Chwilówki – dzwonienie

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Chwilówki – dzwonienie

Ten temat zawiera 6 odpowiedzi, ma 3 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  anheros 1 miesiąc, 3 tygodnie temu.

Przeglądajasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #11859

    smartboy123
    Participant

    Witam, tak jak pisałem wcześniej ale napiszę od początku.
    Od 3 miesięcy uczęszczam na terapię uzależnień + jadę do ośrodka 9 listopada.
    Aktualna sytuacja to:
    38 długu w banku
    Ponad 20 tyś chwilówek.
    Dzisiaj już zaczęły się pierwsze telefony windykacji itp.
    Aktualnie nie mam z czego spłacać nawet części chwilówek.
    Co mi radzicie, ktoś powie jakiś konkretny plan żeby to wszystko opóźnić w czasie?
    Dziękuje.

    #11861

    skyfall
    Participant

    1. Terapia. To krok najważniejszy i bez niego ani rusz dalej.
    2. Nie odbieranie telefonów z windykacji. Jeżeli nie masz jak spłacać to nie ma.to sensu. Zaoszczędzisz na zdrowiu psychicznym. Będą dzwonić codziennie po kilka/kilkanaście razy z różnych numerów. Rozmowa z nimi to strata czasu. W większości te same skrypty mówią, stek bzdur i próba sprania mózgu. Co najwyżej nabawisz się nerwicy i depresji wchodząc z nimi w rozmowę. W ostateczności zmień numer i od razu go zastrzeż lub niech ktoś na siebie weźmie dla Ciebie nowy numer na kartę. Listy odbieraj ale nie odpisuj. Mogą się przydać.
    3. Założenie konta przez internet w e-sadzie i portalu Sądów Powszechnych. Będziesz na bieżąco wiedział czy ktoś złożył pozew do Sądu przeciwko Tobie. Jak ktoś złoży pozew i dostanie nakaz zapłaty to otrzymasz list ze sądu z Lublina VI Wydział Cywilny. Wtedy masz 2 tygodnie na sprzeciw. Wnosisz sprzeciw i nakaz traci moc a sprawa jest przekazywana do Sądu właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania. Masz sporo chwilówek. To dobrze ;-). Piszą słabe pozwy i często uda Ci się oddalić powództwo. A jeżeli nie to i tak przeciągniesz sprawę o kilka a może i kilkanaście miesięcy. Najlepiej skorzystaj z pomocy prawnej przy pisaniu sprzeciwu do E- Sądu.
    4. Jak już się wyleczysz, zapanujesz nad nałogiem to wniosek o upadłość konsumencką.
    Punkt 3 możesz pominąć ale wtedy za kilka miesiecy, może pół roku zawita komornik.
    Po pierwsze ZDROWIE,RODZINA . Staraj się o siebie zadbać, wyleczyć i musisz być twardy i cierpliwy. Później porzadkuj sprawy finamsowe.

    #11864

    smartboy123
    Participant

    Dzięki Skyfall za szeroką odpowiedź. Aktualnie jestem w etapie, proponując każdej firmie cześciową spłatę pod koniec miesiąca + dodatkowo podjąłem pracę na zlecenie. Ewentualnie piszę w sprawie rozłożenia na raty sumy.
    Chcę przetrwać najważniejszy moment, wiem że będą gnębić mnie listami itp. Mam na to siłę, ale zastanawia mnie jeden fakt. Co mam robić jeśli będę w ośrodku (Charcice) i przez półtorej miesiąca nawet nie będę odbierać telefonów ani nic. Sprzeciw też jakoś muszę zrobić jeśli złożą w tym E-sądzie racja?

    #11872

    smartboy123
    Participant

    1. Terapia. To krok najważniejszy i bez niego ani rusz dalej.
    2. Nie odbieranie telefonów z windykacji. Jeżeli nie masz jak spłacać to nie ma.to sensu. Zaoszczędzisz na zdrowiu psychicznym. Będą dzwonić codziennie po kilka/kilkanaście razy z różnych numerów. Rozmowa z nimi to strata czasu. W większości te same skrypty mówią, stek bzdur i próba sprania mózgu. Co najwyżej nabawisz się nerwicy i depresji wchodząc z nimi w rozmowę. W ostateczności zmień numer i od razu go zastrzeż lub niech ktoś na siebie weźmie dla Ciebie nowy numer na kartę. Listy odbieraj ale nie odpisuj. Mogą się przydać.
    3. Założenie konta przez internet w e-sadzie i portalu Sądów Powszechnych. Będziesz na bieżąco wiedział czy ktoś złożył pozew do Sądu przeciwko Tobie. Jak ktoś złoży pozew i dostanie nakaz zapłaty to otrzymasz list ze sądu z Lublina VI Wydział Cywilny. Wtedy masz 2 tygodnie na sprzeciw. Wnosisz sprzeciw i nakaz traci moc a sprawa jest przekazywana do Sądu właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania. Masz sporo chwilówek. To dobrze ;-). Piszą słabe pozwy i często uda Ci się oddalić powództwo. A jeżeli nie to i tak przeciągniesz sprawę o kilka a może i kilkanaście miesięcy. Najlepiej skorzystaj z pomocy prawnej przy pisaniu sprzeciwu do E- Sądu.
    4. Jak już się wyleczysz, zapanujesz nad nałogiem to wniosek o upadłość konsumencką.
    Punkt 3 możesz pominąć ale wtedy za kilka miesiecy, może pół roku zawita komornik.
    Po pierwsze ZDROWIE,RODZINA . Staraj się o siebie zadbać, wyleczyć i musisz być twardy i cierpliwy. Później porzadkuj sprawy finamsowe.

