 30 1090 1447 0000 0001 xxxx xxxx zostało zamknięte 20.10.2021 roku przez syndyka. Środki, które były na koncie, zostały zadysponowane w ramach opłaty za prowadzenie konta. Jest to zgodne z nasza Taryfą [1].

    Odpowiedź uznaję za lakoniczną i pozbawioną sensu, odnosząc wrażenie, że konsensus treści otrzymałem na zasadzie „Nie mamy Pana płaszcza i co Pan nam zrobi…” Pozostaje kwestia braku dostępu do rachunku po zakończeniu właściwego postępowania sądowego, brak możliwości zarządzania rachunkiem po okazaniu prawomocnego orzeczenia sądowego i najważniejsze, że bank właściwie nie bada zależności, czy osoba w postaci syndyka ma prawo do jakichkolwiek czynności po ustaniu sprawowania pieczy nad masą upadłości (takie elementy zarzuciłem obsłudze banku w piśmie reklamacyjnym). Założę się, że jest grom osób nieświadomych, które wcześniej czy później otrzymają wezwanie z banku o spłatę zadłużenia.
    W każdym razie temat drążę dalej, kieruję teraz sprawę do Rzecznika Finansowego, a nawet w późniejszym terminie do sądu rejonowego, celem zbadania ważności zawartej umowy.

Przeglądajasz 14 wpisów - od 1 do 14 (z 14)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.