Czy jest ktos kto oglaszal upadlosc w Krakowie

Forum Fora Historie upadłych – podziel się z innymi swoją historią Czy jest ktos kto oglaszal upadlosc w Krakowie

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #16455
    aaa
    Participant

    Witam czy jest ktos na forum kto oglaszal swoja upadlosc w sadzie w Krakowie i mogl by sie podzielic opinia ?

    #16474
    Sylwianna
    Participant

    Złożyłam wniosek o upadłość w Krakowie w połowie kwietnia, na początku czerwca moja upadłość została ogłoszona. Trzy tygodnie później odezwał się syndyk. Zaprosił do siebie na rozmowę i jestem w trakcie uzupełniania brakującej dokumentacji. Także bardzo szybko to poszło, zobaczymy jak będzie dalej. A ty na jakim jesteś etapie?

    #16476
    aaa
    Participant

    Ja w sierpniu w tamtym roku ale w lutym tego roku sad jeszcze chcial jakies papiery i musialam im doslac i dalej czekam . A powoedz mi jak na rozprawie jak sedzia ? Duzo pytal i ile trwala rozprawa??

    #16477
    Sylwianna
    Participant

    Idę trybem nowej upadłości, tzn. że nie miałam rozprawy – sąd z automatu ogłosił moją upadłość. Za to syndyk na spotkaniu wypytywał mnie o wszystko, ale nie maglował. W ogóle trafiłam na fajną babkę, no ale to początek, zobaczymy jak będzie dalej. Poza tym sąd przychylił się do prośby o tryb uproszczony i tym sposobem nie mam nawet sędziego komisarza.

    #16479
    aaa
    Participant

    A sama skladalas czy przez prawnikow ?? I jesli mozna wiedziec skad jestes ??

    #16480
    Sylwianna
    Participant

    Jestem z Krakowa. Składałam przez prawnika. Wiem, że samemu taniej ale mam trochę skomplikowaną sytuację i wolałam nie ryzykować. Pan mecenas napisał wniosek, odezwał się do syndyka jak już został ustanowiony, był ze mną na spotkaniu z syndykiem i ogólnie pilnuje wszystkiego.

    #16483
    aaa
    Participant

    To juz masz z gorki trzymam kciuki zeby sie to wszystko skonczylo i zebys wkoncu byla wolna od tego wszystkiego. Dziekuje za odpisanie.

    #16526
    Gregor
    Participant

    Jestem z Krakowa , kilka dni temu ogłoszono moją upadłość, po rozmowie z syndykiem zero konkretów tylko informacje co on teraz będzie wykonywał.( może jeszcze za wcześnie na konkrety ) Zastanawiam się czy nie zostawić całej sprawy kancelarii która pisała mi wniosek , aby zajęła się dalej sprawą, aby dążył do upadłości bez planu spłaty.
    Jednak po przeczytaniu wpisów innych użytkowników na tym forum , to nie wygląda to tak pięknie i trochę się boję co bedzie dalej .

    #16589
    Damian W
    Participant

    A czy przy ustalaniu planu spłaty wierzyciele tez sa na spotkaniu / czy rozprawie?

    #16590
    Wiosna2019
    Participant

    Wiedzą o rozprawie, otrzymują twoje pismo o PSW, mogą zająć swoje stanowisko. Wątpię jednak, żeby ktoś się fatygował.

    #16591
    Damian W
    Participant
    #16592
    Damian W
    Participant

    @Sylwianna czy moglibyśmy gdzieś na priv pogadać mam pare pytań – z Twoich doświadczeń

    #16593
    Wiosna2019
    Participant

    czy masz to juz za sobą?

    Nie, ale jest już bardzo blisko.

    #16596
    Damian W
    Participant
    #17664
    magic05
    Participant

    Cześć, ja składałam wniosek w kwietniu 2019 w Krakowie, w sierpniu ogłosili upadłość – nie byłam na rozprawie i oprócz auta, które musiałam sprzedać nie miałam żadnego majątku.Nikt z większych wierzycieli się nie zgłosił a było tego ok.100 tysięcy. We wrześniu 2020 syndyk złożył listę wierzytelności na której było dwóch wierzycieli na kwotę 33 zł- tak 33zl. W grudniu 2020 dostałam pismo żeby złożyć plan podziału. Wiec złożyłam, a w tamtym tygodniu pomimo, ze plan podziału ukazał się w monitorze sądowym sąd wymaga ode mnie wycofania się z planu podziału. Ciekawe ile to jeszcze potrwa. Syndyk zabiera mi pół wypłaty, a u niego na koncie jest ponad 30 tysięcy. Czy ktoś miał taka sytuacje i ktoś wie ile to może jeszcze potrwać. Wszystko załatwiam przez prawnika, bo sama nie miałam odwagi. Mam nadzieje ze niedługo to się skończy i będę mogła normalnie żyć. Jestem już na skraju załamania nerwowego. Niby prosta sprawa, a tyle czasu trwa. Syndyk ciagle zwala na COVID , kwarantanne albo inne choroby asystentów i protokolantow. Z tego co wiem w innych sadach szybciej działają.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 23)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.