Była żona próbuje mnie okraść

Forum Fora Upadłość konsumencka – pytania Była żona próbuje mnie okraść

Ten temat zawiera 17 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  czesio 4 dni, 11 godziny temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #12448

    altere
    Participant

    Witam

    mam dość poważny problem, otóż w 2017 roku zawarłem z małżonką umowę majątkową i kupiłem od niej zadłużone mieszkanie. Teraz trwa rozwód i nie mieszkamy już razem. Żona jednak chce mnie okraść bo złożyła wniosek o upadłość konsumencką. W między czasie ja rozwijałem swoją firmę którą założyłem po ustanowieniu rozdzielności majątkowej, kupiłem dla tej firmy nieruchomość, środki trwałe, samochód itd.

    Z tego co czytam to dla syndyka nasza umowa majątkowa nie będzie istnieć bo nie minęły dwa lata od jej zawarcia. Czy to oznacza, że syndyk sprzeda moją firmę, zabierze moje nieruchomości i rachunki bankowe firmy? Przecież to jest jakieś chore.

    Proszę o pomoc czy mam jakieś możliwości obrony przed zlicytowaniem mojego majątku.

    Pozdrawiam.

    #12449

    czesio
    Participant

    Spokojnie, złożenie wniosku to dosyć długie czekanie ,poza tym nie wiemy jak wyniknie wokanda, wokandy . Kolejne terminy. Jako były mąż zapewne będziesz miał możliwość uczestniczyć na tych wokandach i będziesz przesłuchiwany . Z czego co napisałeś , a w sumie tylko nakreśliłeś wnioskuję ,że Twoja była żona miała dosyć gotówki by spłacić długi lub je wyrównać, by były na bieżąco-bo dostała pieniądze za sprzedaż mieszkania. Jeżeli tego nie zrobiła, to będzie miała poważny problem w uzyskaniu przychylności sądu co do wniosku.(chyba ,że wydała wszystko na leki lub tego typu rzeczy)
    Napisz jeżeli wiesz ,kiedy powstały jej zadłużenia, czy byliśćie wtedy małżeństwem ,czy podpisywałeś jako żyrant coś i czy np. jesteś jej dłużnikiem bo to też ma znaczenie

    #12450

    altere
    Participant

    W czasie małżeństwa wzięliśmy kredyt hipoteczny na remont mieszkania, bylo to jej mieszkanie, byla to kwota 50 tys zl, która spłacałem w ratach malejacych, zrobiliśmy remont i spłacałem kredyt, pewnego dnia bank stwierdził ze źle były księgowane spłaty i wezwał nas do spłaty całości, sprawa trafiła do sadu, wynająłem prawnika i sprawę wygrałem, od tamtego czasu minęło juz chyba 5 lat a bank sie nie odzywał, na moje prośby nie przysłał nowego harmonogramu splat, nie zwrócił tez kosztów ktore sobie potrącił z wpłat mimo ze sad te koszty uznał za bezzasadne, nie wiem właściwie co z tym długiem obecnie sie dzieje

    Rok temu spisaliśmy umowe majątkową i przejąłem mieszkanie do majątku osobistego a zonie dałem 60 tys zl i w umowie notarialnej zobowiązałem sie do spłaty rat za kredyt.

    Następnie kupiłem kolejną nieruchomość którą obecnie remontuje na potrzeby firmy.

    Czyli zanim sąd wyda postanowienie to będzie rozprawa? Bo czytam, że sąd ma na to 2 miesiące i wydaje postanowienie na posiedzeniu niejawnym.

    Jej dług to połowa kredytu hipotecznego a obecnie jakieś 20 tys. zł, zupełnie niepotrzebnie złożyła ten wniosek bo jak bank się upomni to ja przecież się zobowiązałem że kredyt będę spłacać.

    Czy w razie ogłoszenia jej upadłości syndyk spenięża cały majątek nawet jeśli jego wartość przekracza wielokrotnie wartość długu? Czy mogę odkupić ten dług i go spłacić gotówką?

    W stosunku do żony długów nie posiadam, dokładam się nawet do jej utrzymania.