    Ogólnie chwilówki domagają się spłaty.
    Co lepiej robić, przedłużąć i refinansować ?
    Czy spłacać cześciowy kapitał na rzecz kredytu.

    #11875

    skyfall
    Participant

    W żadnym wypadku nie przedłużaj i nie refinansuj. Jeżeli chcesz spłacać to spłacaj tyle ile możesz. Każda Twoja wpłata powinna być zaliczona na poczet spłaty kapitału. Wszelkie tzw. przedłużenia są z prawnego punktu widzenia nie legalne. I bardzo łatwo udowodnić to w Sądzie. Także jeżeli firma windykacyjna straszy Cię sądem to musisz wiedzieć, że Sądu obawiają się oni ;-). Usiądź z kartką. Napisz sobie ile zarabiasz i ile potrzebujesz na życie. Jeżeli po takich obliczeniach zostanie Ci jakaś suma wolna to przeznacz ją na spłatę zobowiązań w myśl zasady, że kazdemu z wierzycieli płacić tyle samo. Czyli jeżeli na spłatę zobowiązań na przykład zostaje Ci 200 zł a masz 5 wierzycieli to kazdemu płać po 40 zł. W tytule pożyczki pisz splata kapitału pożyczki o numerze…Dzięki temu rozwiązaniu po pierwsze realnie spojrzysz na swoje możliwości finansowe i nie będziesz się zarzynał aby przeżyć. Po drugie wykażesz się dobrą wolą i bedziesz miał bardzo dobry argument przy składaniu wniosku o upadłość. Sądy bardzo przychylnie patrzą na dłużników, którzy chociaż w części starają się spłacać zobowiązania. Jeżeli będziesz leczył się, przyniesie to pozytywne zmiany dla Ciebie i będziesz choć po kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych regulował zobowiązania to śmiem twierdzić, że upadłość masz gwarantowaną. I nie gadaj z windykacjami. Oni będą dążyć abyś uznał dług razem z lichwiarskimi opłatami. Dodatkowo są wyszkoleni w psychicznym znęcaniu się nad czlowiekiem i ich jedynym celem jest abyś nie spał, nie jadł i ciągle myślał o długu. Nie możesz się temu poddać. Musisz zachować rozsądek. Skupić się na swoim zdrowiu, przygotowaniu się do upadłości. A więc terapia, spłacaj wg. wlasnych możliwośc, aktywnie obserwuj co się dzieje w Twoich sprawach czy np. ktoś złożył pozew i reaguj sprzeciwem. Poszukaj w internecie, wygugluj ” sprzeciw od nakazu zaplaty”. Poszukaj w internecie biur, kancelarii antywindykacyjnych. Uwierz mi jest tego ogrom. Ja nie chciałbym na forum które należy do Pana Mecenasa Hajduka reklamować innych biur czy kancelarii. Musisz poszperać w internecie. Naprawdę sam znam dwóch speców wysokiej klasy w tej materii. Są też fundacje prawnicze, które pomogą Ci za darmo. Zackowaj zimną głowę, myśl pozytywnie i zdrowiej. A jak już uda Ci się zapanować nad chorobą skladaj wniosek o upadłość.

    #11885

    smartboy123
    Participant

    Dzięki SKyfall za bardzo wielką pomoc i wyczerpany temat.
    Mam jeszcze jedno pytanie:
    Mam ponad 4 umowy z parabankami, gdzie odstąpiłem od umowy i im nie zwróciłem długu bo poszedł a hazard.
    Czy do wniosku późniejszego ewentualnie, mogę dorzucić takie coś do listy długów?
    Czy lepiej im spłacać po części jak innym wierzycielom kwoty 50 zł itp?

    #11888

    anheros
    Participant

    Piszesz o wszystkich długach powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości. Nawet w trakcie postępowania możesz (i musisz) dodać jakiegoś wierzyciela, jak sobie przypomnisz, albo zmieni się właściciel długu.
    Tyle jeśli chodzi o upadłość.
    Jeśli NIE chodzi o upadłości, to… nie wiem. Twoja decyzja.

Przeglądajasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.