    #12451

    czesio
    Participant

    wynająłem prawnika i sprawę wygrałem, od tamtego czasu minęło juz chyba 5 lat a bank sie nie odzywał, na moje prośby nie przysłał nowego harmonogramu splat, nie zwrócił tez kosztów ktore sobie potrącił z wpłat mimo ze sad te koszty uznał za bezzasadne, nie wiem właściwie co z tym długiem obecnie sie dzieje

    W twoim interesie jest by się dowiedzieć- musisz mieć papier -jak nie chcesz walczyć o koszta co sobie bank naliczył ,to już twoja wola.
    Nie musisz kupywać długu, jeżeli odpowiednią kwotę wpłacisz na odpowiedni rachunek z informacją spłata kredytu ,musisz wiedzieć jaki to rachunek,banku nie interesuje kto wpłacił interesuje tylko kwota
    -Zanim jest 1 wokanda to jest posiedzenie niejawne zgadza się
    -Jeżeli sąd przychyli się do wniosku wchodzi syndyk. On /a nakazuje w 7 dni wydać wszelkie akty prawne majątkowe tak by mowgł/a iść swoim tokiem upadłość właściwa .Więc o wszystkim decyduje syndyk on zarządza i wszystko w jego kwestii ,a jak sprzeda i za jakie pieniądze , to nie wiadomo .Puki jest syndyk to on decyduje o majątku.

    jeżeli jest jak piszesz, to weż spłać ten dług tej zagubionej kobiet ,bo skoro się oferujesz z taką propozycją to masz fundusze ,to będzie najprostrzy sposób i najszybszy i będziesz miał spokojne święta, tylko dopilnuj by było na 0

    aha jest jeszcze jedno jak spłacisz to dopilnuj także , by była żona wycofała wniosek

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 1 dzień temu przez  czesio.
    #12453

    altere
    Participant

    Czyli nie będzie rozprawy? I czy syndyk spienięża całość nawet jak dług jest niewielki? Co się dzieje z nadwyżką?

    #12456

    moskit
    Participant

    „Czyli nie będzie rozprawy?”
    Rozprawa może się odbyć, ale wtedy sąd wezwie tylko żonę. Może też wydać postanowienie o upadłości na posiedzeniu niejawnym.
    „I czy syndyk spienięża całość nawet jak dług jest niewielki? Co się dzieje z nadwyżką?”
    Syndyk sprzeda tyle ile musi. Ewentualna nadwyżka jest zwracana.

    Czesio dobrze prawi 🙂
    Najlepiej dogadać się z żoną, uregulować sprawę z bankiem i wycofać wniosek o upadłość.

    #12457

    altere
    Participant

    Ale ona to robi z zemsty. Pracuje na etacie i ma środki na raty, których zresztą nie ma, czy mogę to jakoś zasugerować sądowi bo to będzie złamanie prawa jeśli zgodzi się na jej upadlosc.

    #12458

    czesio
    Participant

    Musisz zdecydować czy chcesz spłacić za nią czy nie,po prostu. Bo Ciebie stać sam pisałeś .I kiedy ,czy chcesz to zrobić natychmiast, czy jak pisałeś rozmawiać z sądem. Skoro kobieta -Twoja była żona ma kredyt hipoteczny na twoje mieszkanie i go nie spłaca, więc mieszkanie będzie zagrożone.
    Jeżeli robi to z zemsty jak prawisz to wie ,że może Tobie zaszkodzić
    Pamiętaj ,że we wniosku musiała podać wszystkie swoje wydatki i przychody pity itd. ,więc ma minimalną szanse na powodzenie skoro ma środki na raty a ich nie płaci. Niestety w Twoim interesie jest by to spłacić

    #12459

    altere
    Participant

    Z tym, że spłata jak już złożyła wniosek nic nie da z tego co czytam. Trzeba wycofać wniosek aby nie było postępowania.

    To może inaczej, jak mogę zabezpieczyć nieruchomości, może je sprzedać albo darować.

    #12460

    altere
    Participant

    I jeszcze jedno jak przyjdzie syndyk to czy mogę stwierdzić że nieruchomości były zakupione ze środków osobistych do majątku osobistego.

    #12463

    altere
    Participant

    Jest ktoś

    #12465

    moskit
    Participant

    „czy mogę stwierdzić że nieruchomości były zakupione ze środków osobistych do majątku osobistego”.
    Tak, ale musisz mieć na to mocne papiery.

    #12471

    altere
    Participant

    Była rozdzielność majątkowa. Oraz dodatkowo darowizna od rodziny na poczet zakupu tej nieruchomości w gotówce, jednakże notariusz nie wpisał do aktu, że nabyto nieruchomość ze środków własnych do majątku osobistego bo wynikało to bezpośrednio z umowy małżeńskiej. I o tym jest wzmianka. Kupujący w chwili nabycia nieruchomości nie miał świadomości o tym, że małżonek będzie składał wniosek o upadłość.

    #12472

    czesio
    Participant

    więc warto się dogadać niech wycofa wniosek , osobiście wiem że czasem się nie da dogadać a ludzie świadomie robią krzywdę innym …..

    ..W czasie małżeństwa wzięliśmy kredyt hipoteczny na remont mieszkania”
    ”otóż w 2017 roku zawarłem z małżonką umowę majątkową”
    Wynika z tego, że kredyt hipoteczny był przed umową majątkową

    #12473

    altere
    Participant

    Tak kredyt był przed umową majątkową.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 18)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.